W GŁĘBOKIM DOLE RZEKI PROSNY…
Otóż właśnie tam, dokładnie w głębokim dole rzeki Prosny, według Wikipedii i z pewnością wielu mądrych ludzi, położony jest Kalisz. Miasto w którym od dwóch lat spędzam czas na cudownym i jakże intensywnym studiowaniu.
Moje marzenia o wyborze studenckiego miasta od początku były jasne. Ma być w spokojnie, miło i bezpiecznie. Dodatkowo parę klubów, sympatyczni ludzie i fajny kierunek studiów.
Trafiłam prawie w dziesiątkę. Nowi ludzie, sytuacje i najważniejsze – miasto. Całkiem inne choć wielkością podobne do rodzinnego. Jednak jak wszystko na tym świecie, tak i Kalisz potrafi mnie zadziwić. Zawsze, codziennie, kiedy tylko idę na spacer, uczelnie czy lody. Być może tylko ja tak mam, być może to moja fanaberia, jednak doszłam do wniosku, że od kiedy częściej spaceruje po Kaliszu, czuje się jak w Zakopanym.
To jest piękne. Każdego dnia czuje, że zdobywam Giewont. Powodem mojej fascynacji jest oczywiście położenie miasta wyjątkowo w dole, co jest powodem wielu wzniesień i spacerów „pod górkę”. Uwielbiam to robić. Moje buty i portfel trochę mniej.
Niestety nieprzyzwyczajona do górskich szlaków i dzikich wędrówek często się potykam, na czym oczywiście cierpi przede wszystkim moje obuwie. Jednak nie narzekam. Twierdzę nawet, że od dłuższego czasu poprawiła się kondycja moich łydek i ogólnego samopoczucia. Dlatego lubię tak choćby dla zdrowotności pochodzić sobie po Kaliszu. Najlepiej kiedy muszę przejść np. z Rogatki do KFC… Będąc coraz bliżej, już tuż tuż, na samej Górnośląskiej i jeszcze pod górę i jeszcze, dochodzę do wniosku że wciąż nie widzę wymarzonego KFC.
Proszę pomyśleć jak bardzo ta sytuacja pobudza moją wyobraźnię;) Tak więc rozwijam się nie tylko na szczeblu zdrowotnym ale także umysłowym, trenuje wyobraźnię na zwykłym spacerze.
Nie żałuję wyboru studenckiego miasta, od kiedy poznałam zalety kaliskich górek. A buty?.. Cóż , kupuje super glue i staram się patrzeć pod nogi. Czasem ciężko ale skoro i tak nie widać horyzontu lepiej patrzeć w dół. A propo dołu.. Rowerkiem, najlepiej z KFC do rogatki, i to bez pedałowania;) To miasto polecam wszystkim, dla których chodzenie po prostej stało się nudne. W Kaliszu odnajdziecie nowy wymiar polskich dróg, chodników i gór… ;)
Pozdrawiam
Studentka Klaudia
Tagi: miasto uniwerstyteckie, Kalisz, studia
nie miałem pojecia,ze mozna do Kalisza przyjechac studiować i to z tak odległej miejscowości o wiel bardziej atrakcyjnej mogloby się wydawać
bardzo źeśki artykuł – fajny, z polotem, o zupełnie zwyczajnej sprawie – krótko i symatycznie! jestem za!
Dressale is the company registered in HongKong since 2008. With many years experience, we are the best company for purchasing on discount Formal Dresses, Empire Wedding Dresses, Little Black Dresses , Party Dresses, and other Color Bridesmaid Dresses directly from Hongkong.
Drogi Użytkowniku Portalu Calisia.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie jesteś anonimowy!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za treść których Calisia.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje, zawiadom nas o tym.
← Powrót
















