Kaliska "Strefa Kibica" (30)
Alicja Tchórz Akademicką Mistrzynią Polski! (4)
Protest 1160 pracowników kaliskich placówek oświatowych
27/12/2011 09:03Związek Nauczycielstwa Polskiego przesłał na ręce radnego Dariusza Witonia – Przewodniczącego Rady Miejskiej SLD w Kaliszu kopię protestu pracowników kaliskich placówek oświatowych kierowanego do Prezydenta Miasta Kalisza.
Pracownicy i związkowcy sprzeciwiają się drastycznym oszczędnościom w oświacie w 2012r.
Popierając działania protestujących zamieszczamy na naszej stronie treść protestu pod którym podpisało się 1160 osób.
Czytaj treść protestu…
Związek Nauczycielstwa Polskiego
Oddział Kalisz
Al. Wolności 27,
62-800 Kalisz
Pan
Janusz Pęcherz
Prezydent Miasta Kalisza
Szanowny Panie Prezydencie!
Z wielkim niepokojem przyjęliśmy informacje o konieczności dokonania dość drastycznych oszczędności w oświacie w roku 2012. Wyrażamy niniejszym zdecydowany protest przeciwko polityce budżetowej miasta.
Jesteśmy oburzeni faktem, że szuka się oszczędności kosztem nauczycieli oraz pracowników administracji i obsługi w placówkach oświatowych Kalisza. Oszczędności te dotkną nie tylko pracowników, przede wszystkim dzieci, młodzież i ich rodziców. Likwidacja zajęć dodatkowych w kwietniu tego roku już jest przyczyną poszukiwania przez uczniów innych możliwości spędzenia czasu wolnego, nie zawsze zgodnych z prawem.
Odbieranie nauczycielom dyplomowanym i mianowanym godzin ponadwymiarowych oraz zamiar zatrudnienia na „wygospodarowanych” w ten sposób etatach nauczycieli stażystów, to pierwszy krok do obniżenia poziomu kształcenia. Takie traktowanie nauczycieli o najwyższych stopniach awansu zawodowego posiada znamiona dyskryminacji. Każdy rodzic chce, aby jego dzieckiem zajmował się dobry, wykształcony, zaangażowany i doświadczony nauczyciel, a nie zatrudniony ad hoc stażysta – zatrudniony tylko dlatego, że trzeba odebrać godziny innym, a nie dlatego, że jest autentycznie potrzebny. Nie ma to nic wspólnego z prawidłową polityką kadrową.
Widać z powyższego, że Włodarzom miasta nagle przestało zależeć na poziomie kształcenia w kaliskich szkołach, czym od dawna się szczycili – byle było taniej.
Szczytem hipokryzji jest planowana pięcioprocentowa podwyżka wynagrodzeń dla pracowników administracji i obsługi. Efektem tej operacji po zastosowaniu „oszczędności” będzie zmniejszenie wynagrodzeń dla tej grupy pracowników. Czym ci ludzie zasłużyli sobie na takie traktowanie?
Nasuwa się w tym miejscu pytanie, czy jakaś inna grupa, wynagradzana z budżetu miasta, odnotuje spadek wynagrodzenia w przyszłym roku?
Czy tylko pracownicy oświaty podwójnie odczują budżetową mizerię? Podwójnie, bo jako obywatele tego miasta nie skorzystają w nadchodzącym roku z np. nowych dróg.
Jesteśmy przekonani, że można równoważyć budżet miasta, nawet w zgodzie z przepisami prawa, racjonalnie wydając posiadane środki.
Są w Kaliszu obszary, gdzie nasze wspólne pieniądze wydaje się bez osiągania efektów. Tym wydatkom należy się przyjrzeć, a nie sięgać do kieszeni pracowników oświaty.
Wbrew zapewnieniom, że nie dojdzie do zwolnień z powodu oszczędności, redukcje zatrudnienia w placówkach oświatowych w Kaliszu są już faktem. Nowe angaże zostały już przygotowane i wręczone nauczycielom. Nieuczciwe jest stawianie dyrektorów placówek oświatowych w roli jedynych winnych za zaistniałą sytuację, a spychanie na nich odpowiedzialności za wydane przez Wydział Edukacji zalecenia (nie zawsze zgodne z prawem) i domaganie się planowania budżetów na minimum – zakrawa na kpinę. Pewnie i dyrektorom Miasto ma zamiar zabrać skromne dodatki „w nagrodę” za zwiększające się z dnia na dzień obowiązki.
Panie Prezydencie!
Oczekujemy spełnienia przedwyborczych obietnic, nieobarczania nas odpowiedzialnością za cudze błędy. Jako pracownicy placówek oświatowych staramy się wykonywać nasze obowiązki jak najlepiej i oczekujemy szacunku ze strony władz miasta.
Tagi: protest nauczycieli
a pytanie takie: czy zgodne z prawem jest planowanie i przewidywanie godzin ponadwymiarowych? Jak można likwidować coś co z założenia jest sytuacją niecodzienną, nie przewidywalną itp. Chyba że tak nie jest? W takim razie proponuję powiadomić PIP o działaniach niezgodnych z kodeksem pracy.
Przypominam, że zgodnie z kp planowanie nadgodzin pracownikom jest ciężkim wykroczeniem przeciwko ich prawom ;)
Mam dość tych starych rur nauczycielek wielkich pań dyplomowanych, może i maja doświadczenie ale co z tego skoro i tak im sie nic nie chce robić tylko kasę ciągnąć za nadgodziny dajcie szansę młodym ludziom sie wykazać bo maja fajne pomysły popieram cięcia w oświacie.
a co z tymi co pracują w niepublicznym plkacówkach oświatowych i wyzyskują ich pracodawcy? w państwówce by zarabiali dwa razy więcej a u prywaciarzy dostaja marne grosze i są wyzyskiwani weżcie sie za to, bo powinna byc jedna płaca za taka samą pracę a w ogóle to po co sie ludzie kształć bez wykształcenia sie więcej zarabia i ma sie pracę a z wykształceniem wyzszym marne grosze sie dostaje
Szanowna Młoda Nauczycielko. Jednak te stare rury czegoś Cię nauczyły, skoro jesteś tak pełna pomysłów i chcesz się wykazać w tym zawodzie. Przestrzegam tylko, że i Ty też kiedyś będziesz starą rurą. Ustąpisz wtedy miejsca młodym?
o ile wiem mamy niż demograficzny wiec chyba normalne jest ,ze miasto powinno mniej wydać na edukacje a nie wiecej!! a do nauczycieli mam jedna uwagę : zapiszczcie sobie w karcie nauczyciela jeszcze wiecęj przywilejów a na pewno bedzie wesoło!!
Ludzie, wy jeszcze naprawdę tkwicie mentalnie w socjaliźmie. Przywileje, nadgodziny, państwowe ciepłe posadki za marne pieniądze. Ile musi minąć czasu żeby zmieniło się podejście? Dlaczego uważacie ze powinniście być chronieni? Czasy się zmieniły. Nikt nie jest bezpieczny. Państwowa posada, mam nadzieję, już niebawem będzie podobnie jak prywatna, zagrożona jeśli ni epracujemy dobrze i wydajnie. Socjalizm nauczył Was wszystkich dojenia z opiekuńczego państwa. Liczcie wreszcie sami na siebie!
A swoją drogą zastanawia mnie ta typowa dla POLACZKÓW pogarda dla wykształcenia i ludzi wykształconych.
Dariusz Witoń od dziś zwany będzie przekaźnikiem.
Jednych przyciąga, drugich odpycha.
Jest też inna ewentualność, że próbuje ogrzać się przy oświacie jak jeden z NSZZ, tylko założył inną maskę.
Na wstępie zaznaczam że nie staję po żadnej ze stron. Ale z wypowiedzi oby stron leci jadem aż nie miło i mało komunikatywnie. Uczyłem w szkole, potem jakiś czas prowadziłem zajęcia dla dzieciaków pod szyldem stowarzyszenia i znow uczyłem w szkole – na początek niech każdy z nauczyli uczciwie sobie odpowie o co chodzi z tymi godzinami ponadwymiarowymi – i ile tak naprawdę wkłada się w to pracy czy czasem (niezawsze) nie jest to traktowane jako łatwy dodatek do pensji? Z młodzieżą, dziciakami długo pracowałem (głównie zajęcia sportowe) co prawda nie mam rodziny na utrzymaniu i nie zawsze dla mnie ważne były względy finansowe oraz profity bycia nauczycielem.
Jest wielu młodych i również starszych wiekiem nauczycieli którzy robią swoje bez względu czy dostają za to ekstra kasę czy nie profesor mówił że to właśnie nauczyciel z powołania a nie z wyboru jest fachowcem w swoim zawodzie.
To prawda praca naczyciela nie jest prosta jest wyczerpująca fizycznie i psychicznie ale ludzi kochani ktoś kto wybiera taki zawód no chyba wie w co się pakuje? Chcąc być górnikiem wiem już wcześniej że to cieżka fizyczna praca i podatna na różne choroby zawodowe jak się na to niechcę pisać to nie zostaję górnikiem tak samo nauczyciel.
W rodzinie mam jeszcze 5 nauczycieli każdy mówi fakt pensja aż taka cudna nie jest ale przecież aż tak tragicznie też nie jest (jest wiele dodatkowych rzeczy o których sie nie mówi – i wcale nie chodzi o wakacje czy ferie różne preferencyjne pożyczki czy kredyty, dodatki itp. przemilczam kwestie koreptycji bo to każdego indywidualna sprawa czy się rozliczna uczciwie czy nie) – od 20 lat każdy kto chce być nauczycielem doskonale wie co wybiera jaka to jest praca i za ile i w jakim czasie.
Młody nauczyciel (bez względu na to jaki przedmiot) gdy chce coś zrobić więcej niż powinien często sprowadzany jest do pionu (młodzi nauczyciele mogą to potwierdzić – przecież każdy wie o co chodzi:)o pieniądze rzecz jasna).
Nie śmiem użyć słow drodzy koledzy – bo to nieco wypaczone stwierdzenie w każdej pracy jest rywalizacja, sympatie i antypatie, wrogość i koleżeństwo niestety złe cechy znacząco przewyższają od jakiegoś czasu te dobre.
Osobiście brakuje mi konkurencyjności w zawodzie nauczyciel który osiąga jeden ze stopni wtajemniczenia tak naprawdę jest nie do ruszenia (obojętnie jak uczy, ile pracy wkłada w efektywność nauczania w jaki sposób przekazuje młodym ludziom wiedzę – ja doskonale pamiętam Panią z chemi która od 25 lat miała ten sam kajecik z wiedzą i jeszcze mój chrześniak który kończy gimnazjum rok temu z tego kajecika otrzymywał wiedzę oraz zadania – to jest bardzo niedobre) i to moim zdaniem jest ogromny błąd człowiek klepie jak robot przez 25 – 30 lat non stop to samo – brak bata nad pracownikiem to brak wyników w pracy o jakości pracy niewspominając.
Przemilcze może temat przynależności do związków nigdzie nie ma obowiązku aby młody nauczyciel miał gdzieś przynależeć to jest wolne prawo wyboru zapisane w konstytucji – a życie pokazuje jak to z tym prawem wygląda – młodzi wiedzą:).
Moim zdaniem powinny obie strony uczciwie podejść do problemu a nie przeciągać linę a może jedna lub druga strona pogrozi to coś zyska – uczciwa rozmowa, przedstawienie faktów i sposób na kompromis na pewno da się wypracować.
Podoba mi się częste stwierdzeni “dla dobra młodzieży, dzieci, potrzebne są środki” – co za bzdura organizując zajęcia pozalekcyjne na sali (siatkówka, kosz etc. – pierwsze co myśle to mam sale, mam sprzęt są chętni gdzie tu potrzebna kasa to że godzinę czy dwie posiedzę dłużej? czegoś nauczę młode pokolenie ma zależeć od kasy?) ja traktuję takie zajęcia jako kropkę nad i – bycia nauczycielem. Sorry że się ktoś męczy jak niechce kropki na i to niech niech daje płatne koreptycje:)
Co do obiecanek prezydenta no to już jego sprawa jak się obiecuje to słowa trzeba dotrzymać – tak mnie uczono od małego;)
Myślę, że jeśli nauczyciel jest chętny nieść pomoc młodym ludziom, to nie musi mieć do tego nadgodzin i podwyżek, największą zapłatą będzie dla niego wdzięczność dzieci i zadowolenie rodziców. Pracuję w żłobku 8 godzin dziennie i mam pod opieką kilkanaście dzieci.Zarabiam najniższą krajową i po reformie musiałam przejąć obowiązki salowej. Do tego wszystkiego mam wykształcenie wyższe magisterskie i kilka podyplomówek.Każdego dnia idę do pracy z uśmiechem na twarzy i wdzięcznością że udało mi ją zdobyć. Lubię te dzieci i cieszy mnie fakt, że mam jakiś wpływ na kształtowanie ich osobowości.Miałam kiedyś wielkie plany i marzenia – chciałam być nauczycielem, lecz nie te progi, nie te znajomości , nie ten czas.Więc drodzy nauczyciele, może popatrzcie na to z innej strony, niż tylko finansowej. Może po prostu cieszcie się że macie pracę i że możecie mieć jakiś wpływ na kształtowanie osobowości młodego pokolenia.
Do mojej placówki ten protest nie dotarł, a wszystkie byśmy się pod nim podpisały!!!
Jestem nauczycielem i nie narzekam! Lubię pracę, młodzież i doceniam te 2 miesiące wakacji (wierzcie – są potrzebne, by zresetować umysł i być bardziej efektywnym w swojej pracy).Wkurza mnie jak ludzie uważają, że pracujemy tylko 18-19 godz. tygodniowo, a przecież tak nie jest(nikt nie mówi o tym, że musimy poświecić dodatkowe 5 lat na studia). Jestem za tym, by każdy nauczyciel przebywał fizycznie w szkole 8 godzin dziennie, w tym miał zarówno zajęcia jak i czas na korekty sprawdzianów, zajęcia pozalekcyjne, dyżury itp. (wtedy by się może nie czepiano) Ale jednocześnie jestem też za tym byśmy zrównali się w płacach na naszych stanowiskach z tymi w UE – np. w Niemczech nauczyciel po studiach i dwuletnim stażu ma na rękę 2500 Euro!, a z dłuższym stażem pracy już nawet 4000 Euro, ja po 6 latach pracy mam 1600 zł (rachunek prosty). Przyznaję, trochę mi żal, bo mój kolega, który nie ma wykształcenia, jest wózkowym – zarabia trochę więcej. Niech mu będzie – cieszę się, że ma, ale jaka z tego konkluzja? W naszych czasach ludzi mierzy się ich pensją. Uczniowie nie szanują nauczycieli, bo marnie zarabiają, a przez to sami nie mają motywacji do nauki, bo w końcu wykształcenie nic nie daje! Ależ daje, przede wszystkim dla naszej osobowości, poczucia własnej wartości, wiedzy… Może to niech jest argumentem za godziwą pensją dla nauczycieli. Ok. Jest krysys, nie liczymy na podwyżki, ale chociaż nie obniżajcie nam pensji!
Jak ktoś po znajomości dostał pracę w szkole. A nie są to jednostkowe przypadki to protestuje. A może szanowni nauczyciele zmierzycie się z rynkiem pracy nie tym ze swrey budrzetowej. Zobaczymy co powiecie.
Po co te kłótnie o nadgodziny! Niż demograficzny, który dotknął obecnie szkoły ponadgimnazjalne,zlikwiduje wszelkie nadgodziny, a nauczyciele będą cieszyć się, że mają chociaż etat. Wystarczy, że podczas naboru nie powstanie jedna lub dwie klasy.
proponuje wszystkim nie zadowolonym napisac podanie o zwolnienie i po kłopocie!!!
Mierzi mnie to powoływanie sie na dobro ucznia,Szanowni pedagodzy to czysty cynizm,95 procent nauczycieli ma gdzieś dobro ucznia,brońcie swoich posadek ale frazesy o dbaniu o ucznia sobie zostawcie,a Panu Prezydentowi zycze wytrwałości w porządkowaniu tej pozostałosci po PRL-u w formie Karty nauczyciela,kiedyś to byli prawdziwi Nauczciele
Prezydent obiecywał podwyżki tuż przed wyborami i martwił się sytuacją nauczycieli. Po wyborach sytuacja się zmieniła i należy obcinać pensje i zwalniać nauczycieli, bo do tego prowadzi sytuacja. Dostałem również informację, że miasto próbowało wpływać na nauczycieli, tak by wprowadzili nielegalnie zmiany. Jutro opiszę więcej informacji, ale sprawa nabiera coraz większych rumieńców…
Jestem ciekawy jak się czują dyrektorzy ,którzy z takim zapałem wbrew obowiązującym przepisom zabierali pracownikom o głodowych pensjach premie,a nauczycielom dodatki.Karnie wykonywali polecenia,z myślą o swoich dodatkach i nagrodach.Ludzie o takim morale nie powinni pełnić kierowniczych funkcji i powinni zatakie zachowanie przeprosić swoich pracowników.
morze pan Pęcherz zacznie od siebie i swoich podwładnych i poszuka oszczędności we własnym urzędzie ,takiej propozycji nigdy ,pan nie zaproponował,najlepiej likwidować .najgorszy PREZYDENT który nie słucha mieszkańców ,bo i po co ja tu władza. Pnie Pęcherz tu nie WIELUŃ tylko KALISZ.
Brawo Panie Prezydencie. To Pan rządzi bo to Pana wybrano na to stanowisko. Poza nauczycielami w Kaliszu mieszkają też inni ludzie. Poza tym chodzi o nadgodziny, a nie pensje, więc ktoś z przedmówców nie zrozumiał. Nikt nie zamierza obcinać pensji. Czytajcie ze zrozumieniem. A głodowe pensje, jak ktoś inny je nazwał, no cóż, proszę nie żartować. Cieszę się, że większość, która zdecydowała się dodać komentarz jest podobnego zdania. A nauczyciele – czy kiedykolwiek będą zadowoleni?
NAUCZYCIELE śWIĘTE KROWY POLSKIEJ GOSPODARKI – jest to obecnie najbardziej uprzywilejowana grupa zawodowa !!!
Zabierać nadgodziny nauczycielom i tak mają wysokie pensje i pracują parę godzin w tygodniu i jeszcze im źle.
“dbieranie nauczycielom dyplomowanym i mianowanym godzin ponadwymiarowych oraz zamiar zatrudnienia na „wygospodarowanych” w ten sposób etatach nauczycieli stażystów, to pierwszy krok do obniżenia poziomu kształcenia. Takie traktowanie nauczycieli o najwyższych stopniach awansu zawodowego posiada znamiona dyskryminacji. Każdy rodzic chce, aby jego dzieckiem zajmował się dobry, wykształcony, zaangażowany i doświadczony nauczyciel, a nie zatrudniony ad hoc stażysta – zatrudniony tylko dlatego, że trzeba odebrać godziny innym, a nie dlatego, że jest autentycznie potrzebny. Nie ma to nic wspólnego z prawidłową polityką kadrową.”
To w takim razie młody nauczyciel, gdzie ma szukać doświadczenia??
“dbieranie nauczycielom dyplomowanym i mianowanym godzin ponadwymiarowych oraz zamiar zatrudnienia na „wygospodarowanych” w ten sposób etatach nauczycieli stażystów, to pierwszy krok do obniżenia poziomu kształcenia. Takie traktowanie nauczycieli o najwyższych stopniach awansu zawodowego posiada znamiona dyskryminacji. Każdy rodzic chce, aby jego dzieckiem zajmował się dobry, wykształcony, zaangażowany i doświadczony nauczyciel, a nie zatrudniony ad hoc stażysta – zatrudniony tylko dlatego, że trzeba odebrać godziny innym, a nie dlatego, że jest autentycznie potrzebny. Nie ma to nic wspólnego z prawidłową polityką kadrową.”
To w takim razie młody nauczyciel, gdzie ma szukać doświadczenia??
krew mnie zalewa jak czytam te bzdury, mniej godzin dla nauczycieli to mniej pracy z Waszymi dziećmi….hurrrra Nauczyciel powinien mieć dodatek za pracę w szkodliwych warunkach, przecież to co obecnie dzieje się w szkole to przechodzi ludzkie pojęcie, dzieciaki krzyczą , bluźnią,agresywnie się zachowują i skąd to wynoszą? ano z domu, bo rodzic nie ma czasu się nim zająć i zwala obowiązek wychowania na szkołę, a potem taki jeszcze jest niezadowolony i wypisuje bzdury na forach, pewnie z zazdrości, a trzeba się było uczyć….
Mylicie się .Nauczycielom obniżyli od stycznia pensje(zabrali dodatek motywacyjny, jest to ok. 100,00zł) a obsłudze choć mają liche pensje obniżyli premie.
Kaliszanko! Przeczytaj sobie komentarz “marzyciela”, to może wreszcie zaczniesz logicznie myśleć i wyciągać wnioski.
Drogi Użytkowniku Portalu Calisia.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie jesteś anonimowy!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za treść których Calisia.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje, zawiadom nas o tym.
← Powrót




















