Kaliska "Strefa Kibica" (30)
Alicja Tchórz Akademicką Mistrzynią Polski! (4)
Adres IP i jego prawa
Tym razem pytanie ze strony naszego kochanego portalu CALISIA.PL stało się przyczynkiem do podjęcia próby odpowiedzi na pytanie czy adres IP TO DANE OSOBOWE, podlegające ochronie ? Czy redakcja takiego portalu jakim jest np. CALISIA może i powinna udzielać informacji na temat numeru IP osób publikujących komentarze do artykułów na łamach portalu na żądanie osób potencjalnie pokrzywdzonych takimi dygresjami czy winny to czynić jedynie na prośbę organów ścigania?
Pozwolą Państwo, iż prawem autora kreślącego te słowa zarezerwuję sobie możliwość wyrażenia własnego sądu po krótkim podsumowaniu istniejących w przedmiocie opinii i wyroków.
Instytucje programowo powołane do ochrony naszych danych ( czy tego chcemy, czy nie a niekiedy wobec naszego zdecydowanego sprzeciwu) dość jednogłośnie opowiadają się, za uznaniem adresu IP za takie same dane osobowe jak imię i nazwisko.
Zdaniem Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych Michała Serzyckiego, administratorzy danych muszą podchodzić do adresu IP z dużą ostrożnością i traktować go jako potencjalne dane osobowe. Co za tym idzie, muszą wykonywać obowiązki przewidzianych w ustawie o ochronie danych osobowych. Podobnie uważa Peter Schaar, unijny komisarz przewodzący Grupie Roboczej ds. Ochrony Danych, który twierdzi , że adresy IP powinny być traktowane jako dane osobowe, ponieważ pozwalają na identyfikacje osoby.
Za dane osobowe uważa się wszelkie informacje dotyczące osoby fizycznej lub wszelkie informacje możliwe do zidentyfikowania tej osoby. Osobą możliwą do zidentyfikowania jest osoba, której tożsamość można określić przez numer identyfikacyjny lub jeden z czynników fizycznych, fizjologicznych, umysłowych, kulturowych czy społecznych. Danymi osobowymi są zatem takie dane, które pozwalają na określenie tożsamości konkretnej osoby, jak również na określenie jej tożsamości przy pewnym nakładzie kosztów, czasu lub działań.
Opinia Grupy Roboczej ds. Ochrony Danych, powołanej przez Parlament Europejski i Radę Europejską uznała literalnie adres IP za dane dotyczące osoby możliwej do zidentyfikowania, stwierdzając, że:_"dostawcy usług internetowych oraz menedżerowie lokalnych sieci mogą, stosując rozsądne środki, zidentyfikować użytkowników internetu, którym przypisali adresy IP, ponieważ systematycznie zapisują w plikach daty, czas trwania oraz dynamiczny adres IP (czyli ulegający zmianie po każdym zalogowaniu) przypisany danej osobie. To samo odnosi się do dostawców usług internetowych, którzy prowadzą rejestr (logbook) na serwerze HTTP. Nie ma wątpliwości, że w takich przypadkach można mówić o danych osobowych, w rozumieniu art. 2 Dyrektywy".
(Art. 6 ust. 1 ustawy z 29 sierpnia o ochronie danych osobowych Dyrektywa 94/46/WE Parlamentu Europejskiego).
Przekładając na polski organy te nie mają wątpliwości, że adres IP stanowi dane osobowe podlegające rygorom ustawy, jeżeli adres IP jest na stale przypisany do danego urządzenia, a co za tym idzie do konkretnego użytkownika.
Powstaje jednak konieczność odpowiedzi na dwa rodzące się pytania:
Administratorzy stron internetowych, portali itd. posiadają wyłącznie adres IP i rzadko mogą go połączyć z innymi danymi osobopoznawczymi, przez co są w stanie rzeczywiście zidentyfikować daną osobę. Generalny inspektor radzi sobie i z tym problemem : ”Do czasu, gdy podmiot nie uzyska pewności, że sam nie jest w stanie łączyć adresu IP z innymi danymi identyfikującymi osobę, powinien zabezpieczać adres IP tak jakby był on daną osobową. Może się bowiem okazać, że podmiot, dotychczas niemogący łączyć adresu IP z innymi danymi identyfikacyjnymi, uzyskuje taką możliwość po połączeniu podmiotów. W tej sytuacji adresy IP zbierane dotychczas jako dane niemieszczące się w pojęciu danych osobowych, staną się nimi w związku z potencjalną możliwością uzupełnienia ich o dane identyfikacyjne blank">www.giodo.gov.pl
Nierzadko adres IP to nic innego , jak adres pochodzący z np. kawiarenki internetowej, bądź ogólnodostępnego biura. I z tym problemem radzi sobie GIODO bez przeszkód nakazując także traktować je jako potencjalne dane, albowiem wszak każda kawiarenka posiadać może system monitoringu, z którego można odczytać dane służące później do identyfikacji osoby.
Tyle organy nie mającej na co wydać pieniędzy Unii.
Nie znalazłam nigdzie informacji, co zrobić z tym fantem, gdy z jednego IP korzysta kilka osób? Wylosować winną?
Sprawa jest na tyle dyskusyjna, iż trafiła pod sędziowski młotek. Zostawmy w spokoju przesympatyczną skąd inąd wokalistkę, która skarżyła portal internetowy, gdyż nie chciał udostępnić jej danych osób czyniących na jej temat nieprzyjemne uwagi.
Dwa słowa o stanie faktycznym :
Na forum internetowym dwie osoby wypowiedziały się w dyskredytujący sposób o znanej piosenkarce. Jej prawnicy zażądali udostępnienia im adresów IP autorów wskazanych wpisów na internetowym forum jednego z portali. Administratorzy forum usunęli wpisy, ale odmówili przekazania adresów IP.
Sprawa znalazła finał w sądzie.
Adres IP należy do zbioru danych osobowych i administratorzy stron internetowych powinni go udostępniać osobom, które chcą się domagać ochrony swych naruszonych dóbr osobistych – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
(II SA/Wa 1598/09 – Wyrok WSA w Warszawie z dnia 2010-02-03)
Sąd stanął na stanowisku, iż prawo do swobodnej, anonimowej wypowiedzi, nie może chronić osób, które naruszają prawa innych osób, od odpowiedzialności za wypowiedziane słowa.
„W sieci nikt nie jest i nie może być anonimowy. Wprawdzie ustalenie tożsamości danej osoby może być utrudnione, jednak z uwagi na to, że każdy komputer zostawia w internecie ślad – adres IP, za pomocą którego można ustalić komputer, z którego dokonano wpisu, stwarza to możliwość pośredniego ustalenia tożsamości osoby, która dokonała tego wpisu.”
Ja widzę problem nieco inaczej. Jeśli spór, co do tego jak traktować adresy IP ma być wykorzystywany przez osoby nadużywające anonimowości w sieci do bezkarności ich działań to postarajmy sobie odpowiedzieć na pytanie, czym , jeśli nie danymi osobowymi może być adres IP i co ewentualnie grozi administratorowi np. portalu za ich ujawnienie pokrzywdzonemu? Odpowiedź jest moim zdaniem prosta- niczym. Zbitkiem cyfr.
Oczywiście dla pełniejszej ochrony własnych praw można dopisać pod komentarzami uwagę , iż czynimy to na własne ryzyko, albowiem w sytuacjach zapytań o adres IP redakcja go udostępni, co akceptujemy składając komentarz.
Agnieszka Fraj
RADCA PRAWNY
prawnik@calisia.pl
Tagi: dane osobowe a IP, ochrona danych osobowych, adres IP
A tak z ciekawości? Jakie jest zdanie redakcji?
Tak retorycznie, bo odpowiedzi jak zwykle się nie spodziewam…
Myślę, że zdanie Redakcji jest ważne, ale w osobistych relacjach. Publicznie ma działać zgodnie z prawem. I odkąd jestem czytelnikiem calisii (od ponad roku), to działa tak, jak powinna.
A IP komentatorów, którzy wrzucają ohydne i prowokujące wypowiedzi powinny być faktycznie publikowane.
Wbrew pozorom – internet to nie śmietnik. I o tym wszyscy powinni pamiętać.
A moze dac mozliwosc tylko komentowania zalogowanym? Mozna to polaczyc z systemem facebooka i niewiele “smieci” bedzie ladowac na tablicy. Nie wiem jak to wyglada od strony administracyjnej oraz jak beda to postrzegac osoby, ktore konta na facebooku nie posiadaja, ale moze warto przemyslec?
do Maćka: uważam że nie powinny być podawane, bo to jednak dane osobowe (pozwalające określić osobę)
jesli się komus jakiś wpis nie podoba, to niech idzie na drogę sądową
i co rozumiesz przez ohydne i prowokujące wypowiedzi? ktoś pod artykułem o przyjeździe do Kalisza znanej piosenkarki napisał “xxx zrób mi loda” jest to napewno chamskie ale nie sądzę aby piosenkarka wystąpiła na dogę sądową – poprostu szczeniacki i chamski wpis
innym razem ktoś w artykule opisał przypadki nadużyć w Polsce w Caritasach, dla jednych napewno będzie to prowokujące, a inni uznają to jako zwykła informację
wszystko zależy od punktu widzenia
do dawida: nie mam fecbooka i co nie wpiszę nic?
A może przywrócić cenzurę a w każdym mieszkaniu zainstalować, jak u Orwella telebim z kamerą i podglądać ludzi i penetrować ich mózgi i myśli? A co z wolnością słowa i swobodą wypowiedzi? Każdy człowiek chyba ma świadomość odpowiedzialności za swoje czyny i słowa. Widzę, że model demokracji białoruskiej przypadł wielu ludziom w tym kraju do gustu. A tak na marginesie, to co po adresie IP, skoro w większości przypadków przydzielany jest dynamicznie i należy do ogromnej puli adresów? Chyba tylko MAC komputera z połączeniu z IP pozwoli identyfikować osobnika. Ale to taka niedorzeczność jak śledzenia kieszonkowca za pomocą satelitów szpiegowskich.
Jak chcecie napisać coś anonimowo, to dowolna kafek\jka internetowa: nikt w całej Polsce nie monitoruje internautów, więc hulaj dusza piekła nie ma! Ja tak robię jak chcę komuś porządne przy xxxxx ić.
Np robię to teraz: 99% policjantów drogówki bierze w łapę. I co mi zrobicie?
Ameryki nie odkryles z ta drogowka. Teraz mieszkam w UK i tutejsi nie biora. Ale w PL zawsze brali
uwazam, ze wydanie przez portal adresu IP moze byc wylacznie zrealizowane na wniosek sadu/organow scigania po uprzednim zawiadomieniu w/w organow na drodze cywilnej (lub karnej w przypadku grozb o takim charakterze) przez pokrzywdzonego. Sam pokrzywdzony nie powinien uzyskac takich informacji poniewaz nie wiadomo jakie beda jego intencje (moze np . sam z pominieciem prawa zidentyfikowac miejsce/osobe i probowac wymierzyc sprawiedliwosc) Czy portal Calisia czy inny bedzie za to odpowiadal? Czy ten wszechwiedzacy administrator ? Pozniej wlasciciel IP moze wytoczyc proces portalowii i osobie ktora wydala taki adres i zadac odszkodowania.
IP komputera to pojęcie względne w chwili obecnej, tory, proxy itp cudeńka skutecznie utrudniają dotarcie do sprawcy (wręcz nie możliwe).
Co ciekawe kiedyś była sprawa o IP gdzie niby to sprawca był ofiarą ktoś wykorzystał przypadkowe IP (bez włamywania się na komputer! lub do danej sieci) narobił bałaganu a winny stali się emeryci którzy z interentem się zapoznawali:) Nie wiem jak sprawa się zakończyła ale z pomocą przyszli studenci informatyki którzy na oczach prokuratora udowodnili w 5 min że IP nie ma żadnego znaczenia napisali komentarz na jednym z portali wykorzystując IP sieci w której był komputer prokuratora;)
Więc bo co tyle hałasu czy IP traktować jako dane osobowe skoro każdy z Twojego IP może skorzystąć:)
@Tomek: “A co z wolnością słowa i swobodą wypowiedzi?” – to prawo niestety podrzędne. Ważniejsze jest prawo do życia i godności. Więc jak ktoś godzi w czyjąś godność i nazywa to ‘wolnością słowa’ to niestety nie ma prawa tego robić – nie jest to wolność słowa.
Widzisz Janie, dobrą historię przytoczyłeś, wyobraź sobie teraz, że znasz IP jakiejś przedsiębiorczej placów :) Jeżeli lubisz się bawić w te klocki jak panowie w historyjce to możesz zrobić takiej samej zadymy i przyczynić się do straty materialnej kogoś zupełnie nieświadomego. Dlatego adresy IP czy Logi powinny być ujawniane tylko i wyłącznie organom ścigania jak napisał MojeZdanie. Na początku ogólnodostępnego internetu w Kaliszu jaki wprowadziła MM bawili się niektórzy ;) tak, że po upatrzeniu ofiary uniemożliwiali jej kontakt ze światem drogą elektroniczną, wystarczyło tylko czyjeś IP i ten ktoś mógł nie mieć internetu przez cały dzień :] Jakby się dobrze postarać to nawet jutro nikt by nie wszedł na www.calisia.pl :] a o ich adres IP nietrudno ;) Byłbym więc ostrożny z ujawnianiem tego typu danych osobom indywidualnym. Jeżeli dla kogoś IP jest niczym tylko zwykłym ciągiem cyferek to poproszę o kartę płatniczą tego kogoś wraz z numerem PIN, który niejako też jest ciągiem znaków. Tylko dlaczego każdy go tak skrywa :]
Poczytaj sobie o atakach i skanowaniu IP pod kątem otwartych portów to będziesz wiedział dlaczego adresy IP są tak a nie inaczej chronione np. IP serwerów DNS google. Już nie chodzi o sprawdzenie kim jest osoba spod danego IP tylko o to, że można wyrządzić szkód tak jak w historii przez Ciebie opisanej chociaż z siecią, w której był komputer prokuratora to już troszkę przesada ;) do takiej sieci mieliby ACCESS DENIED. Kto i jaką cenę później za to zapłaci ? Dzisiaj nawet ujawniłeś jak można się ukrywać i niejako zacierać ślady, obchodzić system kontroli, większość ludzi tutaj przebywających, do dzisiaj pewnie nie miała zielonego pojęcia o proxy czy TOR’ze z resztą bardzo dobrego sposobu na omijanie banów i pozostawianie adresu IP i hosta z kraju Wujka Sama :]
Z Twojego samochodu o danych numerach rejestracyjnych może korzystać każdy i nawet jeżeli to nie Ty prowadziłeś to zawsze znajduje się właściwa osoba :) Chcieć to móc i zależy w jakich ilościach dofinansowywane są odpowiednie organy ;)
Do elita. A jak to jest kanalia, szumowina i zwykła menda, to oczywiście nikt nie ma prawa o tym głośno mówić, bo to godzi w jego godność, której i tak on nie ma. Brawo w dobrym kierunku idziesz. Demokracja, jak u naszych sąsiadów.
do Tomka – uzywanie wobec kogos inwektyw jest wyrazem slabosci emocjonalnej/psychicznej rozmowcy i o nim swiadczy a nie o ich adresacie. Tam gdzie koncza sie argumenty zaczyna sie przemoc.. w tym wypadku slowna. Skoro osoba lamie reguly spoleczne, biznesowe, prawne i masz na to niezbite dowody (to wazne ze zarzut musi byc polaczony z dowodem winy – obiektywnym a nie subiektywnym !) to mozna o takiej osobie w sposob kulturalny napisac, zeby inne osoby ostrzec przed relacjami z tym czlowiekiem/ z ta firma. “Opluwanie” pokazuje jak malym zasobem intelektualnym dysponujesz i/lub slabo rozwinieta inteligencja emocjonalna o zasadach publicznej dyskusji nie wspominajac. Tak to mozna “polemizowac” w domu a nie w sferze publicznej gdzie nie tylko pokrzywdzony ma swoje prawa ale rowniez sprawca- czy ci sie o podoba czy nie.
Moja zlota rada: przesiaduj mniej na forum Onetu
Pozdrawiam,
adres ip mowi jedynie, ze z jakiegos komputera w polsce czy zagranica opublikowano jakas wiadomosc. nie mowi nic o FAKTYCZNYCH danych osobowych osoby ktora te wiadomosc opublikowala. nie ma w tym ani nazwiska, ani adresu zameldowania. to tylko adres identyfikujacy komputer. nie identyfikuje uzytkownika, na pewno nie bezposrednio. zreszta, w czasach dynamicznych ip jak np. neostrada nie ma juz o czym tak naprawde rozmawiac. jestem za ujawnianiem adresow ip, tzn. powinny byc widoczne pod kazdym postem, tak by mozna bylo sprawdzic, czy calisiowe trolle to czasem nie jeden i ten sam czlowiek (bo 90% szans jest na to, ze z kompa o stalym ip, z ktorego w ciagu krotkiego czasu wyslano iles wiadomosci pod roznymi pseudonimami korzysta jedna osoba). ale to pewnie przerasta mozliwosci portalu calisia
… ktore to mozliwosci i tak nie sa zbyt duze, vide te nieszczesne kciuki przy postach, mogliscie lepiej to rozwiazac
Już myślałam, że Pani radca Fraj dała sobie spokój z nieudolnym pismactwem i samozachwytem ale jak widać nie, co nie stwarza dla niej dobrego wizerunku. Więcej samokrytyki.
Drogi Użytkowniku Portalu Calisia.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie jesteś anonimowy!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za treść których Calisia.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje, zawiadom nas o tym.
← Powrót




















