Cesarzowa kaliskich ulic - część II
03/10/2011 11:39Nie sposób opisać Alei Wolności w jednym fotoreportażu. Pomimo tego, że jest stosunkowo młodą ulicą, posiada wiele ważnych dla miasta budynków – warto poznać ich historię. Poznajmy interesującą “drugą stronę” ulicy : Folusz Repphana, Most Trybunalski, Willę Jaźwińskiego. Dowiedzmy się tez przy okazji gdzie znajdowała się pierwsza winda w Kaliszu, zobaczmy odremontowane kamienice, podwórza oraz nasz piękny teatr.
FOLUSZ REPPHANA
W miejscu, gdzie obecnie znajduje się mała elektrownia wodna – na początku XIX wieku był rządowy młyn, który dzierżawili młynarze, co przynosiło znaczny dochód miastu. Pod koniec 1815 roku przybyli do Kalisza bracia: Benjamin i Jan Repphanowie. Benjamin Repphan był wówczas jednym z najpotężniejszych kaliskich przemysłowców. Repphanowie wydzierżawili młyn i przerobili go na folusz swojej fabryki, gdzie dokonywano obróbki wykończeniowej sukna.
MOST TRYBUNALSKI
Most Trybunalski (rzadziej nazywany “Mostem Żelaznym”- ze względu na materiał z którego został wykonany) powstał w 1909 roku. Z początku nie podobał się kaliszanom. Wydawał się zbyt siermiężny, nie pasujący do otoczenia, szczególnie do sądu znajdującego się pod drugiej stronie ulicy. Tablicę upamiętniającą most jest trudno dostrzec, ponieważ zamontowana jest na jego przyczółku, na przeciw wejścia do Villi Calisia. Widnieje na niej napis: " Za panowania cesarza Mikołaja II przy jenerale gubernatorze warszawskim jenerał adiutancie J. Skałonie, gubernatorze kaliskim łowczym najwyższego dworu – M. Nowosilcowie, prezydencie miasta Kalisza radcy Stanu L. Betticherze, most ten w 1909r., według projektu i pod kierownictwem architekta miejskiego A. Hermana… "
W budowli mostu charakterystyczne były mocne, wystające jak szkielety konstrukcyjne, przęsła. Stały się atrakcją dla uczniów, którzy traktowali je – jako tor wyścigowy. Biegano po nich na bosaka.
WILLA JAŹWIŃSKIEGO
Obecna Villa Calisia – budynek dobrze nam znany jako Pałac Ślubów to dawna willa mecenasa Jaźwińskiego. Budowla powstała w 1905roku. Prawdopodobnie według projektu Józefa Chrzanowskiego. Własnością mecenasa stała się dopiero w 1916 roku i od tego czasu willę zaczęto określać jego nazwiskiem. W budynku mieściła się jego kancelaria adwokacka. W tym okresie w Kaliszu nie było dzielnic willowych. Pojedyncze budynki tego typu zostały wybudowane w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Od 1970 do 2008 roku willa była w posiadaniu władz miejskich. Znajdował się tutaj wcześniej wspomniany Pałac Ślubów.

EMPIK
Pod nr 6 w 1964 roku postawiono budynek, który w części parterowej mieścił Klub Międzynarodowej Prasy i Książki – tzw. Empik.
CAFE CALISIA
Aleja Wolności 6 to również Cafe Calisia, której wejście znajduję się z boku budynku, za Villą Calisia. Kawiarenka internetowa umożliwia dostęp do internetu, spokojną pracę przy komputerach, a także oferuję pyszną kawę, herbatę, gorącą czekoladę oraz inne przekąski; w menu można również znaleźć “coś” na ciepło.
KAMIENICE
Budynki nr 10 i 12 zajmowały sąsiadujące ze sobą działki, rozdzielone ślepą uliczką zwaną Jasną. Kamienica nr 10 została zbudowana ok. 1915 roku na planie zbliżonym do litery “L”. Najprawdopodobniej około 3lat później zbudowano kamienicę nr 12 na planie litery “U”. To właśnie w tym budynku mieściła się PIERWSZA WINDA W KALISZU.
W budynkach pierzei północno- wschodniej mieści się wiele instytucji i biur. Kamienice zostały pięknie odremontowane. Dla kamienic Alei Wolności charakterystyczny jest ozdobny front budynku, natomiast podwórza są bardzo skromne.

W II połowie XX wieku wprowadzono modernizację ulicy. W 1959 roku jej nawierzchnia została, jako jedna z pierwszych w mieście ulic, pokryta asfaltem.
TEATR
W 1800 r. w Kaliszu przebywał Wojciech Bogusławski, który pragnął zbudować teatr, jednak władze miasta nie były mu przychylne. Postawił wówczas niewielki budynek przy ulicy Babina.
Dopiero w 1829 roku wybudowany został kaliski teatr w obecnym jego miejscu. Powstał on z inicjatywy Jakuba Lubijewskiego, przedsiębiorczego woźnego kaliskiego trybunału. Usytuowany był pod kątem do alei, nad rzeką – co sprawiało, że znajdował się w malowniczej scenerii. Teatr był drewniany i otynkowany, nie posiadał ogrzewania, więc zamykany był na zimę. Posiadał ruchomą ścianę, dzięki której możliwe było wykorzystywanie do scenografii – malowniczego parku. Rzeka dodawała urokowi alei, jednak powodowała wiele problemów związanych z powodziami.
Jak powiedziałam wcześniej, z całą pewnością Alei Wolności nie można opisać szczegółowo w dwóch fotoreportażach. Starałam się przedstawić najciekawsze informacje o mojej ulubionej kaliskiej ulicy. Zachęcam do dzielenia się ciekawostkami historycznymi w komentarzach.
Dziękuję ponownie Panu Maciejowi Błachowiczowi za ciekawe informacje oraz ukazanie Alei Wolności jakiej wcześniej nie znałam. Często spacerujemy ulicami Kalisza nie zastanawiając się nad ich historią. Warto jest poznać historię naszego miasta. Zachęcam do lektury książek :
“Kaliskie korso” Barbary Czechowskiej oraz “Nowy Kaliszanin” Anny Tabaki i Macieja Błachowicza.
Oto link do I części “Cesarzowej kaliskich ulic”:
http://www.calisia.pl/articles/11952-kalisz-jakiego-nie-znamy-cesarzowa-kaliskich-ulic-cz-i
Tagi: Villa Calisia, Teatr, Aleja Wolności, Kalisz, historia
Witaj Kasiu tutaj Piotr z Shannon Airport,gratuluję Ci tych artykułów i czekam na więcej.Pozdrawiam z IRE.
“Pojedyncze budynki tego typu zostały wybudowane w okresie dwudziestolecia międzywojennego.” BŁĄD.
Przed 1939 istniały duże zespoły willi miejskich, m.in. na południowych Czaszkach (zniszczone w czasie budowy Osiedla Marii Konopnickiej i Osiedla Adama Asnyka), na Widoku (nie mylić z osiedlem Widok) na osi ul. Granicznej i inne.
Trochę nie na temat: skoro już o willach mowa to dwie fantastyczne wille przedwojenne z lat dwudziestych stoją na ul Pułaskiego za skrzyżowaniem z Legionów. Powinniście o nich napisać! I jeszcze jeden dom na Staszica w okolicach Asnyka z kręconą klatką schodową.
Coraz lepiej się to czyta, ogląda też, bo zdjęcia bardzo fajne. Czekam w dalszym ciągu na artykuł, który mnie powali i zaskoczy, tak więc owocnej pracy życzę!
Warto było pójśc na spotkanie z autorem ksiązki ,,kaliskie kroso" panią Barbarą, gdyż mozna było posłuchać ciekawych historii sprzed lat :)Niestety nie mam wpisu autorki w książce;( Również moja ulubiona ulica, na której miałam szczęście mieszkać.
Pozdrawiam
Gdybyś wiedział, że te artykuły tworzą cykl, to nie pisałbyś jak stękająca stara babka. Każda ulica jest opisywana osobno!
Gratuluję pięknych zdjęć !
droga koleżanko, w Kaliszu ulice Pułaskiego i Legionów się nie krzyżują
pozdrowienia dla autorki, bardzo lubię te artykuły :)
Drogi Użytkowniku Portalu Calisia.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie jesteś anonimowy!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za treść których Calisia.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje, zawiadom nas o tym.
← Powrót
















