CZY NA RYNEK POWRÓCI KALISIA? CZY JEST CIEŃ SZANSY, ŻE DO PARKU POWRÓCĄ POSĄGI?
Ważnym elementem rewitalizacji Głównego Rynku w Kaliszu powinno być nie tylko przywrócenie go do dawnej świetności, ale także wykreowanie tej przestrzeni, aby stała się ona elegancką wizytówką miasta. Środowisko skupione wokół Towarzystwa Opieki nad Zabytkami (koło w Kaliszu) stoi na stanowisku, że w działaniach rewitalizacyjnych warto odwołać się do dziewiętnastowiecznej i międzywojennej historii nadprośniańskiego grodu.
Jednym z pomysłów na takie odwołanie jest sięgniecie do dziewiętnastowiecznej symboliki. Uwagę zwróciła zwłaszcza pochodząca z tego okresu rzeźba – symboliczne wyobrażenie miasta Kalisza. To bóstwo opiekuńcze grodu – Kalisia, kobieca postać w tzw. koronie muralis, wsparta o tarczę z herbem miasta.
Posąg, ustawiony w 1889 roku na frontonie nowo wybudowanego ratusza, był prawdopodobnie dziełem znakomitego rzeźbiarza kaliskiego Pawła Krzyżanowskiego (1878 – 1950 twórca m.in. dekoracji na gmachu PKO). Inna wersja głosi, że kamienną lub terakotową postać sprowadzono go z niemieckiego Charlotenburga.
Rok 1914 przynosi spalenie siedziby władz magistratu, a 1918 rozbiórkę wypalonych ruin. Na szczęście kaliszanie uratowali „Kalisię” przenosząc ją do Parku Miejskiego i ustawiając w pobliżu tzw. sztucznych ruin (okolice dawnej Hydropatii obecnie przedszkole „Bursztynowy Zamek”) W okresie międzywojennym personifikacja miasta stała się częstym tłem dla pamiątkowych fotografii. W nowym miejscu posąg przetrwał do okresu okupacji hitlerowskiej, kiedy wraz z innymi parkowymi rzeźbami i samymi sztucznymi ruinami został prawdopodobnie zniszczony.
Rewitalizacja Głównego Rynku jest za to okazją do powrotu „Kalisi” W projekcie studenta ODK, Mateusza Halaka, pieczołowicie odtworzony posąg miałby stać się częścią niewielkiej fontanny lub studni zdobiącej ten najbardziej reprezentacyjny plac miasta.
W proponowanym nowym projekcie rzeźba (o zmniejszonych rozmiarach i proporcjach statuy parkowej Flory) miałaby stanąć w neutralnej stylistycznie kamiennej niecce fontanny. Neutralność ta ma na celu podkreślenie walorów samej rzeźby i uniknięcia wrażenia, że mamy tu do czynienia z obiektem zabytkowym.
Czy zrekonstruowana „Kalisia” powinna stać się centralną częścią założenia placu z ewentualnym klombem, czy też ustawiona w innym miejscu rynku, wydaje się kwestią drugorzędną. Jestem za odtworzeniem posągu ze względu na jego walory estetyczne i historyczne. Wierzę, że „Kalisia” może stać się ważnym symbolem miasta i być wykorzystana do jego promocji.
Uwagi na marginesie. Czy „Kalisia” zapoczątkuje powrót parkowych rzeźb?
Wydaje się, że dzieje miasta dziewiętnastowiecznego i międzywojennego, mimo walorów promocyjnych, pozostają w cieniu historii najdawniejszej i średniowiecznej reprezentowanych przez zrekonstruowany wóz rzymski oraz grodzisko na Zawodziu.
Przypomnijmy: Od lat 70 XIX wieku aż po 1914 r. gubernialny, wielokulturowy Kalisz pod rządami mądrego i przyjaznego Polakom Rosjanina Michała Daragana (gubernator kaliski do 1902 r.) przeżywał czas prosperity. To złoty czas kaliskiego parku i alei Józefiny (obecnie Wolności) Okres międzywojenny przynosi znaczącą dla urbanistyki polskiej odbudowę zniszczonego śródmieścia.
Czy wiemy jak wykorzystać te tradycje? Niestety smutnym wyznacznikiem naszej rzeczywistości pozostaje zrujnowany most kamienny z jakże wiele mówiącą o naszym stosunku do dziedzictwa drewnianą barierką. O królu Kazimierzu Wielkim powiedziano: „Zastał Polskę drewnianą a zostawił murowaną” – czy o naszych rządzących powiedzą „Zastały zabytkowy Kalisz murowany a zostawiły drewniany”? Wiele mówiące jest odłożenie, na bliżej nieokreślony czas, renowacji pięknego zabytku.
Kiedy uzyskamy odpowiedź na pytanie o remont mostu? Dodajmy do tego zaniedbaną starówkę, park który jest cieniem dziewiętnastowiecznego – tak wyglądają wizytówki Kalisza anno domini 2011. O tragicznym stanie pomników nagrobnych zasłużonych kaliszan napisano już wiele, szkoda słów. Podajmy jeszcze jeden ważny przykład. Istniejące do okupacji hitlerowskiej parkowe rzeźby: Strzelec Alpejski, Sandalarka, Amor, Bachus i Satyr, Psyche, Viktoria oraz dwa gryfy.
Rekonstrukcja tych rzeźb pozostaje marzeniem wielu kulturalnych osób, którym nie obca jest historia Kalisza. Jednak wobec tych marzeń, władze miasta wykazują dziwną i niezrozumiałą obojętność. Szkoda, że do działania nie udało się skłonić Ojców Miasta w minionym jubileuszowym roku 18, 5 wieków.Po hucznym święcie nie pozostała trwała pamiątka, nie licząc drewnianego wozu rzymskiego i renowacji willi „Kalisia” . Czy gdybyśmy, co roku rekonstruowali jeden z parkowych posagów zawaliłby się budżet miasta? Czy byłaby to wielka finansowa katastrofa Kalisza? NIE SĄDZĘ.
Przyłącz się do poparcia rekonstrukcji rzeźby personifikującej Kalisz: „Tak dla Fontanny Kalisii na Głównym Runku ” klikając „lubię to”
Przyłącz się do akcji poparcia dla rekonstrukcji parkowych posągów na facebooku
„Tak dla rekonstrukcji parkowych posągów ” klikając na lubię to.
Tagi: Błachowicz, Rynek Głowny, rewitalizacja, Kalisz, kalisia
Mam nadzieje ze nikt nie wezmie tego na powaznie – wymyslonej boginki, do tego jakos szorstko ciosanej, na fontannie (!!!) pod ratuszem (!!!) Ktos chce tu z centrum Kalisza zrobic geriatryczny deptaczek, zamiast UZYTKOWE i PRZYJAZNE miejsce. W parku moze jeszcze jakos by sie to prezentowalo, ale na Glownym Rynku? Odwolania do madrego gubernatora z czasow (uwaga!!!) rusyfikacji po prostu mnie oslabiaja. Kto to pisal, bo nie chce mi sie wierzyc zeby wykladowca akademicki byl autorem tych cudow?
Niestety! historia Kalisza jest całkowicie obojętna ratuszowej władzy. Niech przykładem będzie właśnie straszna fontanna nastroje.Było to takie miejsce, gdzie jedna z tych rzeźb mogłaby stanąć, z korzyścią dla historii miasta.Indolencja odpowiedzialnych za to urzędników jest zatrważająca.
Szkoda, że nikt z urzędników i samorządowców do fontanny nastroje się nie przyznaje. Tak dla Kalisii.
Anna chyba kupuje ciuchy w Jackpolu i chcialaby, aby przy rynku ustawili manekiny z paniami w podrabianych tandetnych futerkach.
http://www.facebook.com/pages/Tak-dla-fontanny-Nastroje-na-G%C5%82%C3%B3wnym-Rynku-w-Kaliszu/198611083519473
Prosze spojrzec na rzezby/fontanny wokol lwowskiego ratusza. Dlaczego kalisz nie chce czerpac wzoru z czegos, co jest estetyczne i oryginalne, a zamierza ustawiac jakies galerianki?
http://lh6.ggpht.com/-off75dpt_yI/THn7PYLLurI/AAAAAAAAHD8/BBKJfTjB3_s/lwo117.jpg
Kurcze, ładny był ten Kalisz:) Chyba ładniejszy niż dziś. O domku szwajcarskim też już się trochę naczytałam. Ładnie by się prezentował w parku. Mnie też się marzy fontanna na rynku (jak dla mnie fontanna “Nastroje” to koszmarek). Jak z każdą nową inwestycją (beż względu na to czy jest to galeria handlowa czy rzeźby lub fontanna) jednym się będzie podobać innym nie. Dobrze, że rewitalizacja starówki wzbudza chociaż jakieś emocje, a nie przechodzi bez echa.
Osobiście jestem za zmianami w naszym mieście.Ale tych rzeźb przed ratuszem jakoś nie widzę.Mam wrażenie że będą straszyć a nie cieszyć oko.Natomiast za posągami w parku mówię tak.Mamy wydział plastyczny na UM .Pozwólmy przyszłym plastykom popracować na rzecz naszego miasta.Od czasu do czasu w ramach pracy magisterskiej mogliby takie posagi tworzyć.Uczelnia też by na tym skorzystała bo miałaby promocję wydziału.Do tego odtwórzmy domek szwajcarski i palmiarnię np.z restauracją tak jest np.w Zielonej Górze pięknie to funkcjonuje i zrobi się ciekawie.Co do fontanny to ciekawa jestem czy nasze władze pamiętają o pięknej fontannie która została wchłonięta przez budy i stragany pod tęczą.Do tego parę ławeczek dla zakochanych i mamy ładny skwerek.Mam nadzieję że coś z tym zrobią.Pomnik Adama Asnyka też bym zmieniła żeby przestał straszyć na ławeczkę z jego osobą tak jak jest to np.Łodzi z Tuwimem czy w Gdańsku z Oskarkiem z “Blaszanego Bębenka”
“To bóstwo opiekuńcze grodu – Kalisia, kobieca postać w tzw. koronie muralis, wsparta o tarczę z herbem miasta.”
No to się Pan Maciej naraża, przecież wszyscy wiedzą, że Kaliszem opiekuje się Św. Józef – spokojnie przed wejściem do ratusza mógłby stanąć jakiś pomnik cieśli (może nawet z rodziną).
a nie prawda bo tradycyjnym patronem miasta jest św. Paschalis a nie cieśla Nazaretu.
jakoś tego nie widzę raczej. autor bardzo nachalnie się lansuje z tym pomysłem na fejsie. młodzi tego nie kupią, a starzy … starzy mają to w d…
Kalisja przed ratuszem, to świetny pomys. Rzeźba doskonale wpasuje się w otaczającą architekturę. Popieram tem pomysł.
Popieram powrót rzeźb do parku. Mam nadzieję, że władze miasta na czele z Prezydentem w trybie pilnym przeznaczą środki finansowe na remont mostu kamiennego. Most powinien być wyremontowany w trybie ekspresowym wstyd, że takie miasto jak Kalisz nie może wygospodarować takich środków z budżetu.Uważam, że w każdym budżecie miejskim miast powinna być zapisana kwota na konserwację zabytków.
zawsze za takimi opcjami! w kaliszu tego mało a byłoby co obejrzeć idąc na spacer z dziewczyna, żoną lub dzieciakami :) chyba ze wolicie jeżdzic po supermarketach
Radek, oni naprawdę wolą jeździć do supermarketów. “Oni”, czyli większość z tych, co negują takie pomysły jak ten. Wolą jeździć do marketów, niż dać zarobić miastu na pamiątkach z Kalisza.
He, he – zaraz się rzucą na mnie, że zamiast pomysłów mam marzenia. Ale to ich problem, bo każdy nowy pomysł w zaśniedziałych społecznościach zawsze był krytykowany. Naszym problemem jest ciężka robota, żeby ich przekonać. Nie za bardzo znam M. Błachowicza, ale uważam, że Miasto powinno promować ludzi z wizją, którą można zrealizować znacznie taniej niż WIELKI projekt – jak to sie nazywa? – rewaloryzacji caaaałego Śródmieścia!
He, he, to co? – będą kolejne parkingi podziemne?, deptak od Mostu Kamiennego do Empiku? :)
Róbmy to, co da się zrobić, a nie wydawajmy naszych pieniędzy na projekty, które mają realną szansę centrum naszego miasta pozbawić duszy.
Dyskusja o tym,czy posągi mają stanąć przed ratuszem czy nie, jest bez sensu.Ponieważ nie wiemy,która koncepcja zagospodarowania placu ratuszowego będzie realizowana,to może się zdażyć,że posągi w tym miejscu będą pasować jak kwiatek do kożucha.
Towarzystwo Opieki nad Zabytkami ma wziąć udział w konsultacjach organizowanych przez ratusz tak więc będzie dążyć do spójności koncepcji. Dla mnie nie ulega wątpliwości, że rzeźba Kalisii powinna być zrekonstruowana a gdzie ustawiona jest kwestią wtórną mnie by np podobała się również przed willa Calisia.
Minęły dwa dni JUŻ 188 lubi proponowaną fontannę.
Jestem na tak, jeśli chodzi o rzeźbę Kalisii. Mielibyśmy coś niepowtarzalnego, choć biorąc pod uwagę wymogi dzisiejszych czasów lepiej byłoby chyba Kalisię nieco wysmuklić. Za to co do parku strasznie chciałabym, by zrekonstruowano kiedyś romantyczne ruiny zniszczone przez hitlerowców. Znając jednak naszą rzeczywistość przejdzie bezpłciowy projekt Wiekiery, któremu społeczna koncepcja staje kością w gardle. Ratusz na odczepnego co najwyżej łaskawie wykorzysta jeden czy dwa pomysły Macieja Błachowicza.
Przede wszystkim to nikt nie widział jak będzie wygląda symulacja komputerowa klombu i rzeźby. Więc po co te nerwy.
Pomysły Macieja Błachowicza to tak jak naszywanie łatek na mocno znoszonej odzieży. Wybaczam te głupoty i tłumaczę je zboczeniem historycznem i brakie wykształcenia w dziedzinie urbanistyki.
Każde miasto się rozwija. Kalisz, poza dobrym układem urbanistycznym nie zachował spójnej architektury z przeszłości. Piętno czasu ( zniszczenia ) nałożyły na plan urbanistyczny mieszankę eklektyczną.
Myśląc o koniecznej rewitalizacji rynku nie należy ograniczać się do pudru w stylu kwietnik, pomnik. To płytkie i bez wartości kreujących funkcjonalność.
Pierwsze co należy zrobić, to postawić pytanie :
jakie funkcje ma spełniać ta część miasta ?
Wnikliwa analiza postępujących trendów ( budowa dwóch silnych centrów handlowo rozrywkowych ) jasno zawęża pole manewru. Ta część miasta przestanie pełnić funkcje głównego centrum zakupowego. By nie wymarło zupełnie w mojej ocenie powinno przejąć funkcję szeroko rozumianej rozrywki i tu jest niedoceniona rola Urzędu Miasta. Tworząc mądrą politykę promowania inicjatyw zmierzających do pojawiania się w przyszłości, w miejsce upadających sklepów różnego rodzaju przestrzeni pełniących funkcje: galerii, klubów, pubów można osiągnąć nawyk spędzania wolnego czasu w tym obszarze i do takiej funkcji dopełnić stylistykę otoczenia ratusza.
Niestety, sami głosami większości udzieliliśmy na kolejne 4 lata mandatu do zarządzania miastem osobom, które nawet nie rozumieją takich potrzeb.
Coraz częściej przychodzi mi myśl, by konieczną modernizację odłożyć na kolejną kadencję, bo to chyba jedyna szansa, by się była ona za przykładem fontanny mega rozstrojem miasta.
Panie Kubo jest Pan idealistą – pracujemy w określonych warunkach społecznych. A te są takie jakie są. Przykładowo ja jako właściciel kamienicy w centrum mam gdzieś Pańskie wizje i powiem Panu że się nie zgadzam, żeby mi Pan coś planował w stosunku do mojej własności. I co mi Pan zrobi – wywłaszczy? :-) Mielibyśmy kolejny pusty dokument typu Program opieki nad zabytkami – czy ktoś jeszcze pamiętna ambitne plany w nim zawarte typu “napełnienie koryt rzeki wodą” (tak, tak ten ambitny plan jest zawarty w tym dziele) Sam byłbym za rozpisaniem wielkiego konkursu SARPowskiego ale było jasno powiedziane w ratuszu, że nie ma i nie będzie na to pieniędzy. I co mam być Rejtanem? W moich propozycjach rzeczywiście bardzo skromnych i kosmetycznych chodzi o to żeby było po prostu schludnie czysto, stad nacisk na dobrą i estetyczną kostkę brukową. Fontanna jeśli ładnie wyjdzie na symulacjach (wkrótce mam nadzieje będą gotowe) i spodoba się kaliszanom, to taki w gruncie rzeczy drobiazg, spóźniony prezent na 18, 5.
Można oczywiście czekać do następnej kadencji ale wątpię, żeby to coś zmieniło. Czekaliśmy wiele lat na renowację mostu kamiennego i doczekaliśmy się … drewnianej barierki. A jaki wstyd przynosi miastu wygląd Głównego Rynku chyba każdy widzi. Tak więc to Pan pleciesz nieżyciowe androny (przepraszam za ton, ale Pański jest podobny) nie znając realnych uwarunkowań w których przyszło nam żyć. A co do urbanistyki to miałem całkiem sporą ilość zajęć z tej tematyki w Poznaniu bo siłą rzeczy wchodzi w to zakres ochrony i opieki nad zabytkami, nie jestem wiec specjalistą ale też nie jestem zupełnym laikiem. Na szczęście mamy wśród naszych konsultantów osobę zajmującą się układami. przestrzennymi miast. Poza tym może Pan samodzielnie napisać program zmian funkcjonalnych przestrzeni Głównego Rynku włączymy do naszej dokumentacji, jako kolejny głos w dyskusji. W samej naszej propozycji ograniczyliśmy obecnie wątki historyzujące, np. w miejsce eklektyzującego cokołu rzeźby “Kalisii” wprowadziliśmy skromny neutralny “modernistyczny” cokół.
Panie Kubo jest Pan idealistą – pracujemy w określonych warunkach społecznych. A te są takie jakie są. Przykładowo ja jako właściciel kamienicy w centrum mam gdzieś Pańskie wizje i powiem Panu że się nie zgadzam, żeby mi Pan coś planował w stosunku do mojej własności. I co mi Pan zrobi – wywłaszczy? :-) Mielibyśmy kolejny pusty dokument typu Program opieki nad zabytkami – czy ktoś jeszcze pamiętna ambitne plany w nim zawarte typu “napełnienie koryt rzeki wodą” (tak, tak ten ambitny plan jest zawarty w tym dziele) Sam byłbym za rozpisaniem wielkiego konkursu SARPowskiego ale było jasno powiedziane w ratuszu, że nie ma i nie będzie na to pieniędzy. I co mam być Rejtanem? W moich propozycjach rzeczywiście bardzo skromnych i kosmetycznych chodzi o to żeby było po prostu schludnie czysto, stad nacisk na dobrą i estetyczną kostkę brukową. Fontanna jeśli ładnie wyjdzie na symulacjach (wkrótce mam nadzieje będą gotowe) i spodoba się kaliszanom, to taki w gruncie rzeczy drobiazg, spóźniony prezent na 18, 5.
Można oczywiście czekać do następnej kadencji ale wątpię, żeby to coś zmieniło. Czekaliśmy wiele lat na renowację mostu kamiennego i doczekaliśmy się … drewnianej barierki. A jaki wstyd przynosi miastu wygląd Głównego Rynku chyba każdy widzi. Tak więc to Pan pleciesz nieżyciowe androny (przepraszam za ton, ale Pański jest podobny) nie znając realnych uwarunkowań w których przyszło nam żyć. A co do urbanistyki to miałem całkiem sporą ilość zajęć z tej tematyki w Poznaniu bo siłą rzeczy wchodzi w to zakres ochrony i opieki nad zabytkami, nie jestem wiec specjalistą ale też nie jestem zupełnym laikiem. Na szczęście mamy wśród naszych konsultantów osobę zajmującą się układami. przestrzennymi miast. Poza tym może Pan samodzielnie napisać program zmian funkcjonalnych przestrzeni Głównego Rynku włączymy do naszej dokumentacji, jako kolejny głos w dyskusji. W samej naszej propozycji ograniczyliśmy obecnie wątki historyzujące, np. w miejsce eklektyzującego cokołu rzeźby “Kalisii” wprowadziliśmy skromny neutralny “modernistyczny” cokół.
Odpowiedź M.Błachowicza na mój głos świadczy o nierozumieniu, przez wywołanego przeze mnie złożoności tematu i braku wizji wykraczającej poza małostkową potrzebę zaistnienia. Słabe to . Cóż, pozostaje mi życzyć “sukcesów” w chaotycznym dziele przypinania kwiatków do kożucha.
Kuba – zrób swój projekt. Chętnie zobaczę, co masz do powiedzenia. Jestem neutralnie nastawiony, więc będzie mi łatwiej niż być może innym komentatorom.
Chyba, że potrafisz tylko gadać i krytykować?
Chcę zobaczyć, co proponujesz.
“Każde miasto się rozwija. Kalisz, poza dobrym układem urbanistycznym nie zachował spójnej architektury z przeszłości. Piętno czasu ( zniszczenia ) nałożyły na plan urbanistyczny mieszankę eklektyczną.”
Jeżeli Kalisz nie ma spójnej architektury to chyba oślepłem na dobre… I gdzie ten historyczny “boom” eklektyzmu ? Kalisia na rynku będzie mile widziana :D
Przepraszam a gdzie Pan D widzi spójną architekturę?, Dzisiejszy Główny Rynek to bezstylowe kamienice, może poza dwoma wyjątkami, chyba, że mówimy ogólnie o klasycyzmie kaliskim, ale to nie Rynek.
Jak bezstylowe!!! To jest neoklasycyzm!!!! Ludzie jak się nie znacie to nie piszcie!
Do Norberta
Proszę bardzo, zbierz pieniążki , to opracuję projekt,
i nie podnoś zarzutu , że M.BŁachowicz zrobił “projekt” za darmo, bo mogę dostać kolki ze śmiechu, za nazywanie czegoś takiego projektem,
To się tak nie śmiej bo się przekręcisz :P Pan Maciej zrobił to bo chce jak najlepiej dla miasta… To nie jest projekt- Norbert źle to określił… To jest koncepcja, wizja, marzenie do którego ma każdy z nas prawo. Ty też. Dlatego jeżeli masz lepszy pomysł, lub swoją wizję to podziel się z nami. Tutaj popieram Norberta. Łatwo czyjąś pracę krytykować… Bezpiecznie zza klawiatury…anonimowo. Ale samemu coś zaproponować i wystawić się tak jak Pan Maciej pod odstrzał (takich czy innych ignorantów) to już trudniejsza sprawa co? Oczywiście ktoś zaraz napisze, że Pan Maciej robi to na własne życzenie. I ten ktoś będzie miał rację… Tylko, że bez takich ludzi w naszym mieście mielibyśmy same „gnioty” pokroju wspomnianej już fontanny Nastroje…
Nie moją rolą jest robić społecznie, coś za co powinni się zabrać specjaliści i dostać za to godziwe pieniądze. Nie jest to też rolą Błachowicza, bo ani wiedzy, ani talentu nie posiada. Nie zauważam znaczących różnic pomiędzy fontanną “rozstroje” z dywanikiem z kwiatków pod ratuszem, oba pomysły wieśniackie.
W kwestii wypowiadanie opini, to jest forum i każdy ma prawo oceniać, więc gdy widzę gniota, to go oceniam i ma to odniesienie nie tylko do wrzutek M.Błachowicza ale i do innych pomysłów, typu: skoro krytykujesz to pokaż co potrafisz.
Wyjdźcie z piaskownicy, nie przystoi całe życie lepić babek z piasku.
Miast bić piane, wykorzystajcie mechanizm demokracji. Poprzez referendum można wymusić zachowania urzędu.
I proszę, nie skupiajmy się już więcej nad amatorskimi wizjami “upiększania” miasta, bo to tylko dodaje argumentów tym którym odpowiada wizja Sztandery.
Ty chyba nie wiesz co to działanie społeczne… za to pieniędzy się nie dostaje i robi z dobrej nieprzymuszonej woli… a Ty chyba jesteś zmuszany do pisania negatywnych komentarzy… Nam każesz wychodzić z piaskownicy, a sam babrasz się w błocie. I soreczka, ale M. Błachowicz ma wiedzę… To tak jakbyś powiedział, że Pani Anna Tabaka też nic nie wie o Kaliszu -wszakże to oni wydają książki i artykuły a nie Ty :P
Peace :P
PRZEANALIZUJMY: “Odpowiedź M.Błachowicza na mój głos świadczy o nierozumieniu, przez wywołanego przeze mnie złożoności tematu i braku wizji” (krytyka nic nie wnosząca do dyskusji, każdemu można zarzucić brak wizji, i niezrozumienie złożoności tematu i odnieść się do własnej mądrości przecież nie zrozumiano złożoności tematu tak wspaniale zarysowanego przez Kubę) “wykraczającej poza małostkową potrzebę zaistnienia”. (Odniesienie do osoby nie do tematu – zawsze z braku argumentów można komuś zarzucić złą wolę, małostkowość, chęć “zaistnienia”) “Słabe to . Cóż, pozostaje mi życzyć “sukcesów” w chaotycznym dziele przypinania kwiatków do kożucha.”
KOMENTARZ
Można się nie zgadzać z niektórymi pomysłami M. Błachowicza, ale nie można mu odmówić swoistej odwagi mówienia tego co myśli, władzom.
Mam nadzieję że będzie sukces na pohybel ludziom pokroju Kuby.
DIAGNOZA albo osoba jest internetowym trollem albo, jak wielu w tym mieście nie lubi M. Błachowicza.
PRZEANALIZUJMY: “Odpowiedź M.Błachowicza na mój głos świadczy o nierozumieniu, przez wywołanego przeze mnie złożoności tematu i braku wizji” (krytyka nic nie wnosząca do dyskusji, każdemu można zarzucić brak wizji, i niezrozumienie złożoności tematu i odnieść się do własnej mądrości przecież nie zrozumiano złożoności tematu tak wspaniale zarysowanego przez Kubę) “wykraczającej poza małostkową potrzebę zaistnienia”. (Odniesienie do osoby nie do tematu – zawsze z braku argumentów można komuś zarzucić złą wolę, małostkowość, chęć “zaistnienia”) “Słabe to . Cóż, pozostaje mi życzyć “sukcesów” w chaotycznym dziele przypinania kwiatków do kożucha.”
KOMENTARZ
Można się nie zgadzać z niektórymi pomysłami M. Błachowicza, ale nie można mu odmówić swoistej odwagi mówienia tego co myśli, władzom.
Mam nadzieję że będzie sukces na pohybel ludziom pokroju Kuby.
DIAGNOZA albo osoba jest internetowym trollem albo, jak wielu w tym mieście nie lubi M. Błachowicza.
Zawsze tak było, że jak ktoś wychyla się z szarego i pozbawionego chęci własnego myślenia szeregu, to ma “łeb ucięty” – żeby nie było niedomówień, to jest przenośnia.
Lepiej bowiem kisić się w smrodku i kółku wzajemnej adoracji, niż wyrazić swoje zdanie.
Zgadzam się z “Analizą…” – NA POHYBEL LUDZIOM POKROJU KUBY!
Przecież Kuba też wyraził swoje zdanie, a więc podobnie jak MB wychylił się z szeregu. – NA POHYBEL LUDZIOM POKROJU PODPISANEGO ANONIMA !
“Kuba”, a mógłbyś podpisywać się jednym nickiem? I czytaj także komentarze ze zrozumieniem, dobrze? Oprócz tekstów komentowanych, oczywiście.
O przepraszam… w takim razie wszyscy wyrażający na forach swoje opinie są bohaterami. Nie pisz głupot. Kuba wyraził swoje zdanie, ale przy okazji zaprzeczył kilka razy samemu sobie (czyt. działanie społeczne) i obraża Pana Macieja zarzucając mu brak kompetencji do umieszczania tutaj tekstów. Wybacz, ale nie on a Pan M. Błachowicz pisze artykuły i książki, więc jako taką wiedzę posiada! Dlatego ja i wyżej opiniujący zastanawiamy się kim jest owy Kuba. Z jednej strony wielkie mowy a z drugiej braki w podstawowych i kluczowych terminach dla jego wypowiedzi! I zarzuty wobec autora tekstu… To nie prezentuje wysokiego poziomu, nawet jeżeli ubierze całą swą wypowiedź w piękne słowa.
Czytam to i się tak zastanawiam: czy w ogóle dobrze, że ktoś coś w tym Kaliszu robi… To jest tylko pomysł rzucony przez M.B. i tak wszystko będzie zależało od obranej ostatecznie koncepcji na rewitalizację Rynku Głównego. To nastąpi za wieeeeeeeeeeele lat. Kasa miejska jest pusta, niemniej bardzo ważne są takie artykuły jak ten. Osobiście Kalisia nie przeszkadzałby mi na rynku. Lepiej będzie się komponowała z otoczeniem niż coś nowoczesnego-a nowoczesność w kaliskim wydaniu jest tandetna. Dlatego nie lepiej wypracować sobie zasady rekonstrukcji i czerpać z tego korzyści a nowoczesność zostawić architektom z innych miast, którzy mają liczne sukcesy na swoim koncie? Na to pytanie niech odpowie każdy przed sobą -nie tutaj bo zaczniemy się mijać z tematem głównym.
W celu wyjaśnienia kilku wątpliwości, podpisuję się zawsze tylko w jeden sposób, więc zarzut w wielopostaciowej obecności na forum jest dzicinną insynuacją, postawioną przez anonima, ( równie dobrze można by przyjąć, że to pozaprotokolarne wystąpienia M.Błachowicza, hahaha ).
Wspominając o braku kompetencji wymienionego tu wyżej, nie kwestionują jego umiejętności redagowania słów ( nie jesteśmy na forum językowym) a jego brak umiejętności i przygotowania w zakresie urbanistyki i architektury.
Sam z rozbrajającą szczerością napisał, że miał ( we własnej ocenie ) wystarczającą ilość godzin wykładów na ten temat przy okazji zupełnie innych studiów.
Cóż, Polska to zaiste dziwny kraj, wszyscy się znają na medycynie, na polityce, wszyscy chcą się wypowiadać na wszystkie tematy.
Zabieram głos rzadko na tym forum, po części z powodu uważania go za kiepskie, ale że mam kaliskie korzenie, temat jest mi bliski.
Ni uczestniczę w dyskusji “o wszystkim” bo daleko mi do grupy tych którym przeświadczenie o własnej wartości pozwala powiedzieć, że znają się na wszystkim.
Pewien znajomy kiedyś skomentował działalność projektanta, twierdząc, że jest tak głupi, że by się podjął zaprojektowania rakiety kosmicznej.
I proszę bardzo, byście zabieranie głosu , mimo braku kompetencji nie nazywali “odwagą”, bo to delikatnie ujmując autokreacja, a dosadnie….. dopiszcie sobie sami.
I na zakończenie, nie znam M.Błachowicza , ale jego kilka wystąpień w Internecie nie budują wizerunku spójnego i rzetelnego.
To wszystko w tym temacie. Ja się z tego wątku wypisuję
No to pa koleś i więcej nie wypowiadaj się na temat na którym też się nie znasz. Cieszy mnie to, że tutaj nie wrócisz. Bo z Twoim zdaniem i tak nikt się nie liczy znawco -tak samo jak my: WSZYSTKIEGO.
P.S. Takie sytuacje NA CAŁE SZCZĘŚCIE nie zniechęcają kreatywnych ludzi do działania. Brawo Panie M.B. :)
No nie, to znowu ten od Kalisii. On rzeczywiście się lansuje, z uporem podtyka nam ten sam niesmaczny kotlet, podlany innym sosem w nadzieji że tym razem ktoś łyknie.
Nahalna reklama, ot co.
Ktoś pisał, że Kalisia nie przeszkadzałby mu na rynku, a mnie osobiście owszem, przeszkadzałaby. Ona tam nie pasuje. Ona nigdzie nie pasuje, bo jest brzydka. Czasem jak coś ginie w historii, to jest to z kożyścią. Nie popełnijcie błędu, nie wskrzeszajcie tego trupa, bo wyjdzie koszmar.
Człowiek z wizją – historia zna paru ludzi z wizją, i lepiej byłoby gdyby ich wizje pozostały niezrealizowane. To że ktoś ma wizję nie znaczy, że trzeba wszystko rzucić i realizować za wszelką cenę. Czasem człowiek z wizją to po prostu szaleniec, którego trzeba ominąć łukiem i niech sobie idzie dalej.
Jakiś posąg w parku możnaby postawić (byle nie Kalisję!!), ale nie wiem czy miasto ma na to środki, skoro mostu odremontować nie może.
Właściwie skoro Kalisz nie ma jednolitego stylu architektonicznego, to wszelkie rekonstrukcje zawsze będą hybione. To już lepiej nie oglądać się za siebie, wszelkie nowe investycje robić w stylu nowoczesnym, bez usilnych prób wpisania się w nieistniejący styl. Stawiam na nowoczesność.
Z fontanną dajmy sobie spokój, mamy już nastrojową i wystarczy.
Klomb – bez wiochy!
Nie ma żadnego stylu? Puknij się i do książek!!!!
“Zabytki klasycystyczne stanowią do dziś ilościowo i jakościowo najważniejszą substancję zabytkową Kalisza (…)”, “Kalisz jest jednym ze wspaniałych przykładów przekształceń urbanistycznych dużego miasta o starej, sięgającej średniowiecza genezie układu przestrzennego, w którym to, co nowoczesne, harmonijne i udane wiąże się z tym, co dawne i historyczne”
Z jakiej książki pochodzą te cytaty? – to pytanie do wszystkich komentujących. Przykro jest jak głos zabiera niewiedza albo – co gorsze – pospolita głupota.
Brawoooo… wreszcie ktoś z sensem pisze :)
Drogi Użytkowniku Portalu Calisia.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie jesteś anonimowy!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za treść których Calisia.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje, zawiadom nas o tym.
← Powrót
















