"Zbudowanie piękna kosztuje tyle samo co zbudowanie brzydoty"
10/08/2011 21:01W naszym mieście toczy się społeczna dyskusja na temat przyszłego wyglądu Rynku.
Warto wziąć sobie do serca tę maksymę włoskich architektów, którzy od wieków przywiązują niesamowitą wagę do projektowania – czy to budowli, zdobień czy nawet zwykłych ubrań dla ludzi.
W Polsce jednak nie mamy podobnych nawyków i często wiele obiektów powstaje jako efekt kompromisu wynikającego głównie z oszczędności. Nie zawsze jednak – jak wszyscy wiemy – oszczędność wychodzi nam na zdrowie.
Uświadamiając sobie tę zależność oraz czując na sobie oddech przyszłych pokoleń – część społeczeństwa Kalisza coraz głośniej dyskutuje o tzw. REWITALIZACJI. Ten fakt zdają sobie uświadamiać także władze miasta.
Jak zaaranżować przestrzeń wokół Ratusza, aby było estetycznie, funkcjonalnie? Jak zaakcentować równocześnie “najstarszość” naszego miasta i jej nowoczesnego ducha?
Powstała koncepcja modernizacji ścisłego centrum miasta autorstwa architekta powiązanego z Kaliszem oraz – w odpowiedzi na nią – społeczny projekt stworzony przez studentów kaliskiej uczelni czyli tzw. społecznych konsultantów z kręgów Towarzystwa Opieki nad Zabytkami pod przewodnictwem historyka – Macieja Błachowicza.
Trwa dyskusja, które z elementów zaproponowanych przez jedną i drugą stronę mają szansę wpasować się w scenerię Rynku, a które nie? Pisaliśmy o tym we wcześniejszych artykułach LINKI TUTAJ
Zdaniem Macieja Błachowicza pojawia się ważne pytanie o sens zmian: DLA KOGO BARDZIEJ CHCEMY REWITALIZOWAĆ STARÓWKĘ: dla mieszkańców, czy dla ludzi z zewnątrz? Czym możemy ich przyciągnąć do centrum miasta w nowych okolicznościach tj. powstania nowych galerii handlowych, z którymi rynek w naturalny sposób będzie musiał konkurować?
Grupa społecznych konsultantów chce, aby nasze miasto było bardziej wyraziste. Można to osiągnąć poprzez śmiałe dodanie symbolu – np. właśnie rzeźby Calisii, która przez wiele lat taką funkcje pełniła, zanim została zniszczona i zapomniana. Ważne jest także jasne przypisanie funkcji niektórym placom w mieście.
I tak Plac – jaki się pojawi przy Nowym Rynku byłby doskonały pod imprezy masowe, koncerty. Imprezy średnie takie jak La Strada można z powodzeniem urządzać na placu św. Stanisława nota bene to właśnie przed średniowiecznymi kościołami odbywały się pierwsze widowiska publiczne. Sam zaś Rynek nadaje się na imprezy kameralne, giełdy staroci, pokazy mody, hepeningi, a na co dzień w zielonej scenerii toczyć się powinno normalne życie miasta – zakupy, wypoczynek w ogródkach restauracyjnych, spotkania ze znajomymi – tłumaczy Maciej Błachowicz.
Dlaczego rynek powinien być zielony? Jest ogromna moda na Eko – ekologię itd. Miasto mogłoby się promować pokazując, że da się funkcjonalnie połączyć architekturę z zielenią zamiast ją karczować. Czemu nie być pionierem takich przestrzennych rozwiązań?-pyta historyk.
Po lipcowym spotkaniu z władzami miasta – grupa Macieja Błachowicza – czuje się zignorowana i obawiając się wdrożenia koncepcji przygotowanej przez Tadeusza Wikierę – ich zdaniem zbyt pobieżnej – optuje za ogłoszeniem ogólnopolskiego, prestiżowego konkursu wśród profesjonalnych architektów.
“Proponujemy rozwiązanie, które jak sądzimy powinno zadowolić wszystkich. Tym rozwiązaniem jest wielki, ogólnopolski konkurs na projekt pod egidą tak prestiżowej organizacji jaką jest SARP (Stowarzyszenie Architektów Polskich) – mówi Maciej Błachowicz.
Musimy tu dodać, że był to nasz pierwotny zamysł, ale na wstępnym spotkaniu powiedziano nam, że jest to niemożliwe. Uzasadniono to faktem, że konkurs już się odbył i nie chciano kontynuować dyskusji na ten temat. Ale czy sposób wyłonienia prac, można porównać do prestiżowych konkursów sarpowskich?
Czy sposób jego nagłośnienia, wysokość nagród były na skale wartości naszego miasta?
Konkurs SARP, daje władzom i kaliszanom wszystko czego zabrakło – wolny wybór wielu prac i możliwość uzyskania efektu, nie dobrego ale doskonałego.
Konkurs może mieć też wymiar międzynarodowy. Zaangażowanie tą drogą światowych marek w dziedzinie architektury sprawi, iż realizacja trafi do podręczników urbanistyki i architektury, miasto będzie mogło po raz kolejny zapisać się w historii. Mamy tu też wielkie tradycje – konkurs na odbudowę miasta z 1918 roku, konkurs który przeszedł do historii architektury i konserwacji zabytków. Organizator – Koło Architektów to właśnie protoplasta SARP.
To idealny sposób na promocję naszego miasta, szansa na artykuły w prasie specjalistycznej i popularnej, polskiej i zagranicznej. Zbliżają wielkie rocznice 2014 – stulecie zburzenia Kalisza, 2018 stulecie wielkiego konkursu na odbudowę. Powiązanie tych rocznic z rewitalizacją będzie wielkim sukcesem władz.
Wiemy, że konkurs jest kosztowny, ale jak mawiają włoscy architekci “zbudowanie piękna kosztuje tyle samo co zbudowanie brzydoty”. Czy w sytuacji, że realizacja projektu pochłonie olbrzymie sumy (mówi się nawet o 20 mln zł), możemy sobie pozwolić na skąpstwo, ryzykując, że powstanie coś nieudanego, co skłóci lub nie uzyska akceptacji mieszkańców? Czy wreszcie nie jest argumentem to, że odnowiona przestrzeń będzie służyła nie jednemu a kilku pokoleniom kaliszan?" – mówi Maciej Błachowicz
Zapytany o komentarz Dariusz Grodziński – wiceprezydent żywo zainteresowany kwestią REWITALIZACJI – powiedział nam, że docenia pracę społecznych konsultantów i wbrew ich opinii – jest wiele elementów, które podobają mu się w ich koncepcji. Jako przykład podaje sposób rozmieszczenia oświetlenia, otwarcie podziemi – może nawet udostępnienie ich z różnymi multimedialnymi eksperymentami dla mieszkańców i turystów.
Wiceprezydent Grodziński postrzega Koncepcję Tadeusza Wikiery jako bazę, na której poszczególne elementy dopiero będą szczegółowo opracowywane. Dariusz Grodziński zaplanował szereg spotkań w niewielkich grupach – m.in. przewodników turystycznych, młodzieżowej Rady Miasta, studentów UAM, PWSZ, historyków, a nawet dziennikarzy, z którymi będzie konsultował poszczególne funkcje Starówki i jej charakterystyczne elementy. Nie jest to zatem ostateczna wersja, ale jeszcze długi proces zanim powstanie konkretny projekt.
Prezydent nie wyklucza Konkursu SARP-owskiego, zawsze jednak organizatorem i zamawiającym jest miasto. Sam ogląda wykonane tą drogą projekty np. rynku w Koszalinie.
Wygląda na to, że dyskusja nad REWITALIZACJĄ jeszcze potrwa. Wszyscy mamy nadzieję, że uda się znaleźć złoty środek niekoniecznie najtańszy.
Czy będzie nim konkurs SARP, czy wypracowana społecznie Koncepcja jako podwaliny pod solidny projekt – warto pamiętać, że efekty tej pracy będą oglądać kolejne pokolenia dzieci, wnuków, pra pra… Jako Kaliszanie nie robimy tego dla siebie i pamiętajmy o tytułowej maksymie włoskich architektów…
Polemika Macieja Błachowicza z Dariuszem Grodzińskim:
Polemika
Ilustracją do artykułu są zdjęcia wykonane przez Jean-Luca Godard’a, francuskiego turystę, który przebywał w Kaliszu tego lata. Autor zdjęć – jako osoba z zewnątrz spojrzał okiem aparatu nieco inaczej niż my, mieszkańcy. Polecamy przyjrzenie się sfotografowanym elementom. Bardzo dziękujemy Jaen-Lucowi za udostępnienie swoich zdjęć na portalu Calisia.pl
Tagi: Dariusz Grodziński, Maciej Błachowicz, TOnZ Kalisz, konkurs dla architektów, Konkurs SARP, SARP
A o czym rtu dyskutować. Pnaowie z ratusza mają swoją wizję(bardzo kiepską) a Maciej Błachowicz razem z TOnZ propaguje idee wielkiegoego ogólnopolskiego konkursu pod egidą SARP. Miasto tak często raczy nas paskudami arch. ze nie powinno być już więcej przyzwolenia na samowolkę władz. Miasto musi ogłosić konkurs pod egidą SARP, a kaliszanie musza przypilnwać naszych kochanych ekspertów z ratusza. A pieniądze to kiepska wymówka. Jak jest na aquaprak to i na GR w Kaliszu musi się znleść.
władze to mamy fatalne-siedza i narzucaja mieszkańcom swoje watpilwe gusta.znowu chca nas uraczyc betonowa pustynia z kolejna dziwaczna fontanna.popieram w 100% p. Błachowicza!potrzeba jeszcze zrewitalizowac pl.Sw.Józefa-najlepiej postawic zabrana fonatnne i posadzic troche zieleni.a co bedzie z placem po rynku przy nowej galerii Tecza?czym tutaj miasto nas uraczy?
Dlaczego rynek powinien być zielony? Jest ogromna moda na Eko – ekologię itd. Miasto mogłoby się promować pokazując, że da się funkcjonalnie połączyć architekturę z zielenią zamiast ją karczować. Czemu nie być pionierem takich przestrzennych rozwiązań?
Popatrzcie na te zdjęcia nawet teraz rynek jest zielony. A wyobraźcie sobie że nagle z tych zdjęć likwiduje klomb i wstawia kostkę brukową…
Niech fachowcy z SARP zdecydują, czy klomb ma zostac czy nie. Mnie osobiście klomb się nie podoba.
Tylko SARP gwarantuje, że dobrzy architekci wezmą udział w konkursie i będziemy mieć wybór.
Ale niech robią to fachowcy z SARP a nie Sztandera do spółki ze swoim najnowszym kolegą Grodzińskim. Ciekawe co by było gdyby PO było w opozycji? A teraz rolę PO odgrywa PIS. Ach ci nasi politycy dla nich zawsze trwa halloween i wielki bal kostiumowy. Za to głos rozsądku czyli propozycję konkursu SARP się ignoruje.
chyba chodzi tu o to, że nastąpił pewien wyłom. Miasto nie jest już ratuszową twierdzą – zaczynają rozmawiać z ludźmi. To dobry znak, o ile nie są to działania pozorne. Przecież jeszcze pięć lat temu po prostu ogłoszono by że nastąpi remont rynku, wygrała koncepcaja taka a taka. Wtedy władza była jakas niedostepna. Teraz chyba się to w końcu zmienia. Czy jestem naiwny?
Kolegi podejście bardzo mi się podoba. Ja chciałbym żeby klomb został, ale jeżeli SARP zaproponowałby coś lepszego to nie będę ślepo bronił tej zieleni przed ratuszem. SARP SARP SARP… :)
Tylko konkurs zorganizowany przez niezależną organizację pozwoli na wyłonienie najlepszego projektu. Nie róbmy z miasta pustyni, zieleń też jest potrzebna. W Jakiej formie, niech to pokażą specjaliści w swych projektach. Pamiętacie może skwer za teatrem? Mimo, że był zaniedbany, miał dużo uroku, a teraz ? Zamienił się w parking i pustynię. :( Czy takiego miasta chcemy? Pokażmy włądzom miasta, że muszą się liczyć z głosem mieszkańców, a zdecydowana większość chce konkursu zorganizowanego przez SARP, który doprowadzi do wyłonienia najlepszego projeku!
Troszkę :-) nie zrobili tego z własnej woli, zmusił ich do tego przeciwnik którego zlekceważyli banda g…..rzy dzieciaków studenciaków. Niestety nie miejmy złudzeń politycy zrobią wszystko, żeby wrócił poprzedni układ, będą manipulować, pozorować konsultacje, spraszać uległe osoby, wprowadzać w błąd opinię. Pamiętajcie że mottem każdej władzy są słowa Lenina: RAZ ZDOBYTEJ WŁADZY NIE ODDAMY NIGDY! Pamiętajcie że z układem walczy garstka osób, jeśli im czynnie nie pomożecie to zostaną zmiażdzeni. Porzucicie rozważania z klombem, bez klombu bo władza to wykorzystuje i domagajcie się konkursu.
“Powstała koncepcja modernizacji Starego Miasta autorstwa architekta powiązanego z Kaliszem (…)” – To nie jest Stare Miasto.
Oczywistym jest, że konkurs SARP będzie bardzo dobrym rozwiązaniem. Szkoda tylko, że rewaloryzacja zapewne nie obejmie błagających o zmiłowanie się nad nimi pięknych kamienic przy Browarnej, czy obiektów przy ulicy Piskorzewskiej, które przetrwały 1914 rok. Nie wspomnę nawet o miszmaszu w zabudowie ulicy Sukienniczej. A to wszystko tak blisko Głównego Rynku…
Koncepcja renowacji Gł.Rynku nie obejmuje żadnych kamienic. dotyczy tylko nawierzchni.
A o czym tu dyskutować z osobą taką jak ty, która w innym wpisie, jest zwolennikiem pozostawienia straganów pod Tęczą.Czyżby te stragany stanowiły dla ciebie już jakąś wartość historyczną że ich bronisz???
A kto będzie oceniał konkurs SARP i jaką mamy gwarancje że będą to lepsze projekty???Żadnej. Pewne osoby naiwnie myślą, że taki SARP to cudotwórca i antidotum.To teraz wam powiem matołki, taki projekt może dobrze zrobić tylko ktoś, kto zna ducha tego miasta i jego historie.I wcale nie musi to być Wiekiera, ale mogłby to być np.Błachowicz, gdyby był architektem.
Gogo Nigdy,ale to Nigdy nie broniłem straganów na NR. Dlaczego znów kłamiesz. Bardzo cię proszę, abyś czytał tekst dokładnie i ze zrozumieniem. Zanim znów napiszesz kolejną fantazje pod moim adresem. Jak widać to z tobą nie da sie normalnie dyskutować. Ciagle wymyslasz coś wymyslasz,a póżniej wmawiasz innym, ża jak tak napisałem. Zresztą temat dotyczy czegoś innego.
To Wiekiera zna historię Kalisza? Ale pomysł żeby Kalisz tworzył architekt i historyk fajny. Do obu Panów gogokaliszmanów pewnie lepiej się pokłócić o rzeczy nieistotne – kto kłamał, a co kto powiedział o budkach których i tak nie będzie :-)
Rozumiem, że uważasz, że kłamstwo jest rzeczą mało istotną. Co do tematu, nie ma co kombinowac o współpracy pana Wikiery i pana Błachowicza. Głównym celem jest konkurs pod egidą SARP. Skoro projekt forsowany przez miasto jest taki wspaniały,a pan Wiekiera mega zdolny, to tym bardziej powinny zgodzic sie na konkurs SARP. Wtedy zapewne wygra pan Wiekiera i już nikt nie bedzie(w tym ja) pisał, że jest słaby, i ze wogóle ten wszystko dziwnie wygląda ;) A ratusz bedzie dumny, ze miał znów racje :) No, ale panowie pewnie wiedzą, że obecny projekt z jego poziomem szybko by przepadł w konkursie :)
Ja nie wiem o co chodzi krytykom władz. Panowie w ratuszu są mądrzy, wiedzą, że nie warto organizować konkursu SARP bo przecież wygrałby go pan W. ze swoim pięknym projektem. Więc Ci wspaniali ludzie chronią nas biedny budżet przed tak zbędnym wydatkiem jakim jest kosztowny i niepotrzebny konkurs.
“Tylko nie targowsiko, ono ma niepowtarzalny klimat Trzeba ich powstrzymać”
To są twoje słowa z “inwestycji kaliskich” w dziale o Tęczy, które nieraz przeglądam. I kto tu kłamie K-man???
Zasadą dobrego gustu i elegancji jest prostota z wykorzystaniem najlepszych materiałów. Życzyłbym tym którzy będą decydowali o wyglądzie płyty Głównego Rynku aby kierowali się właśnie tymi założeniami. Uważam że geometryczny klomb z zadbanym trawnikiem i fontanną byłby symbolem poszanowania charakteru tego miejsca i UKŁONU dla historii; a przy okazji wzorową kompozycją architektury i zieleni miejskiej.
Gogo znasz słowo “ironia” to zdanie miało znaczenie ironiczne. Matko, aleś mnie rozbawił :)
SARP dla Kalisza. Kaliszanie nie pozwólmy zmarnować takiej szansy. I jeszcze jdeno, czy konkurs SARP nie mógłby dotyczyc całego Kalisza lokacyjnego. Dlaczego ograniczac sie tylko do nawierzchni, a co z kamienicami, które zeszpecili okupanci w czasie II w.sw.
Na wymioty się już zbiera o wałkowania tego tematu bez zrozumienia istoty rewitalizacji. Już dawno pisałem, że to nie ma być face lifting, a gruntowna i perspektywiczna zmiana wyznaczająca nowe i wynikające z oczywistych zmian w mieście, funkcje okolic rynku. Dopiero rozwiązanie tej kwestii otwiera drogę do wyboru właściwej stylizacji. A tu nic o tym tylko, na okrągło czy ma być klomb czy głąb .
Należy wziąć pod uwagę fakt, że wprowadzenie (wg projektu Pana Wiekiery) nowoczesnych form dekoracyjnych na STARYM RYNKU sprawi, że będą one postrzegane jako nowoczesne teraz, w tej chwili, dla czasów nam współczesnych. A co będzie za 50, 100 lat a może i jeszcze później? Skoro inwestycja ma być tak ogromna, to kto wie za ile lat, albo nawet wieków, kaliska starówka będzie znowu rewitalizowana. Nawiązanie do historii, do korzeni Kalisza jest ponadczasowe i zawsze będzie modne, tym bardziej w świecie, gdzie większość rzeczy chce się na siłę unowocześniać. Można oczywiście wprowadzić nowoczesne elementy, ale z rozwagą, aby nie przyćmiły one zabytkowego charakteru starówki. Na konferencji w lutym przedstawiono nam, wybrany już podobnież w drodze konkursu, projekt Pana Wiekiery. Nie mieliśmy natomiast żadnego porównania, zestawienia go z innymi wizjami. Nigdy nie będzie tak, że wybrany już ostatecznie projekt spodoba się każdemu z Kaliszan i gości odwiedzających to miasto. Ale nigdy nie będzie tak, że wszystkim się dogodzi. Konkurs SARP nie tylko sprawiłby, że o Kaliszu wreszcie usłyszałaby cała Polska (niektórzy ludzie z innych regionów Polski nawet nie wiedzą, że takie miasto istnieje, a podobnież jest najstarsze!), ale również stworzyłaby możliwość porównania i wybrania, nie tylko przez władze i członków komisji, ale także przez samych Kaliszan, najlepszego projektu dla zabytków, miasta i ludzi.
WIEKIERA bardzo dobrze zna historię Kalisza, co udowodnił na otwartym spotkaniu u Tarasina. Prospekt, nie projekt (czyli coś wstępnego) przygotował z Łukaszem Janowskim, który co prawda nie urodził się w Kaliszu, ale to chyba tylko na plus, bo ma świeże spojrzenie. Chyb nikt się nie spodziewa tego, że architekci biorący udział w konkursie ogólnopolskim mieliby większą wiedzę na temat naszego miasta.
A jaki widzisz problem w tym, aby ludzie z SARP poznali historię Kalisza. Zresztą to są fachowcy i myślę, ze zapoznają się z historią Kalisz przed konkursem. Pan Wiekiera może i zna historię Kalisza, a w jego pracy tego nie widać. Zresztą może wystartowac w konkursie nkit mu nie broni. Niech stanie w szranki z najlepszymi.
Do gogo…..
13/08/2011 00:24 gogo do K-mana
“Tylko nie targowsiko, ono ma niepowtarzalny klimat Trzeba ich powstrzymać”
To są twoje słowa z “inwestycji kaliskich” w dziale o Tęczy, które nieraz przeglądam. I kto tu kłamie K-man???
Ten cytat wyciąłeś z kontekstu całej dyskusji i uznałeś wg.swojego uznania,że K-man tak myśli,tylko szkoda,że nie zauważyłeś uśmieszków które oznaczają żart w forumowym slangu.
To tyle i na przyszłość warto dokładniej analizować czyjeś wypowiedzi.
Proszę! K-man jeszcze pół roku temu nie wiedział co to jest SARP a teraz już wie, że są to fachowcy.Jestem przekonany, że gdyby wygrał jakiś knot pod auspicjami SARP, to K-man i tak byłby zachwycony.
Dzieci dzieci pora wyjść z piaskownicy. Lub załóżcie sobie własne forum i tam róbcie sobie piaskownicę. Tutaj dyskutuje się o rewitalizacji. Wasza ciocia mówiła mi że bardzo lubi jak się kłócicie bo ona jak już się pobijecie to ona wkracza do akcji i daje wam klapsa.
Oczywiscie, ze konkurs jest konieczny chocby po to, zeby poznac inne pomysly. Skoro uznano, ze zdjecia jakiegos Francuza dodane do artykulu daja swieze spojrzenie na Rynek, to i to samo byloby z konkursem. (P.S.1 Jean-Luc Goddard to znany rezyser wiec mam pewne podejrzenia co do faktycznego autora zdjec; P.S.2 Stare Miasto = Zawodzie)
co do autora zdjęć to może być przecież ktoś, kto ukrywa się pod tym właśnie pseudonimem, lub może to być zbieżność imion i nazwisk…
Rozumiem gogo, że wiesz juz co to ironia. Gogo co cię tak boli ten SARP, bronisz projektu Wiekiery, chyba bardzo ci sie podoba :) Współczuje gustu.
Anonim stara sie być smieszny,ale słabo mu to wychodzi. Pewnie nie tylko to ;) Na dodatek sam kompletnie nic nie wnosi do tematu :)
Ludzie jest szansa na coś wielkiego, z czego możemy byc dumni. Co może zmienić wizerunek naszego miasta na plus, ale po co. Lepiej znów wybrac kaliską przeciętność, którą nie ma się co chwalić :(
1. Tradycyjna nazwa Zawodzia to jest wlasnie Stare Miasta i jest tam nawet ulica tak nazwana.
2. Oczywiscie, ze to moze byc taki nick fotografa, ale wtedy niekoniecznie musi to byc Francuz. Zdjecia mi sie podobaja i rzeczywiscie daja inna perspektywe na znane miejsca.
3. Ogolnie powiem, ze im wiecej koncepcji tym lepiej, bo bedzie z czego wybierac. Tak czy siak przydaloby sie przy Glownym Rynku kilka porzadnych resturacji, bo to najbardziej ozywia centrum (wystarczy zobaczyc Poznan, Wroclaw czy Krakow).
Z daleka mylisz się. Zawodzie i Stare Miasto to nie to samo. Wystarczy poszperac internecie.
Do anonimowego komentarza:
Nie potrzebuje szperac w internecie skoro znam miasto z autopsji. Nie o to chodzi, ze Zawodzie (czyli grod i okolice) i Stare Miasto (osada targowa obok grodu i podgrodzia) sa osobnymi czesciami dzielnicy Zawodzie, ale o to, ze niewlasciwe jest uzywanie nazwy Stare Miasto wobec obecnego centrum Kalisza. To jest po prostu Srodmiescie.
Kaliszanie nie mają prawa mieć swojego zdania! Projekt już jest, zmian nie będzie, a mieszkańcy niech siedzą cicho!
:)
Dziwi mnie, że niektórzy sprowadzają dyskusję nad rewaloryzacją Głównego Rynku i okolicznych ulic do klombu, przecież on ma marginalne znaczenie.
Jedna bardzo ważna sprawa. Co by tam nie powstało powinien być ABSOLUTNY ZAKAZ WJAZDU POJAZDÓW CIĘŻKICH. Nie znajdzie się jednej całej płytki pod ratuszem. Obojetnie co to za okazja będzie czy zbieranie krwi, czy mamografia, wjeżdżają ciężkie autobusy i niszczą to po czym chodzimy czy nie ma innego miejsca w Kaliszu gdzie można zbierać krew? Czy PCK musi się aż tak lansować? Zrobić to jedno a utrzymać drugie. DBAJMY O TO CO MAMY!
Drogi Użytkowniku Portalu Calisia.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie jesteś anonimowy!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za treść których Calisia.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje, zawiadom nas o tym.
← Powrót
















