Napieralski o kampanii
05/10/2011 11:13“Dziwna” – tak określił tegoroczną kampanię wyborczą przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Grzegorz Napieralski. Podsumowania działań kampanijnych różnych ugrupowań, w tym swojego, dokonał podczas wizyty w Kaliszu.
W Wielkopolsce przedstawiliśmy kolejny program dotyczący młodych ludzi. Ta kampania, która dobiega już końca jest kampanią dość dziwną. Wszystko zmienia się bardzo dynamicznie. Mam tylko takie poczucie, że w tej kampanii bardziej odpytywano rządzących z tego, co będzie do przodu, a opozycję wypytuje się z tego, co jest dziś i przez ostatnie cztery lata, za co my nie jesteśmy do końca odpowiedzialni. Liczymy na dobry wynik. Przedstawiliśmy dobry program, dobrych kandydatów i dobre kandydatki. W okręgu kaliskim jest naprawdę szansa na zdobycie kilku mandatów. Wierzę, że się uda.
Kampania wyborcza to pracowity okres dla polityków. Czy czuje się Pan zmęczony?
Wiecie, że ja to lubię. Czasami człowiek jest zmęczony, ale spotkania z ludźmi dają naprawdę dużo energii. Na ulicach ludzie nas zaczepiają, zadają pytania, proszą o zdjęcie. Przekazują sugestie, co warto zmienić, by w Polsce żyło się lepiej. To bardzo mocno ładuje akumulatory. Nawet jeśli wstaje się rano, to kiedy myśli się o kolejnym spotkaniu, to jest bardzo miłe i nie ma takiego poczucia, że ma się dość. Kilka godzin snu i wszystko wraca do normy.
Co sądzi pan o fenomenie Janusza Palikota? Sondaże pokazują, że jego popularność rośnie. Czy ten człowiek jest problemem na scenie politycznej?
Janusz Palikot nie jest problemem sceny politycznej. On jest problemem Donalda Tuska. Jeśli Donald Tusk nie zostanie premierem, to dzięki Januszowi Palikotowi. Zobaczmy tendencję, która się utrzymuje – spada poparcie dla Platformy Obywatelskiej, i to gwałtownie i to przez Janusza Palikota.
Jak ocenia Pan tę kampanię w wykonaniu Sojuszu Lewicy Demokratycznej?
To jest dobra kampania pod kątem wizerunkowym i merytorycznym. Najbardziej merytoryczna kampania ostatnich lat. Jestem dumny ze swoich koleżanek i kolegów z tego, że przygotowali ten program i z tego, że wykonali niesamowitą pracę w tej kampanii wyborczej. Takiego zaangażowania dawno nie widziałem. To pokazuje, że coś się zmienia pozytywnie w kwestii SLD. Oczywiście nie popełnia błędów ten, kto nic nie robi, być może czasem warto było inaczej zareagować, ale podsumowując – tę kampanię oceniam jako bardzo dobrą.
A jak ocenia pan polską prezydencję w UE?
Wierzyłem, że będzie bardziej dynamiczna, że będziemy prawdziwym liderem. Polska to duży, ambitny kraj w UE. Niestety ta prezydencja jest raczej miałka. Polska jest czasem poza nawiasem głównych wydarzeń, co bardzo martwi i obawiam się, że to jest dla Polski czas stracony. Przestrzegaliśmy przed tym, by nasza prezydencja nie była w czasie kampanii wyborczej, bo mam takie przeczucie, że poszczególni ministrowie i prezydent byli zaangażowani bardziej w kampanię wyborczą niż w naszą prezydencję.
Tagi: wybory, kampania, Napieralski, Kalisz
Drogi Użytkowniku Portalu Calisia.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie jesteś anonimowy!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za treść których Calisia.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje, zawiadom nas o tym.
← Powrót
















