Ulica Pułaskiego jakiej nie znamy
09/08/2011 10:26Spacerując ulicą Pułaskiego starałam się zobaczyć tę ulicę w inny sposób niż zwykle. Chciałam poznać bliżej jej historię i wyobrazić sobie jak żyli tutaj dawniej ludzie. Kamienice są przepiękne, ale zniszczył je czas i są dość zaniedbane. Starałam się skupić moją uwagę na przepięknej architekturze, która ma charakter eklektyczny, czyli łączącej w jednej budowli często niezgodne ze sobą elementy wybranych różnych stylów architektonicznych.
Rozpocznijmy podróż po ulicy Pułaskiego.
Na pierwszej kamienicy widnieje mały posąg Adam Mickiewicza, bardzo często mylony z postacią Pułaskiego.
Kamienica była spalona, ale została odbudowana. Drzwi wielu kamienic są wykonane w stylu secesyjnym. Styl panujący na przełomie XIX – XX wieku, charakteryzuje się płynną linią. Możemy zauważyć wiele ornamentów kwiatowych, motywy polnych kwiatów : bratki, kaczeńce. Na jednej z kamienic widnieje maszkaron secesyjny czyli rzeźbiarski detal architektoniczny w formie wykrzywionej ludzkiej twarzy. W jego ustach znajduje się okienko.
Fasady kamienic są bardzo dekoracyjne, natomiast podwórza – skromne. Ważne było jak kamienica prezentowała się na zewnątrz. Charakterystyczne są “podwórza- studnie” czyli takie, które otoczone są ze wszystkich stron wysokimi budynkami. Sprawiają wrażenie jakbyśmy znajdowali się w studni. Na jednym z podwórek możemy zauważyć ozdobne wazy oraz nieliczne okna z witrażami.
Niektóre kamienice zapowiadają nadejście modernizmu, który charakteryzuje prostota i odejście od ozdób. Przy wejściu do kamienicy mieszkał dozorca, który nie tylko pilnował porządku, ale również dbał o to, aby do budynku nie dostali się nieproszeni goście. Dawne listy lokatorów były elegancko rzeźbione. Ludzie zamożni i biedni mieszkali osobno. Mieli osobne wejścia do mieszkań. Osobne były także drzwi dla państwa, osobne dla służących, którzy wchodzili od podwórza. Najubożsi mieszkali w suterenach. Mieli pokoje w piwnicach, z oknami wychodzącymi na dwór.
Spacerując ulicą Pułaskiego, nie sposób nie zauważyć bardzo bogatej sztukaterii, elementów dekoracyjnych. Każdy przedmiot ma swoją historię. Dawniej sufity wykonane były z drewnianej stropy, wykańczanej strzechą.
Na jednej z kamienic możemy zobaczyć “Róg obfitości” – czyli dekoracje o charakterze symbolicznym np. kozie rogi wypełnione owocami symbolizowały bogactwo i obfitość.
Często przed drzwiami frontowymi znajdowały się datowniki, na których można było zobaczyć, w którym roku wybudowana została dana kamienica. Na jednych z drzwi frontowych można zauważyć szkło ozdobne, zwane szkłem rżniętym, które ma ok. 100lat.
Przed I wojną światową Kalisz XIX wieczny to dwupiętrowe kamienice. Dopiero w 1902r. wraz z doprowadzeniem do miasta kolei rozpoczyna się Prosperity Kalisza. Pojawiają się trzy i cztero – piętrowe kamienice.
Po I wojnie światowej nastał nowy styl zwany modernizmem, który charakteryzował się odejściem od ornamentu (bogatego detalu) na rzecz prostoty, linii prostej. Nastaje okres 20-lecia międzywojennego. Nowo powstałe budynki są solidnie wykonane. Następuje wyzwolenie się z pewnego konwenansu, zerwanie z przeszłością.
Po drugiej stronie ulicy, za skrzyżowaniem ulicy Pułaskiego z ulicą Ułańską znajdują się dwie nowoczesne wille w stylu modernistycznym. Dla nas są one teraz zwykłymi, prostymi budynkami, ale w dawnych czasach były one bardzo nowoczesne.
Po prawej stronie gdzie znajdują się teraz sklepy, dawniej znajdowała się ujeżdżalnia koni. Była ona ogromna. Możemy sobie wyobrazić jak przyjeżdżały tam dorożki. W budynku centralnym znajdowała się arena, gdzie uczono się jeździć, po bokach zlokalizowane były stajnie. Ponoć na budynku znajdowały się rzeźbione końskie łby.
Na jednej z ostatnich kamienic znajduje się posąg małego chłopca z butelką, ubranego w strój XVIII wieczny. Tutaj miasto się kończyło.
Kalisz jest pięknym, starym miastem i warto poznać bliżej jego historię.
Dziękuje bardzo serdecznie panu Maciejowi Błachowiczowi za ukazanie mi ulicy Pułaskiego w inny sposób niż widziałam ją do tej pory. Pokazał ciekawe detale, klatki, podwórza kamienice. Opowiadał tak ciekawie, że postanowiłam się tym podzielić z czytelnikami Calisia.pl
Tagi: kamienice, architektura, historia, Kalisz
Bardzo ciekawy artykul. Idąc ta ulica nie zwracalam uwage na detale ale zrobie to nsatepnym razem:) czy beda opisywane inne ulice?
Zgadza się swietny artykuł. Pokazuje jedną z pikniejszych ulic Kalisza. Dzięki. Proszę o więcej.
Aż serce boli, kiedy patrzę na zniszczenia tych pięknych kamienic i bezmyślność kaliskich władz, które nie dbają o nasze wspólne dziedzictwo Jak można było doprowadzić do takiego stanu!
Naszemu miastu jest potrzebny ktoś, kto zajmie się naprawdę ważnymi sprawami. Kalisz to piękne miasto. Mamy tu mnóstwo pięknych, starych miejsc, lecz nikt nie dba o to, żeby były one na bieżąco odświeżane. Przydałby nam się amfiteatr, aby można było robić imprezy w plenerze… Konin mimo iż jest mniejszym miastem ma wspaniały amfiteatr… Jeśli ktoś już bardzo chce mieć jakiś wpływ w naszym mieście, to niech zajmie się ważnymi sprawami…
Równie piękna, jak zaniedbana. Postuluję wpisanie jej do RZ jakop ,,zespół architektoniczno – budowlany’’. Dziękując autorce/owi ? za nowe spojrzenie i liczne fotografie – pozdrawiam
Bardzo dobry artykuł. Fajnie, że młodzi ludzie chcą pisać na takie tematy :)
Tak trzymać!!
od wielu lat mieszkam na tej ulicy i choć ma kiepską opinię wśród mieszkańców naszego miasta to ma swój urok / dziękuję za artykuł-napewno wielu osobom pozwoli spojrzeć inaczej na tą piękną zabytkową ulicę
Gdy się wpisuje samemu serię klakierskich komentarzy pochwalnych należy dbać o ich większą różnorodność stylistyczo-językową. Wtedy efekt jest naturalniejszy.
Zapraszam także na ulicę Kościuszki (d.NowoOgrodowska) , po której stąpali ,,Srebrna Natalia’’ i ,,Zielony Konstanty’’, o których Kalisz jakby zapomniał.
Wiele lat mieszkałem na ul.Pułaskiego.Dziś jak wielu innych mieszkam na Dobrzecu,ale przynajmniej raz w miesiącu idę na spacer na stare śmieci powspominać lata dzieciństwa i młodości.Kaliskie ulice są piękne i wymagają olbrzymich nakładów finansowych aby mogły odzyskać dawny blask.Zaniedbania są ogromne, to obciąża nie tylko obecne władze a wszystkich którzy rządzili naszym miastem po wojnie.Teraz na skutek skomplikowanych procesów odzyskiwania swojej własności przez poprzednich właścicieli degradacja kamienic jeszcze się pogłębia.Warto, zanim napiszemy o kimś niepochlebną opinię poczytać ilu mieszkańców naszego kochanego miasta z różnych przyczyn nie płaci czynszu.
ostatnie remonty kamienic w centrum były 15 lat temu niestety ulica Pułaskiego nie była objeta remontami bo JP II przejzdzał tylko ulica Sródmiejska. Moze wrescie Jasnie Szanowny Prezydent pospaceruje po centrumbo co to za prezydent i v-ce którzy mieszkaja po za miastem ,ktorym rzadzą
mieszkam na pułaskiego i tez dostrzegam te piekne detale. ale one gina wsrod ogolnego brudu smrodu i dewastacji.stan techniczny opisanych kamienic tez pozostawia wiele do życzenia
Witam.Bardzo,bardzo ciekawy artykuł.Fakt,że ulica jest zaniedbana ale nie tylko ul.Pułaskiego. Wydaje mi sie,że właściciele kamienic powinni zadbać. Dziękuje autorce. :):)Ania
Kto z mieszkańców ulicy Wiejskiej ( kiedy ją przemianowano?) pamięta ,,George’a’’ – kawiarnię , gdzie spotykała się śmietanka zydowska i oficerowie kaliskiego garnizonu? Kto pamięta nazwiska właścicieli fabryczek istniejących w prawie każdym podwórku? Po mydlrni pani Siwińskiej pozostał tylko ślad na murze.Fabryczki w zmienionej formie są widoczne od strony ul.Kredytowqej i Wału Staromiejskiego. Ocalał nawet jeden dom na Wale z nr 23.Kto pamięta, które domy należały do : Zagnera, Frenkla,Jedwabia czy Mendla Schonfelda? Gdzie przy Pułaskiego mieściły się pierwsze kaliskie ,,TelefonY’’? Kto wie, gdzie urodził się p.Zygmunt Samosiuk – znakomnity operator filmowy, potem mąż znanej aktorki Ireny Karel? To trzeba jak najszybciej opisać i uratować od zapomnienia.
Pozdrawiam
Artykuł świetny. Znakomity pomysł z przedstawianiem ulic.
Moim zdaniem architektura ulicy Pułaskiego jest jedną z najpiękniejszych w Kaliszu.
Moim marzeniem (raczej nierealnym) jest, aby została zamknięta dla ruchu kołowego, no i przede wszystkim ,aby odnowiono te piękne kamienice, które popadają w ruinę.
kiedy przyglądam się tym zdjęciom ulicy Pułaskiego to momentami mam wrażenie, że to nie to samo miasto, nie to samo miejsce…fragmenty, detale wysycone z ogromu brudu, zaniedbania i zniszczenia są jak skarby znalezione na wysypisku. Miejsce absolutnie wyjątkowe w historii miasta. Dziś jest smutnym pomnikiem przemian jakie przewaliły się przez ten kraj i przez to miasto. Mówi się że historia jest cmentarzyskiem elit. Parafrazując – miasta, ich mury, kamienice, ulice skwery sa skorupami wymarłych elit, które niegdyś wyprowadziły je do świetności…tyle zostało…zdewastowana materia miejska..jak kości nieboszczyka z naszyjnikami z brylantów…
Już wkrótce władze zaplanują rewitalizacje ulicy urządzą ja tak okropnie jak planują załatwić Rynek. Niech lepiej ta ulica umiera sobie wraz z całym naszym miastem w godności a nie przebrana z clowna.
pozbyć się tych którzy nie płaca czynszu, szczają i srają po klatkach, zwiększyc patrole policji i przywrócić piękność i czytsość w naszym mieście – to moje życzenia
A moim marzeniem jest by ta niezwykła ulica doczekała się oddzielnej monografii. Zaraz potem ustawiają się w kolejce kolejne ulice : Śródmiejska, Kościuszki, Grodzka, Chopina ….
A kompleksowa rewitalizacja? Noo to trzeba by włodarzy wysłać po nauki do Torunia! Tam ulice odnawia się kompleksowo – od przecznicy do kolejnej przecznicy. Przy okazjio włodarze by Toruniowi podliczyli autokary turystyczne parkujące nad Wisła, ech@
Dzięki ,że wreszcie ktoś interesuje się pięknem innej ulicy.Ciekawostką ul.Pułaskiego są pobyty ciekawych ludzi ,np.pod nr 30 przebywał ksiądz Józef Glemp u swojego przyjaciela p.Andrzejewskiego a takich wydarzeń i wizyt ulica ta widziała wiele.Pozdrawiam
Drogi Użytkowniku Portalu Calisia.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie jesteś anonimowy!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za treść których Calisia.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje, zawiadom nas o tym.
← Powrót
















