Polacy nie będą wybierać po kolorze koszuli
03/10/2011 10:07Powiedziała Elżbieta Jakubiak z PJN podczas spotkania z dziennikarzami w Kaliszu. Jego głównym tematem było podsumowanie prowadzonej obecnie kampanii wyborczej.
Wchodzimy w ostatni etap kampanii. Trzeba powiedzieć, z czym idzie się do wyborów i jaki najważniejszy przekaz chcemy w tym czasie wyborów zaprezentować. Chcę powiedzieć o trzech postulatach programowych PJN. Po pierwsze mówimy o gospodarce. „Czas gospodarki” to był program przygotowany na wybory i do rządu. Ten program został bardzo dobrze oceniony przez polskich ekonomistów. Pan profesor Gomułka powiedział, że jest to najlepszy program gospodarczy partii politycznej, które w tej chwili idą do wyborów. Gdyby Polakom udało się uniknąć patrzenia na sondaże, wyniki badań, na tę całą narrację, która została stworzona, usnuta w czasie kampanii wyborczej, gdyby Polacy mieli szansę wyjść poza narrację i zobaczyć, kto z czym idzie do wyborów, to pewnie mielibyśmy większe szanse do przekonania do tego, o co postulujemy w programie wyborczym. W tych wyborach naprawdę trzeba się przebijać z programami, bo Polacy nie będą już wybierali po kolorze koszuli, tylko chcą usłyszeć jak zrealizujemy ich marzenia, potrzeby. Powinniśmy oceniać programy gospodarcze, społeczne, które przesuną nas w kierunku nowoczesności. Nie jest niczym nowoczesnym zaproponowanie rozmowy na temat wyprowadzenia krzyża ze szkół, z urzędów, nie jest niczym nowoczesnym propozycja zrównania rodziny i związku partnerskiego ani wtłoczenie Polaków w ideologiczną wojnę z początków lat 90-tych. Już to przeszliśmy. To było dramatyczne dla Polaków. Uważam, że dzisiaj jest alternatywa i mogę ją tak zarysować: jest dzisiaj rząd Palikota, SLD i Platformy, rząd z mojego punktu widzenia nie do przyjęcia, bo to nie jest rząd nowoczesny a archaiczny, z archaicznym stosunkiem do instytucji Kościoła, religii, swobód obywatelskich. To jest próba zanarchizowania życia publicznego. Mniejszość, którą się szacuje od 0,3 – 3 chce narzucić pewien styl życia i rozumowania Polsce, a powinna wygrać demokracja, system większościowy. Rząd Palikota i SLD to będzie rząd podobny do rządu hiszpańskiego. Tam też zaproponowano pewien populizm. Tylko dziś Hiszpania, która miała szansę być jedną z lepszych gospodarek świata ma 20% bezrobocia, ogłoszenie obniżenia ratingu do poziomu włoskiego. Pozostanie bezrobocie, dług i sukces w postaci wojny z kościołem.
Co proponuje Polska Jest Najważniejsza?
My proponujemy rząd reform, rozwoju. Wydaje się, że on jest potrzebny, ponieważ przed nami są trzy lata unikalne, trudne. Nie będzie pieniędzy unijnych jak w ciągu ostatnich czterech lat. Rację ma Michał Boni, który pisze, że Polsce są potrzebne trzy lata inwestowania. Tylko co z tego, jeśli niektórzy tego nie widzą. Narracja, którą prowadzi się podczas tej kampanii, przygotowywanie opinii publicznej na przyjęcie pewnych informacji, te umizgi do Palikota ze strony prezydenta Wałęsy, Andrzeja Olechowskiego, to jest przygotowanie opinii publicznej do przyjęcia decyzji, którą gdzieś podjęto. Zapadła decyzja, że idziemy na wzmocnienie Paliktota, SLD. Moim zdaniem to ma jeszcze jedną postać. Platforma chce władzy, by panować nad nadzieją Polaków. Wszyscy wiemy, w czym Polacy upatrują nadzieję, czyli w gazie łupkowym. Chcą mieć po to władzę, żeby umocnić koalicję łupkową.
Zmiana ustawy o dostępie do informacji publicznej, restrykcyjna, uniemożliwiająca dostęp do informacji publicznej pojawiła się na ostatnim posiedzeniu Sejmu i poprawka, którą zgłosił senator Rocki z PO mówi, że obywatele mają mieć ograniczoną wiedzę, jeśli chodzi o ochronę informacji o dostępie do informacji gospodarczych ze względu na ważny interes gospodarczy państwa. O czym myślał profesor Rocki? Pewnie o tym, kto położy łapę na informacjach dotyczących łupków, tego całego procesu wydobywczego i my się na to nie zgodzimy. To ma być publiczna debata na temat tego jak te pieniądze mają być dystrybułowane. Nie zgadzam się na takie ograniczenia dostępu do informacji publicznej. I nie chcę, by rząd, który nadchodzi miał tę wiedzę w swoich rękach. Na tej wiedzy nie może położyć łap jedna grupa polityczna. My chcemy pokazać, że może być inaczej. Trudno jest wyprowadzić gospodarkę w kryzysie. W Polsce potrzebny jest szybszy rozwój. PJN mówi: rząd reform. I niech go tworzą partie centroprawicowe.
Nie wierzę, że partia, która powstała z jednego człowieka – Palikota, może uzyskać w tydzień 10% poparcia. Nie ma w skali świata takiego fenomenu. To jest budowana narracja i przekonanie w nas, że on ma zostać koalicjantem. Wałęsa i Olechowski wspierają zawsze Platformę i ich wystąpienia potwierdzają, że to jest element narracji. My musimy postawić temu opór. Palikot jest niebezpiecznym folklorem. Być może gdzieś w zakamarkach naszej władzy dokonał się podział odpowiednich ustaleń co do przyszłego rządu. Jeśli będzie rząd z Palikotem, to będzie funkcjonował prze półtora roku i później będą ponowne wybory. Uważamy, że jesteśmy ostatnią grupą polityczną, która może pogodzić rację tych dwóch zwalczających się obozów. Nawołujemy, by każdy przedstawił swoje propozycje. Rozmawiajmy o konstrukcji, która byłaby dobra dla Polski. W kryzysie w Europie powstawały zawsze duże rządy koalicyjne, które umawiały się, co jest przedmiotem troski parlamentu. U nas klasa polityczna nie jest w stanie podołać wyzwaniom, które stoją przed Polakami. My naprawdę mamy szansę w czasie tego kryzysu zmniejszyć dystans ćwierćwiecza w stosunku do takich krajów jak Francja, Niemcy itd. Mamy szansę odrobić straty.
Podczas spotkania Elżbieta Jakubiak wspomniała także o katastrofie smoleńskiej podkreślając, że była ona efektem nienawiści w polityce. Do katastrofy smoleńskiej doszło nie z powodu wypadku lotniczego, ale z powodu nienawiści w polityce. Tam wszystkich poprowadził poziom nienawiści. Jeśli przyjmujemy opowieść o prezydencie, który naciskał na lądowanie, to dlaczego naciskał? Czego się bał? Bał się lądowania na ziemi w Moskwie, na Białorusi, w Warszawie. Kogo się bał? Palikota, Niesiołowskiego, szyderczego śmiechu. A jeśli nie było nacisku, w co bardziej wierzę i było to nieszczęście spowodowane wypadkiem, to klasa polityczna ponosi za to odpowiedzialność. Bo jedni nie kupili samolotów, inni nie mieli pieniędzy, by wysłać misję przygotowawczą, jeszcze inni nie wiedzieli jak rozmawiać z Rosjanami, itd.
Tagi: wybory, PJN, Jakubiak, Kalisz
Niech już przyjdą wybory, bo, pardon, rzygam już tymi informacjami o politykach co przychodza i czarują. Już mi wszystko jedno .
Ciekawe gdzie po wyborach przeskoczy Jakubiakowa – z tą chłopską “urodą” chyba do PSL.
Znów lansująca się pani Michniewicz! Zapewne po przegranych wyborach zobaczymy ją w jakieś akcji, parti czy rewolcie…
A kiedy p.Jakubiak zgodnie z obietnicą zawita do Turku. Bywa a Koninie, bywa w Kaliszu a Turek omija szerokim kręgiem jak diabeł kościoły. A do nas to tylko 30-40 km. Czekamy JUŻ 3 -miesiące.
Drogi Użytkowniku Portalu Calisia.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie jesteś anonimowy!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za treść których Calisia.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje, zawiadom nas o tym.
← Powrót
















