Sliding_panel_tab
 
 
Bez_nazwy-4
 
STREFA USŁUG CALISIA.PL
Obecnie dostępne: 8
Btn_kino
Btn_imprezy
Btn_optyk
Btn_reed
Btn_kosmetyczka
Btn_soki
Btn_at
Btn_tooth
Btn_question_mark
 
 
Z KRAJU I ZE ŚWIATA
Drużyna Wojów KOLOVRAT na IX Najeździe Barbarzyńc...
Kaliska "Strefa Kibica" (30)
Alicja Tchórz Akademicką Mistrzynią Polski! (4)
 
Calisia_-_osiedle_90x_300
 
TURYSTYCZNA OFERTA DNIA
Majorka_0_banner
Lazur wody, złoty piasek i urodziwe uliczki...
 
 
Vero-1
 
 
 
 
Profesja_baner
 



 

 
 
POPULARNE TAGI
 
 
 
← Powrót

Głos ukojenia dla kaliskich nauczycieli

30/12/2011 10:54

Nigdy nie było planów zwolnień nauczycieli. Nigdy nie było planów zastępowania nauczycieli dyplomowanych i mianowanych stażystami i kontraktowymi. Nigdy nie utrudnialiśmy kaliskim nauczycielom awansów zawodowych. Wręcz przeciwnie wspieraliśmy ich w tym, awansując w 2010 roku 56 nauczycieli, a w tym roku 57 osób. Każdy kto twierdzi inaczej – kłamie – mówił podczas Sesji Rady Miejskiej Kalisza wiceprezydent Dariusz Grodziński, dementując szerzące się ostatnio w Kaliszu pogłoski o planowanych cięciach w oświacie.

Zrzut_ekranu_2011-12-30__godz
 
 
Juliusz Kowalczyk
wiceprezydent Dariusz Grodziński podczas wystąpienia na Sesji Rady Miejskiej

W planach budżetowych na 2012 rok – na oświatę – radni przeznaczyli 162 mln zł na edukację dzieci i młodzieży czyli o 3 mln złotych więcej niż w obecnym 2011 roku. Jak podkreślił w swoim wystąpieniu prezydent Dariusz Grodziński – ta kwota pozwoli na “dobrą realizację procesu edukacyjnego” oraz wypłaty dla nauczycieli. Biorąc pod uwagę malejąca ilość dzieci – wzrasta koszt kształcenia w przeliczeniu na jednego ucznia. Jednak Rada Miasta nie ma intencji likwidowania w Kaliszu żadnych szkół, wręcz przeciwnie – wspiera otwieranie nowych placówek edukacyjnych.

Prezydent Grodziński przybliżył także w swoim wystąpieniu kontekst oświatowy w innych miastach w Polsce, gdzie wiele szkół jest po prostu zamykanych. Poruszył także sprawę godzin nadliczbowych oraz ilości etatów, uzasadniając konieczność ekonomicznego podejścia do tej kwestii czyli zmian w strukturze zatrudnienia bo racjonalizacja zatrudnienia w szkołach nie może być przedstawiana jako wymierzona przeciw pracującym obecnie nauczycielom.

Prezydent Grodziński ogólnie ocenia sytuację w kaliskiej oświacie jako dobrą.


Poniżej prezentujemy Państwu pełną treść wystąpienia Prezydenta Dariusza Grodzińskiego

Wysoka Rado,

Przedkładając dzisiaj przepracowany przez wszystkie komisje projekt budżetu na przyszły rok, stwierdziliśmy, że winni jesteśmy Państwu przedstawienie sytuacji w kaliskiej oświacie. W ostatnich tygodniach przetoczyło się w debacie publicznej wiele stwierdzeń, które wymagają korekty lub co najmniej komentarza. Wiele z nich bowiem nie znajduje odzwierciedlenia w faktach. Dochodzą też do nas informacje o dramatycznych historiach jakie dzieją się w innych samorządach. Myślę, że to między innymi ich echa powodują napiętą atmosferę, którą dość łatwo eskalować nieodpowiedzialnym osobom.

Projektując budżet miasta na 2012 rok wszystkie wydziały i jednostki miejskie – w tym placówki oświatowe – otrzymały wytyczne od Prezydenta, aby skonstruować swoje budżety na poziomie 95% przewidywanego wykonania roku jeszcze bieżącego. Oznacza to 5% oszczędności. Różnie to wyglądało, jedni kierownicy dostosowali się do wytycznych od razu, propozycje innych wymagały indywidualnych korekt, aby je sprowadzić do oczekiwanych poziomów.

Budżet oświaty, bez wydatków majątkowych, przedstawiony był na kwotę 169 mln zł. Oznaczało to że był kwotowo o 10 mln zł wyższy. Ustaliliśmy, że na edukacji nie można oszczędzać, ale kolejny rok wzrostu wydatków o 10 mln zł jest nieuzasadniony w kontekście zjawisk demograficznych i nie do udźwignięcia z powodów finansowych.

Warto zauważyć jak budżet oświaty w Kaliszu kształtował się na przestrzeni ostatnich 4 lat. W 2008 roku wynosił 128 mln zł, aby wzrosnąć w 2009 roku o prawie 8 mln do wysokości 136 mln. W kolejnym roku znowu wzrost o 11,5 mln zł do kwoty prawie 148 mln w 2010 roku. W zeszłym roku znowu wzrósł o 9,6 mln i jego przewidywane wyniesie 159 mln.

To są nakłady na edukacje dzieci i młodzieży. Równolegle wydano ponad 70 mln zł na remonty i termomodernizację większości budynków szkolnych oraz budowę hal sportowych i kilkudziesięciu kompleksów boisk sportowych. Każdy uczciwie przyzna, że pieniędzy w szkołach nie brakowało, a często pod koniec roku budżetowego dokonywano przesunięć niespożytkowanych kwot na paragrafy wydatków rzeczowych, tak aby środki wydatkować w danej jednostce jeszcze dodatkowo doposażając ją. Wszystko po to, aby szkoły były piękne nie tylko z zewnątrz, ale żeby modernizować je także pod względem wyposażenia i pomocy dydaktycznych. Ten tok myślenia w połączeniu z dobrą sytuacją budżetową lat ubiegłych, spowodowały, że przyzwyczajono się do sytuacji w której projekty budżetów szkół ulegają tylko nieznacznej korekcie i wchodzą do realizacji z całą paletą życzeń dyrektorów szkół.

Jednakże kolejny rok wzrostu o ponad 10 mln w sytuacji budżetowej jaką mamy teraz jest niemożliwy. Mając na uwadze dobro dzieci i uczniów, stwierdziliśmy że w oświacie nie tniemy, jak w pozostałych działach. Co więcej – pozwalamy, aby budżet oświaty wzrósł o kolejne 3 mln zł, pierwszy raz w historii przekraczając poziom 160 mln. Dostosowując plany finansowe szkół do trzy milionowej podwyżki kwota 162 mln złotych pozwala na dobrą realizację procesu edukacyjnego oraz regulację wszelkich zobowiązań, w tym płacowych.

Sytuacja finansów publicznych w Polsce oraz zjawiska demograficzne są niebłagalne. Także w Kaliszu maleje liczba dzieci. Zmniejsza się ilość uczniów i ilość oddziałów, choć nieproporcjonalnie, w myśl polityki dbania o zatrudnienie nauczycieli. W gimnazjach w roku szkolnym 2008/2009 nabór był do 42 klas pierwszych. W bieżącym roku szkolnym otworzono 36 klasy, martwiąc się o kolejne nabory w niektórych szkołach. W szkołach ponadgimnazjalnych w roku szkolnym 2008/2009 otworzono 78 klas pierwszych, w bieżącym roku 68 – o 10 mniej. Też martwimy się o przyszły nabór. Niektóre szkoły podstawowe mają nabór zaledwie na jeden oddział w roczniku, a ich koszty kształcenia w przeliczeniu na ucznia są bardzo wysokie.

Ze względów społecznych ważne jest, aby w Kaliszu nie likwidować żadnej szkoły. Ani podstawowej, ani gimnazjum, ani ponadgimnazjalnej. Mam nadzieję, że taka postawa znajdzie uznanie w oczach Państwa radnych.

A co się dzieje w Polsce? Wszyscy to czytamy i oglądamy bez przerwy. Nie będę mówił o naszym sąsiedztwie, nie będę porównywał Kalisza do małych gmin. Podajmy przykłady równoważnych lub większych miast. Prawdziwe cięcia poprzez likwidację to rozwiązania zastosowane w Łodzi, Krakowie, Poznaniu, Gdańsku, Radomiu, Wałbrzychu, Bielsko Białej, Słupsku, Krośnie, a nawet bogatej Warszawie i wielu innych samorządach, których nawet nie jestem w stanie teraz wymienić. Tam zamykane są szkoły i tam dopiero występują problemy z oświatą. W Kaliszu jest dobrze, choć na horyzoncie są zagrożenia, które należy dostrzegać i im zapobiegać. Dlatego tak ważne, aby racjonalizować wydatki, funkcjonowanie i organizacje wszędzie tam gdzie jest to możliwe. Wystrzegamy się wtedy konieczności przyszłych decyzji, gdybyśmy mieli stanąć w obliczu faktu, że nie ma już czego i jak restrukturyzować.

Pokreślę jeszcze raz, budżet oświaty rośnie o 3 mln zł. Nie likwidujemy żadnej ze szkół. Przeciwnie – budujemy. Za chwilę oddajemy kompleks budynków i halę sportową dla szkół zawodowych przy ul. Wąskiej. Zaczynamy budowę Szkoły Podstawowej nr 13. Adaptujemy budynek na ul. Przemysłowej po UAM na rzecz CKUiP. Rozbudowujemy MDK. Pracujemy także nad polepszeniem warunków dzieci z Specjalnego Ośrodka Szkolno Wychowawczego przy ul. Handlowej, które przez zawiłe losy historii nie skorzystały z programu termomodernizacyjnego. Mamy w rezerwie także pieniądze na rozbudowę przyszkolnych placów zabaw w ramach programu Radosna Szkoła.

Kalisz nigdy nie szczędził na doskonalenie nauczycieli i stwarzał im warunki awansu zawodowego. W kaliskich szkołach ok 45% to nauczyciele dyplomowani, 32% to mianowani, kontraktowi to 20% i stażyści u progu swojej kariery zawodowej to 4%. Co roku Prezydent awansuje blisko 60 nauczycieli do rangi mianowanych. Średnia pensja w Kaliszu nauczyciela dyplomowanego to 4533 zł brutto, mianowanego 3454 zł, kontraktowego 2809 zł i stażysty 2272 zł.

Uwaga, ważna informacja. Na dokładnie 2043,21 nauczycielskich etatów przeliczeniowych, aż 246,35 etatu znajduje się w godzinach nadliczbowych! Nie oznacza to jednak, że jest miejsce dla 246 nowych nauczycieli, bo nie da się tych nadgodzin wprost przełożyć na nowe etaty dla młodych nauczycieli. Ale nawet perspektywa otworzenia dostępu do zawodu dla 80 czy 100 osób, jest zjawiskiem w mojej ocenie pozytywnym i dla tych ludzi i dla systemu. Nie będę podawał przykładów wskazując konkretne placówki, ale przykładowo podam, że w największych kaliskich szkołach w nadgodzinach mamy 22 etaty, w dwóch innych po 13 etatów, w trzech następnych po 12, w kolejnych 10, 8 i 6 co łącznie sumuje się w wymienioną wyżej liczbę 246 etatów.

Zatem zmiany w strukturze zatrudnienia są pożądane, bo z tych danych statystycznych wynika co powtórzę, że na 2043 etaty przeliczeniowe, aż 246 to etaty realizowane w godzinach ponadwymiarowych. Czyż nie warto choćby części z nich zamienić w nowe miejsca pracy? Nie można zgodzić się z tezą, że nowi nauczyciele stażyści lub kontraktowi obniżą poziom kształcenia. Przecież wielu dzisiejszych nauczycieli mianowanych, a nawet dyplomowanych zaczynała staż 10 lat temu. Po to istnieje nadzór pedagogiczny dyrektora i pomoc opiekuna stażu, aby młodzi nauczyciele mogli nabywać doświadczenia bez obniżania poziomu nauczania. Racjonalizacja zatrudnienia w szkołach nie może być przedstawiana jako wymierzona przeciw pracującym obecnie nauczycielom. Są jedną z najbardziej uprzywilejowaną grupą zawodową w Polsce, zarabiają znacznie powyżej średniej w innych sektorach gospodarki, a Karta Nauczyciela daje im liczne przywileje, z których korzystają nawet w stanie spoczynku emerytalnego.

Wpuszczając nowe pokolenie, bojące się o swoją przyszłość do zawodu, nie dzieje się zatem żadną krzywdą ludzką. Niestety powielane w środowisku plotki i pomówienia dotyczące zwalniana nauczycieli narobiły wiele złego. Nie było, nie ma i nie będzie pomysłów tego typu. W krzywym zwierciadle przedstawiono propozycje racjonalizacji zatrudnienia w szkołach, osoby które to czyniły nie służą dobrze kaliskiej oświacie. Przedstawione przez Wydział Edukacji propozycje zmian w zatrudnieniu wdrażane od września 2012 r. będą polegać na zatrudnieniu nowych nauczycieli w przypadku utworzenia wakatów na skutek redukcji godzin ponadwymiarowych, rezygnacji z zatrudnienia emerytów oraz pracowników, dla których praca w szkole jest kolejnym stosunkiem pracy. Wszystko to musi jednak odbywać się zgodnie z przepisami Karty Nauczyciela i Kodeksu Pracy.

Podkreślmy to głośno i wyraźnie. Nigdy nie było planów zwolnień nauczycieli. Nigdy nie było planów zastępowania nauczycieli dyplomowanych i mianowanych stażystami i kontraktowymi. Nigdy nie utrudnialiśmy kaliskim nauczycielom awansów zawodowych. Wręcz przeciwnie wspieraliśmy ich w tym, awansując w 2010 roku 56 nauczycieli, a w tym roku 57 osób. Każdy kto twierdzi inaczej – kłamie.

Tak samo jak nikt nigdy nie namawiał do łamania przepisów i regulacji w zakresie zatrudniania. Budżet 2012 roku musi zabezpieczyć środki na podwyżki nauczycieli biorąc pod uwagę skutek podwyżki 7% od września 2011 r oraz 3,8% od września 2012 r. oraz 5% podwyżki dla pracowników administracji i obsługi. O tych wytycznych informował naczelnik Witczak podczas spotkań w podgrupach dyrektorów na początku grudnia. Ponieważ na tym tle doszło do wielu nieporozumień i zniekształceń, zwołaliśmy naradę roboczą i wraz z Prezydentem sami wyjaśniliśmy dyrektorom sytuację budżetową oraz zadania jakie przed nami stoją. Ponieważ oszczędności zaproponowane przez część dyrektorów polegające na zmniejszeniu dodatku motywacyjnego nauczycieli oraz premii regulaminowych pracowników niepedagogicznych nie zostały zaakceptowane przez Prezydenta, Wydział Edukacji przesłał w dniu wczorajszym komunikat informujący o zastosowaniu średnio 5% dodatku motywacyjnego dla nauczycieli oraz premii dla pracowników administracji i obsługi do 20% wynagrodzenia zasadniczego.

Podsumowując, sytuacja w kaliskiej oświacie na chwilę obecną jest dobra. Celem strategicznym jest utrzymanie przy postępującym niżu demograficznym obecnej sieci szkół, zapewniając w nich dobry poziom kształcenia. W ramach tego założenia musimy na bieżąco reagować i dostosować się do panujących warunków. Kwota ok. 162 mln zaplanowana na rok 2012 zapewnia dobrą realizację procesu nauczania w szkołach. Edukacja jak każda inna dziedzina nie może być workiem bez dna, a już na pewno nie może co roku notować nieuzasadnionych przyrostów o 10 mln rocznie. Po latach prosperity studzimy kolejne apetyty rywalizujących ze sobą dyrektorów, nie obniżając jednak standardów jakie ostatnimi laty były stosowane. Cały czas pracujemy nad rozbudową infrastruktury oświatowej w mieście. Pracujemy nad strumieniem kolejnych pieniędzy na wyposażenie i zajęcia z dziećmi ze źródeł pozabudżetowych, w tym funduszy unijnych. Zależy nam, aby kontynuowane były zajęcia z profilaktyki antyuzależnieniowej, edukacji artystycznej oraz innych programów. Dość wspomnieć tylko o unijnym projekcie indywidualizacji nauczania w klasach I-III, dzięki któremu kwota 1,067 mln zasila nasze podstawówki wyposażając je w nowoczesne pomoce dydaktyczne, a ok. 180 naszym nauczycielom zapewniliśmy zajęcia płatne po 60 zł za 1 godzinę.

Z pełną odpowiedzialnością i przekonaniem mogę Państwu rekomendować budżet Kalisza w dziedzinie oświaty na 2012 rok. Oczekuję także od Państwa radnych poparcia i pomocy w takie dostosowanie kaliskiej oświaty do panujących warunków, aby wypełnić wszystkie trudne założenia, o których przed chwilą mówiłem.



Tagi:  budżet w oświacie, Kalisz, losy nauczycieli, oświata w Kaliszu



Zrzut_ekranu_2011-12-30__godz
Zrzut_ekranu_2011-12-30__godz

 
irek 30/12/2011 11:52

Uspokoiłem się potwierdza się że dobrze oddawałem głos w wyborach – wszystko jest jasno i klarownie uzasadnione. Dziekuję! pozdrawiam a w nowym roku życzę aby zamiast deszczu spadały banknoty, zamist rachunków w skrzynkach koperty z dolarami, zamiast komornika przyjaciela od serca.

Vote_for Vote_against
;-) 30/12/2011 12:00

Tak brawo dla Pani Jackowskiej. Pan Darek zapomniał o e mailach ze zmianą systemu motywacyjnego ale to szczegół. Możecie poczytać to na ciekawym blogu
dawidborowiak.pl

Vote_for Vote_against
coś jest nie tak 30/12/2011 12:01

Skoro dyrektorzy chodzili do Urzędu pytając o obniżki itd i dostali informację, że muszą ciąć i to sporo, a teraz po 3 tygodniach od tych informacji wszystko się obraca. To zwyczajnie władza się przestraszyła, że taka zadyma się zrobiła, a że musi dobrze wyglądać w oczach wyborców to należało wszystkiemu zaprzeczyć…

Vote_for Vote_against
:) 30/12/2011 12:27

Czy te oczy mogą kłamać… ?

Vote_for Vote_against
ehe 30/12/2011 12:28

Grodziński zazwyczaj kręci, przeinacza fakty i zmienia zdanie a o jego kreatywności nie wspomnę.
Ponadto on nie jest prezydentem tylko WICEprezydentem !

Vote_for Vote_against
epss 30/12/2011 12:42

Tytul tej notki to prawdziwe mistrzostwo, gratulacje dla autora. Gdyby jeszcze zaczynala sie od slow: “Nasz ukochany wiceprezydent…” to bylaby pelnia mojego zadowolenia.

Co do samego wystapienia to jego tresc nie ma znaczenia bo jak ktos z PO dzis cos mowi to mowi a jutro powie co innego.

Vote_for Vote_against
gabi 30/12/2011 13:03

Niektórzy dyrektorzy dziś muszą intensywnie pracować nad nową listą płac, bo usłużnie, wbrew prawu, poobcinali swoim pracownikom dodatki. Czego się nie robi, żeby wygrać konkurs i podlizać, gdzie trzeba.Ciekawe,jak się wytłumaczą w styczniu- stracili twarz i resztki honoru, a pracownicy to nie barany, widzą, słyszą i wiedzą. Szacunku nie zdobywa się wrzaskiem, szykanami i fochami.

Vote_for Vote_against
Greg 30/12/2011 13:30

A co się stało ze sprawcą całego zamieszania Mariuszem Witczakiem, naczelnikiem Wydziału Edukacji? Skrył sie w zaciszu swojego gabineciku i milczy czekając aż sprawa ucichnie? Może chciał sie chłopina wykazać przed swoimi szefami rozmawiając z dyrektorami szkół i strasząc ich, nie mysląc o nauczycielach? Czyżby Mu nie wyszło? Dyrektorzy, przynajmniej niektórzy, wreszcie przeciwstawili się Panu naczelnikowi opowiadając się po stonie swoich pracowników. Brawa dla Nich i oby więcej takich decyzji w Nowym Roku.

Vote_for Vote_against
obserwator 30/12/2011 14:08

Zabieramy z oświaty 8 milionów, ale oświata będzie bogatsza o 3 miliony. GENIALNE!!!

Vote_for Vote_against
mm 30/12/2011 17:07

Niedługo bedziemy w tym tempie mieli nowy przedmiot
“zycie ukochanego przywódcy i nieomylnego wodza janusza” jak w korei północnej

Vote_for Vote_against
Pankracy 30/12/2011 17:15

,,Przeciwnie budujemy’’-a czy otworzymy choćby jedną klasę,w której to edukowano by {oczywiście pod przymusem i za pieniądze edukowanego}chcących zostać posiadaczem np. psa lub inn.zwierząt.Wydawano by po obowiązkowych płatnych,ustnych i praktycznych surowych egzaminach{jak na prawo jazdy}

Vote_for Vote_against
30/12/2011 17:30

Idzie niż demograficzny. Bez zwolnień się nie obędzie. Nauczyciele niech lepiej zaczną się rozglądać za inną pracą.

Vote_for Vote_against
30/12/2011 17:37

Dziękuję Panie wiceprezydencie. Czytając powyższy takst zaczęłam mieć nadzieję że po 7 latach szukania pracy w zawodzie nauczyciela nareszcie mi się uda i będę mogła robić to co kocham. I nie muszę dodatkowo dostawać 60 zł za 1 godzinę, nie muszę mieć nadgodzin zabierając innym kawałek chleba, mnie w zupełności wystarczy satysfakcja i te 2272 zł. miesięcznie

Vote_for Vote_against
Do powyżej... 30/12/2011 18:06

To powodzenia życzymy. :) Miejmy nadzieję, że się nie zawiedziesz jak tysiące innych ludzi…

Vote_for Vote_against
Też do powyższej... 30/12/2011 18:10

Nadzieja matką głupich. Nic się nie zmieni, bo jeśli będą godziny ponad etat to dyrektor nigdy nie zatrudni np. na 10 godzin nowego nauczyciela ( nie ważne z jakim stopniem awansu ) tylko rozdzieli te godziny na pracujących już nauczycieli. 7 lat szukania – no sorry, ale może z innego powodu nie możesz nic znaleźć? może po prostu nie dociera do ciebie, że się nie nadajesz….

Vote_for Vote_against
ftg 30/12/2011 18:32

Oczywiście , zgadzam się z wypowiedzią powyżej, dyrektor zawsze rozdzieli te godziny na pracowników. Mało tego, uważam że nic w tym złego. Dlaczego wieloletni pracownik ma pracować na gołym etacie, skoro są nadgodziny. Wolę by moje dziecko uczył doświadczony nauczyciel, a nie przypadkowa osoba, która od kilku lat nie może pracy dostać! Widocznie jest nieudacznikiem.

Vote_for Vote_against
mm 30/12/2011 18:47

Drodzy nauczyciele powiedzcie panu prezydentowi ile zarabiacie za 18 godzin plus bezpłatne karcianki itp. Bo mi wychodzi goły etacik nawet brutto
18h x 60 PLN x 4 tygodnie – 4320 PLN ale mnie oszukują mówią że nauczyciele mało zarabiają a tu patrzcie ponad 4 na miesiąc – wg prezydenta .
Glosujcie nauczyciele na Po jak wam tyle dają

Vote_for Vote_against
misio 30/12/2011 19:20

Nauczyciele narzekają,że źle mają odkąd pamiętam.Jest najbardziej uprzywilejowana grupa zawodowa.Mało godzin pracy, wysokie zarobki, dużo wolnych dni no i same przywileje w karcie nauczyciela.I nie mówcie,że tyle czasu zajmuje im przygotowanie do lekcji bo dla większości to rutyna.Jak się nie przygotują to odpytuja, zadają itp.Nie rozumię tego narzekania na ciężki los nauczyciela.Pracuję 8, 10 godz. 15 lat z wykształceniem wyższym i nie zarabiam nawet 2 tys.Przykre bardzo…

Vote_for Vote_against
felicita 30/12/2011 19:53

Do ftg i innej, które potrafią określić kogoś nieudacznikiem, bo kilka lat szuka pracy. Dawno na bezrobociu się nie było. Można długo szukać pracy, gdy ma się na chleb i po prostu chce się pracować dla dzieci i satysfakcji, a nie dla pieniędzy. Po stopniu zjadliwości waszych komentarzy widać, że nie należycie do ludzi szczęśliwych, w przeciwieństwie do mnie. A w szkołach powinni uczyć ludzie szczęśliwi, aby nie przerzucać na uczniów swoich niepowodzeń.

Vote_for Vote_against
Tracz 30/12/2011 20:04

Brawo Panie Prezydencie (trochę wybiegam w przyszłość, ale kto wie…). Nauczyciele nie mają argumentów i nic nie wskórają. Gdyby chcieli odejść z pracy (czego mimo gróźb nie zrobią), można ich zastąpić innymi nauczycielami nie pracującymi obecnie w zawodzie, którzy na pewno nie zawiodą. To jest drodzy państwo prawo wolnego rynku. Jak się nie podoba, to można sprawdzić się w innej roli – i dać ogłoszenie, że doświadczony nauczyciel dyplomowany szuka pracy… Już widzę tłumy dzwoniących pracodawców z ofertą 1386 zł. Pod warunkiem znajomości języka. Obcego a nie niewyparzonego.

Vote_for Vote_against
do felicita 30/12/2011 20:16

A kto ci powiedział, że jestem nauczycielką.!? Nie bądź śmieszny/a dla satysfakcji to się pracuje przez pierwszy rok, później każdy chce zarobić – jak świat światem tak było!!!! A skoro ktoś ma przez 7 lat na chleb i dlatego nie pracuje bo szuka “pracy marzeń” to wybacz ale jest nieudacznikiem, któremu nie zależy na własnym rozwoju i takiego dla swoich dzieci nie chcę! Wybacz, ale ten człowiek , skoro 7 lat szuka pracy, a jest po studiach to ma ok. 28 lat!!!! To już troszkę za późno na zbieranie doświadczenia , “wypadł” z zawodu = za dużo się od jego końca studiów zmieniło – jak z lekarzem…. Sorki, ale ja nie życzę sobie by taki ktoś uczył moje dziecko.

Vote_for Vote_against
felicita 30/12/2011 20:53

A skąd wiesz kto uczy twoje dziecko. Najlepszych to się wybiera w uczciwych konkursach, w prywatnych szkołach (których w Kaliszu raczej niewiele). A w państwowych, no cóż, oświeć nas wszystkich, jak w Kaliszu dostaje się pracę w szkole. Nie twoja sprawa ile lat szukam pracy, jak się rozwijam itd. nie znasz człowieka, nie oceniaj. Zróbmy casting, nie mówmy ile lat mamy, ile pracujemy, tylko jakimi ludźmi jesteśmy, jakie mamy podejście do pracy, zobaczymy, kogo wybiorą. Na wolnym rynku liczy się to co w danej chwili potrafisz, a nie ile masz doświadczenia. Twoje wypowiedzi sa bardzo napastliwe, co Cię tak gryzie, że wylewasz tyle jadu. Nie przejmuj się tak, tylko spójrz w lustro. Widzisz tam dobrego, życzliwego i szczęśliwego człowieka? Ad meritum, wiesz, że w Kaliszu uczą, może nawet Twoje dziecko, nauczyciele po studiach zaocznych, robionych po “czterdziestce”. Jeśli uczą dobrze, to ja nie zapytam dlaczego tak późno robili studia. Pozostawiam to Tobie, ulżyj sobie. Wolny rynek i prywatyzacja szkół pokaże kto jest ile wart. Prześpij się teraz, jutro też jest dzień. Buonasera ragazza!

Vote_for Vote_against
30/12/2011 21:02

Ty, krytykantka, co 28 latce nie dasz dziecka do nauki. Co ty trąbo miałaś z matematyki, 7 lat po studiach ma się 28 lat, to co 21 lat ma się kończąc studia. Na łeb upadłaś. Chyba faktycznie nie jesteś nauczycielką, ale zjawisko, ludzie kochani i tacy głos zabierają. Ale jaka wybredna, ludzi krytykuje, a na kasę łasa jak pies na kiełbasę.

Vote_for Vote_against
do felicity 30/12/2011 21:03

Mimo wszystko nie zgodzę się do końca z tym stwierdzeniem. Doświadczenie i to co potrafimy idzie w parze na rynku pracy. Możesz mieć 20 lat studiów, ale jeśli nie miałaś doświadczenia w pracy to i tak Cię rzadko kto przyjmie. Dlatego coraz częściej łatwiej znaleźć pracę zaocznym studentom, którzy mają doświadczenie z innej pracy niż “świeżakom” prosto z uczelni… Takie czasy.

Vote_for Vote_against
do wyżej 30/12/2011 21:08

Licząc dokładnie: 18 lat skończona matura, 23 skończone studia, ok. 7 lat szukania pracy czyli jakieś 30 lat. Dzięki też nie chcę by taka osoba uczyła moje dziecko. Wypadła z zawodu, jak ktoś wyżej napisał, popieram.

Vote_for Vote_against
dr 30/12/2011 21:10

Jak masz znajomości, to Cię przyjmą bez względu na to, czy masz 25 czy 35 lat, czy masz doświadczenie czy nie. Takie czasy. A nadgodziny poszły się…

Vote_for Vote_against
30/12/2011 21:12

na sam widok tego faceta po Jarocińskiej szkółce dla dorosłych robi mi się mdło i mam okrutną zaćmę oczu

Vote_for Vote_against
felicita 30/12/2011 21:14

Sama siebie popierasz, przecież to widać, że Ty pisałaś te komentarze. No niech Ci będzie. Nie chcę i nie będę uczyła Twojego dziecka. Zadowolona? No, nareszcie rozwiązał się Twój życiowy problem. Alleluja!

Vote_for Vote_against
Rex 30/12/2011 21:21

No właśnie, po Jarocinie, a Ci nauczyciele, tacy doświadczeni, tacy wykształceni, tacy dyplomowani a nawet podyplomowani, świecą mu, a kłaniają się do stóp. A uczą, żeby mówić prawdę w oczy.

Vote_for Vote_against
30/12/2011 21:27

Co za bzdury p. Grodziński. Na pana miejscu juz pożegnałbym się z naczelnikiem Witczakiem, towarzystwem z WE, które wymuszało na dyrektorach oszczędności ( dobrze wiemy kto) i rozpisał nowy konkurs. Albo moze razem wymyśliliście te oszzcędnosci to proponuję podac się do dymisji.Jak można wciskać takie bzdury………… Powinno się zmienić całe władze oświatowe włacznie z zastąpcą naczelnika.

Vote_for Vote_against
30/12/2011 21:32

Greg dzięki za dobre słowo. Niewielu dyrektorów oparło się mobingowi ( bo tak to chyba można nazwać) stosowanemu przez naczelnika, zastępce i jedną z pań z WE. I Dla tych dyrektorów należą się ogromne gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!

Vote_for Vote_against
30/12/2011 21:34

Do mm
Myślę ze bedziemy studiować przez wiele lat głębię myśli nowatorskiej naczelnika Witczaka i spółki z WE. To jest dzieło życia zapewne………..

Vote_for Vote_against
30/12/2011 21:35

A nadgodziny poszły się ….. To nie prywatny folwark starych nauczycieli. To nie wasze szkoły. Załóżcie sobie prywatne i tam pracujcie nawet po 5 albo i 6 godzin dziennie. Wreszcie ktoś coś robi. I od razu żle. Panie Dariuszu, więcej takich reform.

Vote_for Vote_against
ave 30/12/2011 21:36

PANIE DARIUSZU G. …KTO TU KŁAMIE ?…I CO Z PRACĄ DLA PRACOWNIKÓW MOKu…?

Vote_for Vote_against
hycel 30/12/2011 21:36

Łże sobaka! Nie wierzyć krętaczowi!

Vote_for Vote_against
30/12/2011 21:44

ave nie pytaj kto kłamie……………spójrz na fotkę powyżej a jesli chcesz się upewnić porozmawiaj z dyrektorami szkól.ale tymi którzy nie ulegli presji Mariusza W.

Vote_for Vote_against
Kuba 30/12/2011 21:48

Jak zwykle, kaliska swołocz ulżyła sobie w internecie. Żenada, odważni jesteście bo anonimowi.

Vote_for Vote_against
30/12/2011 21:48

Ciekawe, że wielki działacz zwiazkowy Jan M. nie zainteresował się mobbingiem stosowanym przez naczelnika WE. Łatwiej mieszac w szkole niż wśród swoich?

Vote_for Vote_against
Buba 30/12/2011 21:50

Kubo kto sobie używa? Chyba nie znasz sprawy bo swoje słowa powinienes skierować do osoby na zdjęciu i władz oswiatowych

Vote_for Vote_against
qqq 30/12/2011 22:10

Pierdoły Grodziński obraca kota ogonem najpierw mówili z Pęchcerzem o inwestycji w oświatę a teraz dzieje się co i nnego i robia co innego, Witczak, Pęchcerzi ten smieszny wiceprezydent nagle pojawił sie obiecywał a teraz wszystko na kaliszu niszczy jeszcze nic dobrego ten ppajac nie zrbił, niech sobie pobcinaja pensje i u siebie zwalniaja, a te panie Dyrektorki żeby się podlizać to zachowują się jak głupie każą oszczedzać paier, wodę, prąd, i tp. rzeczy zero nadgodzin bo biorą same inwestują w siebie a do pracowników zero po to aby dostać nagrodę ze 3500 i spoko, weżcie się za to panie Prezydencie bo żal mnie bierze jak widzę tą sytuację w naszej szkole………………..

Vote_for Vote_against
30/12/2011 22:37

A czy to prawda nie jestem przekonany ze Pan Pecherz wykłada na PWSZ macie jakieś informacje ?

Vote_for Vote_against
klif 31/12/2011 00:13

A pani radna Adela, co jako emerytka ma prawie cały etat, też zostanie pozbawiona tej fuchy?

Vote_for Vote_against
kolo 31/12/2011 10:37

Skąd wzieła sie kwota 60 zl za godzine hmmmm 32zl brutto to i owszem co niektorzy pojecia nie maja o pracy nauczyciela z chcecia zamienilbym sie z kims na tydzien i niech zobaczy jaki to raj a zwlaszcza na lekcje z zawodowkami

Vote_for Vote_against
31/12/2011 12:01

Matko skąd WY te kwoty bierzecie! Możemy prosić szanowną redakje o artykuł ile zarabia nauczyciel: matematyki, polonista itp ( stażysta, kntraktowy, mianowany, dyplomowany) – czas obalić mity!!

Vote_for Vote_against
abc 31/12/2011 12:23

do mm, czytaj ze zrozumieniem, 60 zł brutto /projekt unijny – 20 godzin/ i na tym koniec.

Vote_for Vote_against
n-lka przedszkolna 31/12/2011 15:27

Tylko pracownicy oświaty wiedzą, że to wszystko kłamstwa! Kazali oszczędzać, nawet kosztem zwolnień nauczycieli i obsługi, nie chcieli rozmawiać z dyrektorami szkół i przedszkoli, którzy nie przedstawią oszczędności. A teraz wypieranie się w żywe oczy. Co za obłuda. Druga rzecz, że niewielu dyrektorów się temu miało odwagę przeciwstawiać. Większość podkuliła ogony i karnie się dostosowała.

Vote_for Vote_against
Greg 31/12/2011 18:23

Ale kto kazał oszczędzać? Naczelnik WE , prezydent , wiceprezydent czy krasnale? Przypomnijmy chronologię zdarzeń: pierwsze było spotkanie naczelnika z dyrektorami- strachy na lachy i bunt niektórych dyrektorów, następnie spotkanie z dyrektorów z prezydentem ,próby uspokojenia nastrojów zauważalne w lokalnych mediach. Dopiero po dwóch tygodniach powyższe wystąpienie wiceprezydenta. Może warto dociec, kto jest winny zamieszaniu w kaliskiej oświacie.

Vote_for Vote_against
happy new year 31/12/2011 19:14

Czyżby naczelnik stracił autorytet u dyrektorów. Może czs na powrót do pracy w gimnazjum, pod skrzydła pani Jackowskiej . Dzieci czekają.

Vote_for Vote_against
zzz 01/01/2012 19:11

co za kłamstwa!!!! Spotkanie Pana NIBY prezydenta z dyrektorami szkół odbyło się za zamkniętymi drzwiami! Nie było dziennikarzy. Jak możecie sobie teraz spokojnie w twarz spojrzeć.

Vote_for Vote_against
xxx 01/01/2012 19:18

Skąd człowieku masz te dane o zaarobkach. Ludzie którzy pracują po 20 lat i mają stopnie awansu nie zarabiają nawet 2500 na rękę. CO ZA KŁAMSTWA!!!!!!!

Vote_for Vote_against
u 01/01/2012 20:18

Cóż za podniosły nagłówek…. Zapomnieli w fotoshopie dorobić aureolki. Porażka. Szkoda słów co za hipokryzja.

Vote_for Vote_against
01/01/2012 21:55

Zgadzam się z qqq. Tylko dlaczego dyrektorzy nie potrafią się zebrać i przeciwstawić WE. Strach ??? Ale po nagrody to ustawi sie kolejka i każdy dyrektor będzie się chwalił ile to oszczędził na nauczycielach. Zapraszam do analizy nagród Pana Prezydenta w ostatnich latach.

Vote_for Vote_against
01/01/2012 23:22

Jedno jest pewne, że nauczyciele zwyciężyli z rządzącą w Kaliszu koalicją: Samorządnego Kalisza, Platformy Obywatelskiej i Wszystko dla Kalisza … Brawo !

Vote_for Vote_against
Prometeusz 02/01/2012 02:24

Nie zwyciężyli, bo plany wydatków zostały ograniczone. Nasze miejskie władze przy pomocy usłużnych mediów pięknie skierowały sprawy na boczny tor. Nie będę komentował kłamstw ze strony wiceprezydenta (chyba że naczelnik WE działał na własna rękę i pan prezydent Grodziński nic o tym nie wiedział) ale pragnę zwrócić uwagę że problem cięć w kaliskiej oświacie to nie jest kwestia pensji dla nauczycieli. Te zostały przez dyrektorów, powtarzam dyrektorów w większości wybronione w przyszłorocznym budżecie ale kosztem tzw. wydatków rzeczowych. To bardzo pięknie że na każdym kroku podkreśla się zwiększenie budżetu kaliskiej oświaty o 3 mln, może dobrze byłoby dołożyć do tego dane na temat wzrostu kosztów utrzymania placówek w 2012 roku, tj. ciepło, energia elektryczna, media wynajem obiektów sportowych. Nie wspominając już o tym że szkoły potrzebują cały czas nowego sprzętu, pomocy dydaktycznych, komputerów, tablic multimedialnych itp. Sprowadzenie wszystkiego do hasła “Nauczyciele mogą być spokojni o swoje duże zarobki” to przykry,socjotechniczny wybieg, ale spokojnie przyjdą dni rozliczenia.

Vote_for Vote_against
02/01/2012 07:30

Boże chroń Kalisz, a prezydentów odwołaj

Vote_for Vote_against
obserwator 02/01/2012 14:43

Mniej gadać,więcej zrobić.Zacząć od analizy planów organizacji szkoły i póżniej ich zgodności z stanem faktycznym 29 września.Sprawdzić zgodnośc decyzji w szkole z ich statutami /np dotyczących wielkości oddziałow/.nie czekać tylko walczyć z bezrobociem wsrod młodych/240 wolnych etatow-no niech bedzie tylko 1/3 tego to już będzie duzo.Sprawdzić aktualny nepotyzm w placówkach.Sprawdzic czy dodatkowe godziny muszą iść na dokladkę nadgodzin czy na rozwijanie zainteresowan i potrzeb dzieci.I tak dalej,ale niech prezydent postara się o właściwych doradcow,

Vote_for Vote_against
ty, "Obserwator"... 02/01/2012 16:23

Widać, jak masz ograniczoną wiedzę na ten temat. nie wypowiadaj się w tych kwestiach, bo nic na ten temat nie wiesz.

Vote_for Vote_against
03/01/2012 17:23

Przecież WE dysponuje dokładnymi danymi ilu nauczycieli i w jakiej szkole ma nadgodziny?
Sa tacy, którzy są zatrudnieni na dwóch pełnych etatach? I jakoś nadzorujacy to Wiceprezydent toleruje…
Tymczasem na forum opowiada głupoty…

Vote_for Vote_against
04/01/2012 18:10

Gołym okiem widać,że WE , a szczególnie szanowni naczelnicy nie radzą sobie ze swoimi obowiązkami.Przychylam się do opinii,że niektóre decyzje zostały wymuszone na nich przez zwierzchników.Ale na stanowisku naczelnika -przepraszam za wyrażenie ale trzeba mieć "jaja"bo wychodzi się na kompletnego idiotę.Naczelnik stracił całkowicie autorytet i powinien podać się do dymisji.

Vote_for Vote_against
Niezadowolony belfer 06/01/2012 00:51

Panie wiceprezydencie Darku Grodziński synu Lecha Grodzińskiego zaprzedaje się Pan kaliskiej postkomunie i wchodzi Pan w podejrzane układy z nią. Niech Pan zlikwiduje kumoterstwo, układy i układziki w szkołach to Panu uwierzę. Na dzień dzisiejszy mówię GRODZIŃSKI MUSI ODEJŚĆ razem ze starym czerwonym (nie SLD) Kaliskim układem. Pan mówi, że Pan chce dobra szkół kaliskich, jeżeli tak to niech je Pan przewietrzy ze starych emerytów. Nie mam nic przeciwko ludziom, którzy całe życie ciężko pracowali, nie podoba mi się jednak jak po przejściu na emeryturę wracają do szkół bo mają układy, dziadowskie układy, dzięki którym sięgają po dodatkowe pieniądze. Pan udaje, że nie widzi, nie słyszy a ja zacznę niedługo wymieniaćm po nazwisku tych to zarabiają kosztem młodego pokolenia, które mając kwalifikacje nie może dostać etatu, bo stare cwane skorumpowane osoby (nauczyciele i pracownicy delegatury kuratorium) układają plany pod siebie i dla siebie. Szarego pracownika (nauczyciela) zastrasza się brakiem pracy i brakiem naboru związanego z niżem demograficznym. W ZWIAZKU ZE ZBLIŻAJĄCYM SIĘ RUCHEM ZAŁOGI W SZKOŁACH (w maju) proponuję publiczne ogłaszanie wakatów na stanowiska nauczycieli, proponuję rzetelne konkurszy na te stanowiska, proponuję o bezwględne zwolnienie z pracy emerytów, którzy pobierają już emerytury. Trzymanie emerytów w pracy jest strasznie korupcjogenne gdyż w takiej szkole tylko nieliczni emeryci mają “prawo” pracy na emeryturze, takie prawo mają tylko kolesie i klakierzy. Czy ktoś odpowie uczciwie, czy należy sprawę nagłośnić w “niezależnej prasie”, akcji ulotkowej (stare powielacze z lat 80 jeszcze istnieją), internecie na forach i w takich miejscach jak to (Calisia). Niech się Pan Panie Grodziński opamięta i spyta ojca jak to było w latach 70 i 80 bo sytuacja wymsknie się spod kontroli. Część nauczycieli płacze już po kątach z biedy bo koszty dojazdu na 9 godzin pracy zaczynają być porównywalne z wartością tej pracy (podać nazwisko takiej osoby?)
I na koniec panie Grodziński, niech Pan przestanie być butny, bo ta buta Pana zgubi. Pan jest tylko tworem układu politycznego a nie tworem własnego geniuszu. Nie byłoby kasy z województwa gdyby T. Krawczykowski pozostał wiceprezydentem, dlatego musiał ustąpić formalne na rzecz kandytata PO czyli Pana. Panie Grodziński Pan jest pionkiem w grze i nadal rządzi T. Krawczykowski jako doradca Prezydenta. I to jest całe kaliskie nieszczęście. Pan Panie wiceprezydencie dla papierowej kariery zgadza się być marionetką. Nic Pan nie zrobił i nic Pan nie zrobi dobrego dla kaliskich nauczycieli.

Vote_for Vote_against
 

Drogi Użytkowniku Portalu Calisia.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie jesteś anonimowy!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za treść których Calisia.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje, zawiadom nas o tym.




(max. 70 znaków)


Walczymy ze spamem w komentarzach. Spam generują roboty. Odpowiedź na poniższe pytanie przekonuje nas że nie jesteś robotem, tylko kochanym czytelnikiem Calisia.pl

Który mamy rok? (cztery cyfry)

 
Tę odpowiedź pozostaw pustą:

 
Publikacja komentarza oznacza akceptację regulaminu Calisia.pl


← Powrót