Kaliska "Strefa Kibica" (30)
Alicja Tchórz Akademicką Mistrzynią Polski! (4)
Rodzice i pracownicy przedszkoli protestują przeciwko prywatyzacji
Dziś w kaliskim Ratuszu zebrała się grupa rodziców i nauczycielek, którzy wspólnie protestują przeciwko planowanej prywatyzacji 16 publicznych przedszkoli w Kaliszu. Pismo w tej sprawie przekazali prezydentowi miasta Januszowi Pęcherzowi oraz kaliskim radnym.
„My rodzice i pracownicy przedszkoli wyrażamy stanowczy PROTEST przeciwko zamiarom sprywatyzowania publicznych przedszkoli na terenie miasta Kalisza.
Krok ten, w naszym rozumieniu przyczyni się do obniżenia poziomu kształcenia na etapie edukacji przedszkolnej. Zagrozi bezpieczeństwu dzieci uczęszczających do placówek, a także przyczyni się do pogorszenia obsługi socjalnej naszych dzieci. Jednocześnie nastąpi znaczny wzrost kosztów pobytu dziecka w przedszkolu.
Uważamy, że podjęcie takiego kroku powinno być poprzedzone publiczną dyskusją, a wszelkie działania w tej sprawie powinny być jawne i znane nam z chwilą ich podjęcia.
W związku z dużym odzewem mieszkańców Kalisza przeciwnych prywatyzacji mamy nadzieję, że Władze Miasta wezmą to pod uwagę podejmując decyzje w/w sprawie.” – czytamy w oficjalnym piśmie skierowanym do Prezydenta Miasta Kalisza i radnych na którym znalazło się ponad 4500 podpisów rodziców i nauczycielek.
Zaraz po przekazaniu pisma, grupa protestujących dyskutowała z prezydentem Kalisza Januszem Pęcherzem na temat nadchodzącej prywatyzacji. Nauczyciele obawiają się, że po prywatyzacji w przedszkolach będzie za dużo dzieci, co przełoży się na gorszą jakość kształcenia. Jak podkreśliła jedna z uczestniczek protestu „już teraz w trzech prywatnych przedszkolach w Kaliszu jest ponad 30 dzieci w jednej grupie i zdarza się, że muszą one siedzieć na korytarzu”. Sporo kontrowersji wzbudza także brak Karty Nauczyciela dla zatrudnionych w prywatnych placówkach, która dawała pewne gwarancje pracownicze.
Prezydent zachęcał jednak nauczycieli do czynnego działania w kwestiach prywatyzacji i składania własnych ofert Miastu, które będą dla nich korzystne i zagwarantują miejsca pracy oraz wysoką jakość kształcenia. Nauczyciele z kolei mówili, że wielu dyrektorów chce samodzielnie prywatyzować przedszkola i są niechętni do współpracy w tym zakresie ze swoimi pracownikami czyli nauczycielami. Prezydent stwierdził, że będzie brana pod uwagę lepsza oferta, a z jednego przedszkola mogą wpłynąć na przykład dwie oddzielne – jedna od dyrektora, a druga od pracowników, którzy mają swój pomysł na działanie i rozwój konkretnej placówki.
Prezydent Janusz Pęcherz zapewnił przy okazji, że opłata dla rodziców w sprywatyzowanych przedszkolach będzie bardzo podobna do tej, jaką teraz pobierają placówki niepubliczne. Ostatecznie nie wiadomo, ile przedszkoli zostanie sprywatyzowanych. Wszystko zależy od konkretnych ofert.
Prywatyzacja przedszkoli ma na celu bardziej elastyczne zarządzenie nimi oraz jak tłumaczył pięć dni temu wiceprezydent Kalisza „pozbycie się gorsetu prawa publicznego, zniknie także temat finansów publicznych, kontroli zarządczej, zarządzania ryzykiem – tych wszystkich rzeczy, które potwornie utrudniają prace i zabierają czas”.
Tagi: janusz pęcherz, dariusz grodziński, urząd miasta, prywatyzacje, przedszkola
intrygujące – czy na spotkaniu byli tez dyrektorzy przedszkoli? bo wygląda to na pospolite ruszenie nauczycielek, które najwyraźniej obawiają sie o robotę dla siebie; kiedys miały gwarancję pracy a teraz już mogą nie mieć
w naturalny sposób oczyści sie atmosfera i zostaną najlepsi nauczyciele, których praca jest cenna dla placówki
Do “ot takiej uwagi” zostaną Ci bezcenni, albo Ci najtańsi. ;) Prywatyzacja ma duże plusy, ale posiada również kilka zagrożeń (wyższe opłaty, zwolnienia, wybieranie najtańszych pracowników itd.). Podejmowanie takiej decyzji jest wysoko ryzykowne. Może należy się wstrzymać i poinformować, że prywatyzację przeprowadzi się np: za 2-3 lata? Tak by przygotować nauczycieli, rodziców i dyrektorów. Poczekamy zobaczymy, ale sprawa budzi coraz większe emocje.
Dyrektorów nie ma, ponieważ są pomiędzy młotem a kowadłem. A może by tak zrobić jak z wójtem jednej gminy zgłosić odwołanie referendum prezydenta lub vce prezydenta. Ludzie nareszcie mają moc, tą moc mogą wykorzystać mówiąc nie.
Referendum przeprowadza się z inicjatywy organu stanowiącego danej jednostki samorządu terytorialnego lub na wniosek co najmniej:
10% uprawnionych do głosowania mieszkańców gminy albo powiatu,
5% uprawnionych do głosowania mieszkańców województwa.
W naszym wypadku 10.000 ludzi. Złożenie 10.000 podpisów jest możliwe. Później możesz liczyć tylko na to, że ludzie pójdą i zagłosują. A prezydenta Pęcherza lubią. Pytanie kto przyjdzie po nim? Ktoś z PO? Nie dziękuję, teraz rządzą i sobie nie radzą w Kaliszu… Jakiś plan? :)
A gdzie dyrektorki przedszkoli pewnie maja pewny grunt i nie musza protestowac niech no rusza sie cz
“– Dyrektorzy nastawieni na zysk nie mają co liczyć na powodzenie – dodaje Janusz Pęcherz. – Dlatego jednym z wymogów będzie utrzymanie kosztów odpłatności jak w przedszkolach publicznych. " To przepraszam, ale ktoś pomylił słowo “prywatyzacja”. Przecież potencjalny właściciel będzie chciał osiągnąć zyski. Słusznie nauczycielki się boją, że stracą pracę na rzecz stażystów. Miasto do końca nie może się zdecydować. Porządna prywatyzacja pociąga za sobą konsekwencje utraty elektoratu. Byle jaka, nie przyciągnie inwestorów. A wystarczyło, w moim przykonaniu, dać ludziom czas do namysłu i to porządnie zaplanować (1-3 lat) i dopiero wprowadzić, a nie tak z miesiąca na miesiąc.
Najgorszą decyzją jest taki szok dla rodziców, nauczycieli i dyrektorów.
ze zdjęć widać że raczej starsze nauczycielki protestowały te “dyplomowane”. Obawiają sie o swoje zarobki, które w niepublicznych bedą dużo niższe. No cóż w kuluarach mówi się że “dyplomowany” nie bedzie przyznawany dożywotnio. Trzeba bedzie co jakiś czas odnawiać tytuł pod groźbą kary finansowej….(może dobrze, bo one podobno to co miały zrobić już zrobiły..i teraz raczej nie garną się do czegoś ponad to co trzeba)
LUDZIE jakie wy bzdury wypisujecie, poszły te, które mogły a w tym czasie reszta opiekowała się Waszymi dziećmi, a co miałyśmy zrobić w/g “taty kamila” zabrać dzieci ze sobą czy może zadzwonić do rodziców by zabrali dzieci bo my protesty składamy? a uważacie że nauczyciel z doświadczeniem to “zły” nauczycielm że lepszy jest młody po szkole a Wy jako rodzice dzisiejszych przedszkolaków kiedyś tez będziecie mieć po 40-50 lat i wtedy Wam powinno siępowiedzieć żeście za starzy i za drodzy, że przyjdzie młody za mniejsze pieniądze i będzie pracować, a kiedy i gdzie ludzie mają zapracować na swoje emerytury skoro w wieku 40 lat są albo mało wydajni albo za drodzy jako pracownicy OPAMIĘTAJCIE SIĘ !!! też kiedyś dożyjecie tych lat
Do nauczycielki powyżej – no widzisz, w normalnych miejscach pracy, gdzie nie ma karty nauczyćiela wlasnie tak jest, nie nadajesz się to spadają, w wielu zawodach nie ma karty
owszem nie ma karty, ale my nauczyciele wybraliśmy ten a nie inny zawód ale skoro dla Ciebie jest tak pięknie, że mówią spadaj to tak pracuj, tu nie powiedzą spadaj dlatego, że się nie nadajesz a z czystej ekonomii, skoro chcesz żeby twoje dzieci uczyli niedouczeni nauczyciele to gratulacje choć jak widać po naszych rodzicach nie każdy ma klapki na oczach (oni też protestują)
ja dzisiaj mam pracę, jutro mogę jej nie mieć. Są takie czasy, ze liczy się konkurencja – we wszystkich sektorach zawodowych. Dlaczego nie mają być konkurencyjni nauczyciele?
Co to znaczy niedouczony nauczyciel!!!!!!!!!!!!
Może jednak nie. Wręcz przeciwnie. My młodzi nauczyciele bo chyba o nas chodzi niedawno skończyliśmy uczelnie wyższe mamy głowy pełne wiedzy
i pomysłów. Wy jednak możecie tylko zaoferować wypalenie zawodowe
ale skoro nauczyciel ma takie miody i Kartę Nauczyciela, to kto Wam wszystkim broni lub bronił zostać nauczycielami. A ilu już odeszło mimo Karty Nauczyciela i miodów bo wcale tak naprawdę nie jest?
tak naprawde nie obchodzi mnie jak beda pracowaly nauczycielki… mam dwoje dzieci teraz za dwojke place ok 300 zł (po 6 godzin dziennie) a po prywatyzacji koszt przedszkola dla dwojki moich dzieci wyniesie ok 600 zł… a sama zarabiam 1300… mam sie zwolic czy co bo tylko na oplaty mi starczy….
W przedszkolach pracują nie tylko nauczyciele, przecież personel"obsługowy" też pójdzie na bruk bo nowi właściciele zatrudnią “swoich”, bo liczyć się będzie zysk i “klika”.
Skąd w was się bierze tyle zawiści? Z tymi którzy wylewają tu żółć szkoda dyskutować…utopiliby innych w łyżce wody, tylko dlatego, że wydaje im się, że inni mają lepiej.
ludzie djacie spokój z nauczycielami, poradzą sobie. A z takimi rodzicami jak mama z wypowiedzi wyżej, co oni mają zrobić. Idzie kryzys, jakos nie wierze w to, że opłaty będą wynosiły tylko 270 zł na dziecko, wzrosną koszty energii, żywności, to wzrosną i ceny za przedszkola zapewne i do 350, co zrobi matka 2 dzieci lub trójki. Chodzi o rodziców i dzieci, a nie nauczycieli. Ide o zakład, że we wrzesniu sporo 5 latków trafi do szkoły. Czy szkoły są na to przygotowane? Ktoś o tym pomyślał? Jak się coś robi tak szybko, to znaczy, że zrobi sie to źle, nie ma innej rady!
Spytajcie się nauczycielek, które pracowały w niepublicznych przedszkolach to dowiecie się jak tam “pięknie” jest.Ponad 30 dzieci w grupie, jedna pani, piękne zabawki, których nie wolno ruszyć itd.
przedszkola prywatne sa lepsze ja posyłam córke i syna do prywatnego i nikt tam nie siedzi w sztani grupy nie sa ponad 30 osobowe, a i kadra jest lepsza bardziej sie stara bo wie ze jezeli bedzie leniwa to wyleci!!!! nie jak w przedszkolach państwowych stare nauczycielki bez polotu!!!!
ja płace za niepubliczne przedszkole 280 zl miesiecznie i jestem bardzo zadowolona fajne panie na grupe 3 osoby niek nie siedzi poza klasa a i młoda kadra jest super! teraz kazdy walczy o miejsce parcy juz nie mozna miec pracy do konca zycia albo jestes dobra albo spadasz!!!
Do referendum trzeba 8500 podpisów – to jest % wyborców a nie mieszkańców.
Referendum może być również ws przedszkoli a nie tylko o odwołanie Prezydenta. I takie by miało dużą szansę się udać.
Prywatne przedszkole a niepubliczne to co innego!!!!
Możecie wejść do klas??? A szkoda
Idzie nowe i żadne protesty tego nie zatrzymają.Co mają powiedzieć inne grupy zawodowe ,które potraciły pracę.Czy nauczyciel to inna kategoria pracownika?Przedszkole to nie szkoła i pracować w nim to dla nauczyciela prawdziwy luksus.Kto za takie pieniądze pracuje 5 godzin dzienne.Nie rozpaczać tylko brać się za robotę.
Podobne “zagrywki” wobec najbardziej zainteresowanych, czyli rodziców, poczynił prezydent Gdańska (zainteresowanych lub niedowiarków odsyłam do wyszukiwarki).
Tam również były zapewnienia, że opłaty nie wzrosną przez kilka lat. Oto co jednak sprezentował:
“Poniżej zestawienie opłat w jednym ze sprywatyzowanych przedszkoli:
Rok: 2007/2008 Rok: 2008/2009 Rok: 2009/2010
Typ przedszkola: publiczne sprywatyzowane sprywatyzowane
Opłaty 214zł czesne + obowiązkowe zajęcia 74 zł 380 zł czesne 400zł czesne
Wyżywienie: 100 zł 120 zł 140 zł
Opłat razem: 388 zł 500 zł 540 zł
Faktem jest, że w roku prywatyzacji, rodzic w ramach czesnego otrzymał dodatkowe zajęcia. Jednak ich liczba, w żaden sposób nie uzasadnia podwyżki. Dodatkowo to nie rodzic decydował o wyborze zajęć dodatkowych."
Czy ktos tu czegoś nie rozumie czy nie chce?
Praca w przedszkolu to luksus, jak rzekłeś czy też rzekłaś prawdziwy luksus. Rozumiem, że taka praca nie jest Ci obca:) Świetnie, mogę rozmawiać jak ze “Swoim”, inaczej mówiąc wiesz co w trawie piszczy. Pogadajmy zatem o tym czego nie widać po moim ubraniu uśmiechu czy też skrzywionej minie. Wiesz jakie studia ukończyłam? A może uczestniczyłam w tych samych kursach co Ty, nie mniej niż dwa w ciągu roku. To może jednak te same podyplomówki “robiliśmy” kosztem własnej rodziny i rzecz jasna budżetu? Też nie? To pewnie dyplomowaliśmy się w tym samym czasie? Och…nic o mnie nie wiesz?
Zapytaj mamy Dawida czy cieszy się, że jej syn pomimo noszenia aparatu słuchowego mówi i nie ma problemów z nauką, zapytaj rodziców Julki, czy są dumni, że Julka nie chowa się już w najciemniejszym kącie…
Przykro czytać czasem bzdury niemające nic wspólnego z rzeczywistością.
Elżbieta
Podane powyżej wyliczenie dotyczące “zagrywki” na przestrzeni trzech lat. Mam pytanie – a o ile wzrosły w tym czasie ceny ( i nie pytam tu tylko o paliwo) Demagogia i manipulowanie. Wsadź łeb człowieku do kubła z lodowata wodą, może otrzeźwiejesz.
Człowieku, mówiąc Twoim językiem Alexiu, łeb prawdopodobnie masz Ty bo niczym innym tak posługiwać się nie można. Nie masz tez prawdopodobnie dzieci, bo i kto by z takim łbem Cię chciał skoro nie masz rozeznania w tym co się dzieje. Dlaczego przy mojej “demagogii i manipulacji” w tak lawinowym tempie nie rosły opłaty w publicznych placówkach???
Może jednak kubeł z zimna wodą?
Chętnie nawet tym kubłem przywalę
wszystkie te paplaniny na temat rodziców i pogorszenia warunków pracy pedagogicznej sprowadzają sie do jednego- kasa!! nauczyciele w niepublicznych otrzymaja mniej pieniedzy zwłaszcza ci dyplomowani i o to jest największy hałas. Przyzwyczajeni do stałej pensyjki nie wyobrażają sobie pogorszenia swojego budżetu, no i do tego trzeba by czymś znów sie wykazać….a one już sie narobiły. Młody, tańszy nauczyciel z głową pełną pomysłów lepiej sie sprawdza niż niezadowolona, oczekująca tylko pierwszego każdego miesiąca -dyplomowana.
w którym przedszkolu publicznym Ty widziałeś grupy 30 osobowe? ja miałam dziecko w prywatnym przedszkolu i nie byłam niestety zadowolona, więc nie generalizuj człowieku, że prywatne lepsze, wszystko od ludzi zależy
Skąd w ludziach tyle złości i nienawiści? Kto chce pozbyć się pracy i pensji? Nie dotyczy to tylko nauczycieli. Nas wszystkich! Każdy broni swego miejsca pracy. Lekarze również, choć zarabiają w tydzień więcej niż nauczyciel dyplomowany w miesiąc. Ale im się należy, ich nikt nie krytykował, a nauczycieli wszyscy!
No przecież napisałem – demagogia !!! O czym Ty piszesz? O jakim lawinowym wzroście cen i jakich? W publicznych miałaś możliwość posłania dziecka na bezpłatne 5 godzin pobytu, a kto za TO PŁACIŁ ? Ja i inni podatnicy. Dzieci mam, ale podziwiam Twoją zdolność wyciągania wniosków dotyczących czyjegoś życia prywatnego na podstawie krótkiej informacji zawartej w jego wpisie. I jeszcze jedno, wypadałoby się podpisać. A nad swoją agresją spróbuj może jakoś zapanować
moi drodzy , może juz dość tej nienawiści…. przecież tak naprawdę chodzi o eskalację złych emocji i szukanie winnych tam , gdzie ich nie ma…
każdy z nas – nauczyciel, urzędnik , sprzedawca czy księgowy denerwował by sie gdyby chciano zagrozic jego miejscu pracy , zabrac dodatek , premie, urlop…. zapominamy jednak o tym , ze oświata to nie fabryka – tam pieniążki płyną z budżetu… tak jak dla lekarzy itp…
a nikt z nas nie krzyczy ,że stary lekarz ,albo ignorant albo łapówkarz… ciekawe czemu? łatwiej kopać leżącego??
moje dziecko chodziło do przedszkola , pani dyrektor ok 50 latka , wychowawczyni dobrze po 40-stce… super – czułe , opiekuńcze , niekiedy zniecierpliwoine- jak każdy..
MAJĄ PRAWO ROBIĆ AWANS , DOSTAĆ ZA OKREŚLONE GODZIWE WYNAGRODZENIE I OCZEKIWAC SZACUNKU ZA SWOJĄ PRACĘ… tak jak pracownik każdej innej profesji z wykształceniem stosownym do swego stanowiska i odpowiedzialności za swoją pracę…
wszystkim złośliwcom i malkontentom proponuję spojrzeć w lustro i zrobi rachunek sumienia – najlepiej swojego
SKORO TAK NIE LUBICIE NAUCZYCIELI DLACZEGO POSYŁACIE DZIECI DO PUBLICZNYCH PRZEDSZKOLI I SZKÓŁ A NIE WYNAJMIECIE PRYWATNYCH GUWERNANTEK TE “STARE BABY” TYLKO BIORĄ WASZE PIENIĄDZE SZANOWNI PODATNICY, NIC NIE ROBIĄ A ROSZCZENIA MAJĄ TAKIE WYGÓROWANE, DZIECKU UCZONEMU INDYWIDUALNIE MOŻE UDA SIĘ SKOŃCZYĆ STUDIA I BĘDZIE WRESZCIE KLASĄ ŚREDNIĄ DO KTÓREJ WY TAK PRETENDUJECIE
to niebywałe, jak szybko w ojczyźnie “Solidarności” zapomniano o solidarności! możni dzielą ludzi, szczują jednych na drugich, żeby łatwiej nimi rządzić! Problemem nie jest to, że ktoś zarabia za dużo, ale czemu tak wielu z za pracę dostaje jałmużnę! Dzisiaj powinniśmy wszyscy być z nauczycielkami przedszkolnymi, jutro my może będziemy potrzebować ich pomocy i solidarności w walce o godne życie. Nie dawajmy tak łatwo się zaszczuwać! Solidarność to nasza broń! No chyba że wszyscy chcemy mieszkać w wielkim prywatnym folwarku tego czy innego bogatego i wpływowego biznesmena i jego sfory polityków!
Zdaję sobie sprawę z tego że nauczycielki bronią swojego miejsca pracy, każdy niezależnie od zawodu tak by robił. Nie rozumiem jednak pochopnie stawianych tez, że pogorszy się poziom opieki i nauczania w prywatnych przedszkolach. Nie chcę generalizować, ale z doświadczenia wiem że w przedszkolach prywatnych dba się o to by oferta była ciekawa, by opieka była fachowa, młodość wcale nie musi oznaczać niekompetencji a długi staż DOBREGO doświadczenia. fakt pozostanie faktem, jeżeli ktoś nie będzie się starał straci prace. "Normalni"’ ludzie są do tego przyzwyczajeni i nie jest to od razu oprotestowywane. Trudno od razu zakładać jak będą się ceny kształtować, nie ma podstaw do twierdzenia że ogromnie wzrosną ani też że z całą pewnością zostaną utrzymane. Wszyscy widzimy jak wzrastają ceny w każdym sektorze, naiwnością jest sądzić iż co raz zostało przyjęte nigdy nie zostanie zmienione, bo jest państwowe. radzę trochę rozsądku i pokory. na chwilę obecną wszystko jest nakręcane przez niezadowolonych nauczycieli.
Prywatnie wybieram przedszkole prywatne ze względu na personel, który choć młody, jest pełen pasji i kreatywności i zwyczajnie dba o to by dobrze wykonywać swoje obowiązki, bo wie, że jeżeli nie będzie się starać, jego miejsce zastąpą osoby lepsze. Zbyt często spotykałam się ze starszymi paniami nauczycielkami, które zmanierowane długoletnim stażem realizowały wyłącznie założenia przyjęte ćwierć wieku temu.
Witam
Najbardziej dziwi mnie to, że w przeszłości obaj Panowie ( J. Pęcherz , M. Witczak) byli nauczycielami lub wykładowcami w szkołach i na uczelniach w Kaliszu.
Sam jestem rodzicem, którego dziecko uczęszcza do przedszkola i uważam, że prywatyzacja przedszkoli jest kolejnym chorym pomysłem szukania oszczędności aby jak cały polski rząd ukryć( załatać ) dziurę budżetową – gdyż dyrektorzy sprywatyzowanych przedszkoli, będą zarabiać kosztem naszych dzieci, co już obecnie robią w prywatnych przedszkolach i żłobkach.
Patrząc wśród znajomych, których dzieci chodzą do innych przedszkoli w naszym mieście, zarówno prywatnych, jak i państwowych, gołym okiem widać różnice :
- duża rotacja personelu w przedszkolach prywatnych, dzieci lubią przywiązywać się do pań, które się nimi opiekują w szczególności w pierwszym roku pobytu w przedszkolu,
- duże grupy dzieci i jedna wychowawczyni na grupę – czyli brak możliwości efektywnego realizowania programu nauczania, który istnieje dla przedszkoli i zatwierdzony jest przez Kuratorium i Ministerstwo Edukacji ,
- posiłki w postaci zewnętrznego cateringu nie spełniające norm żywnościowych dla dzieci w wieku przedszkolnym
.
Wszytko minimalnym kosztem, aby właściciele przedszkoli mogli jak najwięcej więcej zarobić na nas i naszych dzieciakach.
Nie ukrywajmy przecież, że takie przedszkola będą dostawać dotacje z ratusza na swoje funkcjonowanie i zamiast pożytkować w całości je na opiekę nad dziećmi będą wymyślać niestworzone historię ile to utrzymanie przedszkola kosztuje ile im brakuje i że trzeba podwyższać czesne nie oferując nic w zamian.
Co do samych nauczyli w przedszkolach nie dziwię się, że protestują przeciwko zabraniu im przywilejów z Karty Nauczyciela – niech jakaś mądra głowa wskaże różnice pomiędzy nauczycielem z przedszkola a nauczycielem klas 1-3 ? Bo ja nie widzę żadnych. Wszak dla przykładu to oni pierwsi mają często kontakt z dziećmi, które były wychowywane bezstresowo.
Panie Prezydencie Kalisza oraz panie Mariuszu Witczak, pójdźmy dalej może szkoły podstawowe, gimnazja, szkoły średnie, też niech będą prywatne, PWSZ też sprywatyzujmy, co tam niech miasto Kalisz wykaże się największymi oszczędnościami w Polsce.
Zacznijmy prywatyzacje od PWSZ !
Tam wykłada Janusz Pęcherz i Mariusz Witczak ciekawe czy będą zainteresowani prywatyzacją?
Może by zrezygnowali z tych zajeć i dali szansę zarobić innym?
No tak… pensje nauczycielek przedszkoli rujnują finanse samorządu Kalisza!!! dlatego Pęcherz i Witczak muszą ratować miasto przed tą"potężną grupą chciwych,starych bab, które chciałyby dożyć w placówkach budżetowych do emerytury- hahahah "!!!
Ja myślę,że wychowanie i nauczanie dzieci powinno pozostać pod opieką i nadzorem państwa a nie odbywać się w placówkach nastawionych na zysk.
To nie przedszkolanki odpowiadają za deficyt budżetowy i dziurę w miejskiej kasie, ale ONI politycy, którzy podjęli szereg fatalnych decyzji kosztujących budżet miasta i państwa dziesiątki miliardów złotych.Te koszty ponosimy MY. Oni się nie sprywatyzują.
Nie rozumiem skąd tyle nienawiści w stosunku do nauczycieli, odnoszę wrażenie, że te komentarze piszą osoby które nie mają “zielonego pojęcia” o wychowaniu, nauczaniu dzieci,pracy nauczycieli i na czym polega awans zawodowy nauczyciela.
Wystarczy porozmawiać z nauczycielkami jakimi prawami rządzi się przedszkole publiczne a jakim niepubliczne
Czy to oznacza że władz miasta nie stać na utrzymanie przedszkoli?,a także by zgodnie z reformą zabezpieczyć bezpłatny pobyt dzieci 5 letnich, w zgodzie z obowiązkiem przedszkolnym?
CZY SZKOŁY SĄ GOTOWE DO PRZYJĘCIA W “ODDZIAŁACH PRZEDSZKOLNYCH” 5i6 LATKÓW W O WIELE WIĘKSZEJ ILOŚCI?
jeszcze jeden aquapark i nic nie uratuje budżetu, nawet zamkniecie szkół.
A może zwolnić z 30% urzędników z ratusza – ale to nie da rady bo to wszystko familia i powiązani kolesie.
Czytam te komentarze i … drżą mi nogi ze stresu przed tym, co już przeszłam. To był koszmar…pracowałam w niepublicznym przedszkolu i znam problem od podszewki… Zaczynając pracę miałam przedłożyć zaświadczenie od ginegologa o tym, iż nie jestem w ciąży…potem było już tylko gorzej. Mobbing w pełnym tego słowa znaczeniu, wrzosy na żołądu i bezsenność. Na szczęście znalazłam arkadię i jest cudownie. Obecnie pracuję w publicznej placówce daję z siebie maximum w pracy, kocham to co robię i nie wyobrażam sobie by koszmar powrócił…
ZŁYCH LUDZI OBRAŻAJĄCYCH N-LI JAK WIDAĆ NIE BRAKUJE. CO DO PENSJI W PUBLICZNYM I PRYWATNYM TO NIE MA ZA WIELKIEJ RÓŻNICY WIEM BO JA PRACUJĘ W JEDNYM A SIOSTRA W DRUGIM TYLKO W PRYWATNYM JEST 32 DZIECI W GRUPIE O ZGROZO MYŚLĘ ZAWSZE JAK WYCHODZĘ NA SPACER- ŻEBY NIC SIĘ NIE STAŁO, POSIŁKI SAMA ROZKŁADAM, POTEM SPRZĄTAM I PILNUJĘ DZIECI I TO TYLE.RODZICE TEŻ ZA WIELE NIE WIDZĄ BO NIE SĄ WPUSZCZANI WCHODZĄ TYLKO GDY WIZYTY SĄ ZAPOWIEDZIANE. W PRZEDSZKOLU JEST DUŻA ROTACJA PERSONELU NIE PATRZY SIĘ NA DOBRO DZIECKA LICZY SIĘ PIENIĄDZ. NAUCZYCIELKI UCIEKAJĄ Z NICH – SAMA CHCE DO PUBLICZNEGO I WCALE NIE MAM 20-30 LAT. U NAS TEZ NIE PRACUJĄ MŁODE A WRĘCZ PRZECIWNIE EMERYTKI BO SĄ TAŃSZE W KOSZTACH I MYŚLĘ ŻE W PROTEŚCIE WCALE NIE WALCZĄ TYLKO DYPLOMOWANI UWIEŻCIE NIGDZIE NIE JEST ŁATWO !!!!!!!!!!!!!!!!!!1
-
Też jestem za zmniejszeniem etatów w RATUSZU tych siedzących i pijących kawę Pań i Panów – z pewnością długi byłyby szybciej spłacone bo ich pensje są dużo większe niż nauczycieli nawet tych DYPLOMOWANYCH. Bo powiedzcie sami czy płaca 2000-2400 złotych z 20-30 letnim stażem pracy jest taka DUŻA. A ich ciągła praca w przedszkolu, szkole, ukończone studia, ciągłe awansy zaczynając od stażysty-kontraktowego-mianowanego aż wreszcie po wielu wielu latach dyplomowany. Ciągle poza domem kolejne uczelnie, kursy,warsztaty, szkolenia i czy wy wiecie coś o naszej pracy to niech ci mądrzy co najwięcej krzyczą i ubliżają nauczycielom niech przyjdą i spróbują choć jeden dzień przez pięć godzin zająć się 25 dzieci. A DOBRZE WIEMY ŻE CI CO NAJWIĘCEJ KRZYCZĄ SAMI SOBIE ZE SWOIMI DZIECIAKAMI NIE RADZĄ DLATEGO RADZĘ IM PRYWATNĄ NIANIĘ I WTEDY ZAPŁACĄ 1000ZŁ I NIE BĘDĄ MIELI PRETENSJI DO NAUCZYCIELI W PRZEDSZKOLU.
ty młoda głowo znamy takie młode co przychodzą malują paznokcie i czekają aby jak najszybciej iść do domu więc nie ubliżaj Kobietom pracującym trochę dłużej bo niedługo ciebie to czeka !!!!, a one ciągle mają wiele pomysłów !!!!! i co najważniejsze więcej wiedzy w jednym palcu niż ty w całej sobie !!!!
ty młoda głowo znamy takie młode co przychodzą malują paznokcie i czekają aby jak najszybciej iść do domu więc nie ubliżaj Kobietom pracującym trochę dłużej bo niedługo ciebie to czeka !!!!, a one ciągle mają wiele pomysłów !!!!! i co najważniejsze więcej wiedzy w jednym palcu niż ty w całej sobie !!!!
Czytam te komentarze i … drżą mi nogi ze stresu przed tym, co już przeszłam. To był koszmar…pracowałam w niepublicznym przedszkolu i znam problem od podszewki… Zaczynając pracę miałam przedłożyć zaświadczenie od ginegologa o tym, iż nie jestem w ciąży…potem było już tylko gorzej. Mobbing w pełnym tego słowa znaczeniu, wrzosy na żołądku i bezsenność. Na szczęście znalazłam arkadię i jest cudownie. Obecnie pracuję w publicznej placówce daję z siebie maximum w pracy, kocham to co robię i nie wyobrażam sobie by koszmar powrócił…
Czytam te komentarze i … drżą mi nogi ze stresu przed tym, co już przeszłam. To był koszmar…pracowałam w niepublicznym przedszkolu i znam problem od podszewki… Zaczynając pracę miałam przedłożyć zaświadczenie od ginegologa o tym, iż nie jestem w ciąży…potem było już tylko gorzej. Mobbing w pełnym tego słowa znaczeniu, wrzosy na żołądku i bezsenność. Na szczęście znalazłam arkadię i jest cudownie. Obecnie pracuję w publicznej placówce daję z siebie maximum w pracy, kocham to co robię i nie wyobrażam sobie by koszmar powrócił…
Czytam te komentarze i … drżą mi nogi ze stresu przed tym, co już przeszłam. To był koszmar…pracowałam w niepublicznym przedszkolu i znam problem od podszewki… Zaczynając pracę miałam przedłożyć zaświadczenie od ginegologa o tym, iż nie jestem w ciąży…potem było już tylko gorzej. Mobbing w pełnym tego słowa znaczeniu, wrzosy na żołądku i bezsenność. Na szczęście znalazłam arkadię i jest cudownie. Obecnie pracuję w publicznej placówce daję z siebie maximum w pracy, kocham to co robię i nie wyobrażam sobie by koszmar powrócił…
ja też czytam te komentarze i jest mi coraz smutniej, że niektórym “tak leży na wątrobie” sytuacja nauczycieli przedszkola ale ku przestrodze Drodzy Rodzice proszę zobaczyć na tej stronie jak się kształtują ceny w prywatnych placówkach i życzę dobrego samopoczucia po opluwaniu n-li i przedszkoli publicznych
http://www.i-nutka.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=74:cennik&catid=80:akademia&Itemid=472
Kochani nauczyciele jestem jedną z was,dobrze że piszecie ale trzeba się jednoczyć i działać a nie czekać że ktoś za nas coś zrobi.Nie wystarczy pokrzyczeć przed RATUSZEM.Mamy Radnych,których wybraliśmy, senatora….tak więc odwiedzajmy ich, mówmy o problemie.Potem można ich sprawdzić jak zadziałali w “naszej sprawie” może w następnych wyborach będziemy inaczej głosować?.Prywatyzacja placówek najpierw przedszkolnych potem szkolnych niczego dobrego nie gwarantuje.Rozmawiajmy z rodzicami, zróbmy debatę publiczną z władzami tego miasta i rodzicami, zainteresowanymi!Mamy takie prawo! Budźcie się i działajcie!
władza jak zwykle wie lepiej co dobre dla mieszkańców miasta. bez pytania o opinię postanowiono lotem dywanowym zlikwidować publiczną edukację przedszkolną. występy Grodzińskiego i Pęcherza, w których tłumaczą się, że słowo “likwidacja” nie oznacza likwidacji są żenujące. Tak, Panowie, to słowo właśnie to znaczy! To, co robicie, to likwidacja publicznych placówek przedszkolnych. W efekcie tej likwidacji powstaną prywatne przedsiębiorstwa, których celem istnienia nie będzie już dobro dziecka (te publiczne działają właśnie pro PUBLICO bono, czyli dla dobra wspólnego), ale zysk tego czy innego przedsiębiorcy – właściciela przedszkola. I jakbyście nie kombinowali, to prawda jest prosta: LIKWIDUJECIE wielką część publicznego dobra wszystkich mieszkańców miasta. Rodzice i pracownicy przedszkoli zebrali w dwa dni 4,6 tys. podpisów pod protestem. To ok. połowy ilości potrzebnej do zgłoszenia referendum. Chyba nie ma na co czekać?
niepubliczne maja byc wzorem tak wypowiadaja sie wladze na ramach prasy-kpina a ci rodzice co tam prowadzaja niech zostana wpuszczeni poza szatnie,to zobacza co jest,tyle placa to niech wymagaja, u nas w publicznych jest jak na zamku, a nauczycieli emerytowanych nie ujrzysz a w niepublicznych od groma.za rok moja corka pojdzie do przedszkola MAM NADZIEJE ZE NIE DO NIEPUBLICZNEGO -JUZ ZACZYNAM SIE MODLIC!!!!!!!!!!!!!!!
DEMOKRACJA TO RZADY LUDU, WLADZE ZAPOMNIALY ZE W DEMOKRACJI COS DO POWIEDZENIA MAJA TEZ LUDZIE,SAMI DOPROWADZAJA DO KRYZYSU, A WYSTARCZYLO NIE WPROWADZAC GODZINOWEK A P-LA WSZYSTKIE STALY BY SIE RENTOWNE.ZOSTALISMY OSZUKANI, POLASZCZYLISMY SIE NA TE 5 GODZIN A TERAZ MOGA Z NAMI ZROBIC WSZYSTKO-JEJU MY RODZICE OBUDZMY SIE,ZANIM ZOSTANA NAM TE PRYWATNE W KTORYCH 500 JEST NA DZIEN DOBRY
WLACZ SIE W PROTEST WYRAZ TO CO CI SIE NIE PODOBA SPOTKAJMY SIE POD RATUSZEM WE WTOREK O 15
Mnie się nie podoba to, że wrzucają mnie worka..Pracuję już 30 lat na stanowisku nauczycielki w przedszkolu.Uczyłam się tak samo, jak nauczyciele, którzy pracują w szkole.Gdzie jest prawo, które mówi, że można mnie pozbawić karty nauczyciela? Trzeba zbiorowy protest do Sztrasburga wnieść!A gdzie solidarność zawodowa?
APELUJE DO WSZYSKICH RODZICOW JUTRO 24STYCZNIA SPOTKAJMY SIE POD RATUSZEM O 15,WSZYSCY MAMY PRAWO DO WYRAZANIA SWOJEGO NIEZADOWOLENIA Z PRACY SAMORZADU,KTORE DZIALA PRZECIWKO NASZYM DZIECIOM.
Drogi Użytkowniku Portalu Calisia.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie jesteś anonimowy!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za treść których Calisia.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje, zawiadom nas o tym.
← Powrót




















