Zapomniany Kalisz - Kaliski "drapacz chmur"
23/08/2011 14:58Mijamy ten budynek codziennie i większość z nas nie zastanawia się nad jego historią. Nie zwracamy uwagi jaki jest piękny, a raczej był. O jakim budynku mowa? Kaliszanie nazwali go Domem Kowalskiego. To pierwszy “drapacz chmur” nad Prosną. Wielu Kaliszan uważa, że zamontowano tam pierwszą windę w naszym mieście.
Przed I wojną światową pierwszą windę uruchomiono w budynku znajdującym się u zbiegu (obecnych) alei Wolności i Jasnej. Druga winda pojawiła się w Domu Kowalskiego. Została ona zaprojektowana i wykonana przez austriacką firmę Ing Stefan Sowitsch w Wiedniu i sprowadzona do Kalisza. Dom Kowalskiego to budynek 5-piętrowy, co na czasy okresu międzywojennego było naprawdę imponujące.
Dom Kowalskiego został zbudowany w stylu modernistycznym w okresie międzywojennym. Zainspirowany był architekturą Nowego Jorku. Był najwyższym domem w mieście i drugim budynkiem z windą w Kaliszu. O umieszczeniu windy w Domu Kowalskiego zadecydowały również przepisy, ponieważ w ówczesnych czasach budynki 5-piętrowe musiały być wyposażone w windę, było to obowiązkowe. Wnętrze windy wyłożono gatunkami szlachetnego drewna i ozdobiono geometrycznymi wzorami. Skromne dekoracje windy były wykonane w stylu art deco, który był rozpowszechniony w latach 1919-1939. Winda została zdewastowana, wybita została główna szyba.
Na zdjęciach możemy zauważyć w jaki sposób jest wykonane wnętrze windy, a mianowicie “drewno jest wpuszczone w drewno” co jest przekładem tzw. intarsji (prace w technice zdobniczej, polegającej na wykładaniu powierzchni drewnianych przedmiotów innymi gatunkami drewna). W okresie międzywojennym winda była bardzo dużą atrakcją dla mieszkańców Kalisza. Zdarzało się, że młodzi chłopcy przychodzili specjalnie do budynku, aby pojeździć windą.
Skąd wzięła się nazwa “Dom Kowalskiego”? Od nazwiska właściciela a właściwie dwóch właścicieli: Leona i Maurycego Kowalskich. Byli oni braćmi, kaliszanami narodowości żydowskiej, właścicielami wielkich młynów. Kaliszanie darzyli ich wielkim szacunkiem. Ustne przekazy mówią, że jeden z braci był dzielnym uczestnikiem kampanii wrześniowej, a następnie jeńcem wojennym. Przeżył wojnę i powrócił na krótko do Kalisza, a następnie emigrował do Francji.
Kiedyś budynek był bardzo popularny wśród mieszkańców i często spotykano się przed “Domem Kowalskiego”. W samym Domu Kowalskiego znajdowały się m.in. skład fortepianów braci Fibigerów oraz wytwórnia lodów włoskich Giuseppe Gei.
Możemy sobie wyobrazić jaki budynek był piękny. Obecnie jest zniszczony, klatka schodowa jest zaniedbana i zdewastowana, winda nie działa od dawna i jest w bardzo złym stanie. Szyba okna w windzie jest wybita.
Budynek był kiedyś bardzo ładny, miejmy nadzieję, że kiedyś zostanie odremontowany. Może znajdzie się inwestor, który zechce przywrócić mu dawną świetność?
Dziękuję Panu Maciejowi Błachowiczowi za wycieczkę po Domu Kowalskiego. Wcześniej był to dla mnie zwykły budynek, który mijałam codziennie, ale nigdy już taki nie będzie. Warto poznać bliżej jego historie. Zachęcam również do lektury pracy Anny Tabaki oraz Macieja Błachowicza “Losy Domu Kowalskiego – Pierwszy drapacz chmur nad Prosną”.
Tagi: architektura, ulica, Dom Kowalskiego, historia
Ciekawy artykuł.Zawsze wydawało mi się,że ta winna jest cały czas czynna ,a na zdjęciach wygląda to w środku jak slums. Pokazuje to smutną prawdę jak Kalisz się cofnął od okresu międzywojennego. Ciekawe kto jest właścicielem tego budynku?
a dzisiaj co Pogotowie i reszta muszą dygać ludzi z piątego piętra. A prawo budowlane mówi że powinna tam być winda. tak się szczycicie a windy nie ma . Wstyd miasto trupów ,pielgrzymek ,procesji itd. nie dziwię się że od wielu lat ludzie uciekają z tego grajdoła.,bo nawet na impreze Kalisz18.5 marne imprezy były. Wstyd
Również myślałem że to była pierwsza kaliska winda. Od dawna ciekawiła mnie historia tego budynku. chętnie przeczytał bym też coś o “Domu Pod Aniołami” stojącego u zbiegu Prosny i Kanału Rypinkowskiego.
Chętnie poczytamy też o innych budynkach czy miejscach. Można liczyć na cykl takowych artykułów?
Dom pod aniołami należał do ewangelickiej rodziny Eiselin – ich grób zachował się na cmentarzu ewangelickim. Jest niezwykły bo na tablicy jest tylko jedno słowo “Eiselin” Czy bywa Pan na facebooku czy odejście jest ostateczne?
A najstarsza winda w Kaliszu znajdowała się w alei Wolności róg z Jasną. Niestety do dziś ocalał tylko oryginalny szyb.
Tak, będzie cykl artykułów “Kalisz jakiego nie znamy”. Pierwszy z cyklu był artykuł o ulicy Pułaskiego:
http://www.calisia.pl/articles/11474-ulica-pulaskiego-jakiej-nie-znamy
Jak w końcu jest z tą windą? Każdy widzi ją jako pierwszą tam gdzie chce… Słyszałem, że w Hotelu Europejskim była pierwsza winda. To jak to jest?
Kalisz ma swój Dom Kowalskich, a łódź miała Hotel ,,SAVOY’’.Był ,,ciut’’ wyżsy od naszego, ale Łódć była bogatsza.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Hotel_Savoy_w_%C5%81odzi
Dlaczego porównuje te dwa obiekty.Bo chcę podkreślić, że na zakończenie remontu 35-ciometrowego Savoy’u pomalowano go na kolor z 1912 roku, jaki nadał mu projektant. Ponadto w opisie podano, że nocował w nim m.in. K.I.Gałczyński. A my się wstydzimy KIG’a, choć on przechadzał się ul.Kościuszki razem z Natalią. W domu Kowalskiego nie musiał sypiać, bo spał pod nr 9 przy Kościuszki. Pamiętajmy o tych kaliskich ,,drobiazgach’’, proszę.W "Domu pod Aniołami NIGDY !!! nie było burdelu! Jeżeli interesowałbyś się, to wiedziałbyś, że nieopodal istniał drugi budynek, w którym mieszkała m.in. znana kaliska “dorotka” Pola, ale nie w Domu pod Aniołami!
W normalnym, nie “dzikim” kraju taki budynek jak Dom Kowalskiego byłby pieczołowicie odrestaurowany, dewzstujaca budynek dzicz wysiedlona. Tam powinny być instytucje uzyteczności publicznej.Czy miasta naprawde nie stać na remont jednego budynku?Moheria nie nada blasku miasta (wręcz przeciwnie) a taki piekny budynek byłby ciekawym akcentem tak starego miasta jak Kalisz. Może ktoś opisze piekny, stary zabytek jakim jest dom przy pl. Sw. Jozefa 1?Pozdrawiam wszystkich, którym nie obcy jest los kaliskich zabytków, miejsc pieknych i zapomnianych. Były Kaliszanin.
Szczerze nie sądziłam że Kalisz posiada tak ciekawą historię… nigdy sie jakoś w to nie zagłębiałam… zawsze wydawało mi się to dość szare miasto…
Pierwsza winda znajdowała się rzeczywiście w hotelu Europejskim, miałem na myśli zachowane obiekty.
popieram-Dom Kowalskiego powinien mieścić instytucje użyteczności publicznej a nie byc dewastowany i byc “komunałką” – chyba trzeba zawiązać w tym celu jakąś inicjatywę.
U zbiegu Jasnej i AW są 2 budynki, właśnie remontowany po lewej (przy energa) i po prawej (nad Bacówką). W tym po prawej jest winda, nowa – tam są jakieś banki chyba Raifaisen, czy to w miejscu starej windy wybudowano nową. Czy chodzi o ten po lewej. W tym po lewej nie pamiętam czy jest winda/szyb, byłem tam tylko raz – o który chodzi w sensie ‘pierwsza winda w Kaliszu’?
Oczywiście, że Kalisz ma piękną historię!!! Mało się mówi o Kaliszu XIX wiecznym i międzywojennym bo władze stawiają na Calisię ptolemeuszową… :/
Skoro już jesteśmy przy domu Kowalskiego – mam zapytanie związane z uroczystością przemianowania nazwy tej ulicy z Nowo-Ogrodowskiej na ul.Kościuszki. , która miała miejsce prawdopodobnie w 1919 roku.C ktoś dysponuje fotami z tej uroczystości i odsłonięcia specjalnej tablicy z nazwą? Ponoć przy tablicy stała ,,warta’’ złożona z 2 Krakusów z kosami ,,na sztorc’’. Tablicę chyba zniszczyli Niemcy?
Bardzo ciekawe głosy w tej dyskusji.Ja także się podpisuję pod tym,że w domu Kowalskiego powinny być instytucje użyteczności publicznej,jakieś ciekawe sklepy,nawet gabinety lekarskie czy kancelarie,byle tylko ten stojący w sercu miasta budynek nie niszczał. Nie dziwię się,że ten obiekt tak wygląda jak wygląda:te odpadające tynki,ta koszmarna elewacja czy zdewastowana i brudna klatka schodowa,skoro to typowa komunalka ze specyficzną grupą lokatorów.Osobiście,jak znam życie,miasto Kalisz palcem nie kiwnie by coś zrobić by przywrócić świetność temu gmachowi.Tak jak ktoś napisał:uciekać tylko z tego grajdoła.
nasze miasto to syf, wytsraczy przejść się po gównych ulicach żeby to dostrzec… najbardziej nienawidze tych obszczymurów, nierobów, syfiarzy którzy jedyne co potrafią to zesrać się lub zlać na klatce….zwiększyc ilość patroli w mieście i zając się tą chańbiącą nasze miasto społecznością.
Zgadzam się w 100 % ale wiesz jak to jest… Policja i Straż Miejska wolą niegroźnych pijaczków spisywać niż zająć się wandalami i poważnymi problemami… typu leżący na środku ulicy menel! By podsumować pracę Policji i Straży należy udać się do Parku Miejskiego pod pomnik Flory…
Dom Kowalskiego to spory budynek… Kojarzy mi się z Łódzkimi pałacami- z tym, że Dom Kowalskiego jest modernistyczny, ale też monumentalny… taka rafleksja ;)
super artykuł,ale pojawił się wątek domu publicznego/ burdelu /, otóż po II wojnie światowej, takie to usługi, …….kto wie?
Znajdowały się na Al.Wolności ,dokładnie wchodząc w bramę do kina Oaza ,tam stał budynek,który graniczył z posesją Al.Wolności 19.
Obecnie , jest tam tam parking nowo postawionego budynku .
Bo miasto zamiast zadbać o to co się sypie woli wydać miliony na renowację centrum miasta i 2-3 przecznic od ratusza, zakazać ruchu kołowego. A centrum jakby nie było źle nie wygląda. Zamiast, zadbać o coś i się później tym szczycić to albo zapuszczą albo sprzedadzą za damski ch.. jak było w przypadku koszar Godebskiego.
Drogi Użytkowniku Portalu Calisia.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie jesteś anonimowy!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za treść których Calisia.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje, zawiadom nas o tym.
← Powrót
















