Kaliska "Strefa Kibica" (30)
Alicja Tchórz Akademicką Mistrzynią Polski! (4)
O rewitalizacja starówki słów kilka...
W czwartek 2 lutego w restauracji „RETRO – Wanatówka” odbyło się spotkanie dotyczące genealogii kaliskiej starówki, którego organizatorem było Kaliskie Towarzystwo Genealogiczne. Prelekcję prowadził znany w Kaliszu historyk Maciej Błachowicz.
Tematem spotkania było powstanie oraz rozwój kaliskiej starówki, szczególnie ważna kwestia w obliczu toczących się dyskusji o rewitalizacji Rynku.
Maciej Błachowicz zapoznał zgromadzonych w RETRO entuzjastów najstarszego grodu w Polsce z burzliwymi dziejami Kalisza, jego wzlotami i upadkami, począwszy od XIII wieku, aż do czasów współczesnych. Wyraził także swoje zdanie na temat tego, jak powinien wyglądać cały proces prowadzący do rewitalizacji.
Błachowicz stwierdził, że potrzeba na ten temat wielu dyskusji, a najważniejszymi kwestiami, z jakimi muszą zmierzyć się architekci są: kwestia słabej komunikacji w centrum miasta, rozwiązanie kwestii parkingów wokół Ratusza oraz dbałość o to, by nie przesadzić ze zbytnim ozdabianiem przestrzeni.
Kalisz według niego powinien reklamować swoją starówkę, która jest dość unikatowa ze względu na mieszaninę stylów i stanowi modelowy przykład „narodowego stylu polskiego”.
Co do samego Rynku – jego zdaniem należałoby stworzyć coś, co organizowałoby przestrzeń przed Ratuszem. Według niego obecne plany rewitalizacji przypominają nieudane próby zmian z lat 80., a jedyną zmianą jest to, że opierają się na lepszych materiałach.
Maciej Błachowicz (ur. 1975 r. w Kaliszu) jest historykiem, Honorowym Przewodnikiem PTTK, badaczem dziejów miasta, a także pracownikiem dydaktycznym Wydziału Pedagogiczno-Artystycznego UAM (Ochrona Dóbr Kultury). Jest również wiceprzewodniczący kaliskiego koła Towarzystwa Opieki nad Zabytkami i członkiem „Kaliskiej Inicjatywy Miejskiej”.
Tagi: Kalisz, rewitalizcja
Z biografii P. Macieja – jest HONOROWYM przewodnikiem PTTK. To raczej znacząca różnica.
Pozdrawiam
Może i znacząca, ale Maksiu temu Panu do pięt nie dorastasz nawet po dodatkowych lekcjach łaciny ;-)
Skąd wiesz? Skoro mam wiedzę, która wykracza poza treść powyższej notki, to skąd u Ciebie pewność, że “temu Panu nie dorastam do pięt”?
Wystarczyło poprawić tekst i już.
Dokładnie miałem na myśli, że największym problemem jest sama komunikacja, w sensie że z jednej strony musimy mieszkańcom zapewnić wygodny dojazd do domów i parkingi z drugiej starówka powinna być w jak największym stopniu wolna od samochodów. Tak trudny problem może rozwiązać jedynie konkurs urbanistyczny. Warto też zwrócić uwagę na kwestię zieleni starówki do dziś Kalisz jest miastem bardzo zielonym i warto się tego trzymać. Podobnie jeśli chodzi o styl starówki to jest ona modelowym przykładem poszukiwania stylu narodowego, “swojskiego” widać w niej również wpływy przedwojennego modernizmu w architekturze i w tym sensie jest unikatowa na skalę ogólnopolską, porównywalna a moim zdaniem ciekawsza od szeroko obecnie reklamowanej tzw. “białej Gdyni” czyli modernistycznej architektury miasta Gdynia. Mamy więc w Kaliszu prawdziwy skarb którego ciągle nie doceniamy.
Tematyka wbrew pozorom jest dosyć trudna, a ja nie zawsze mówię w sposób przystępny, więc wolałem napisać tutaj parę dodatkowych słów wyjaśnienia. Kłaniam się redakcji mojego ulubionego portalu internetowego.
Śniadanie zjedz i spróbuj jeszcze raz zredagować ten tekst, a zwłaszcza tytuł, nygusie śmierdzący, bo już przez ciebie dzień źle mi się rozpoczyna. Kogo zatrudniają, tak mają.
To zapraszam 19 lutego na fotoplastikon będzie o parku kaliskim. A o starówce będę na pewno jeszcze starał się mówić. M>B>
P. Macieju
A czy nie uważa Pan, że rewitalizacja starówki powinna obejmować również tereny wzdłuż rzeki. Przecież to tez szeroko rozumiana starówka.
Zwiedziłem wiele miast na zachodzie i wszędzie daje się zauważyć, że rzeki stanowią integralny element architektury. Zdobią, a nie straszą.
A prosze przyjrzec się naszej rzece przez pryzmat turystycznych walorów starówki. W parku to jeszcze, jeszcze (wyłaczając okolice dawnego LOK-u, zgroza!. Ale dalej – slumsy i kazamaty. Gdzie w Kaliszu (w centrum) można usiąść w kawiarni i podziwiać rzekę? Mówi pan o naszej starówce i zieleni miasta jako o skarbie. Zgoda, ale czy nie uważa Pan, że wplecenie w krajobraz starówki nadrzecznych bulwarów mogłoby pozytywnie uzupełnic wizerunek miasta? Jak na razie, wydaje mi się że Kalisz stoi “plecami do rzeki”.
Moje pytanie – czy zamierza Pan w swojej batalii o przebieg rewitalizacji starówki uwzględnić i eksponować sprawę właczenia do rewitalizacji nabrzeży Prosny i kanałów przepływających przez starówkę i jej okolice?
Zmeczony może ty npiszesz coś nowego.
A ma absolutną rację. Brakuje w Kaliszu planów związanych z bulwarami nad rzeką. Mam tu na myśli centrum, a nie jakies smieszne bulwary jakie miasto chciało urządzić gdzieś na Zawodziu. Tyle lat minęło od upadku komuny,a w Kaliszu nikt nie pomyślał o czymś takim. Wszystkie ekipy rządzące tym miastem mają, je głeboko w d….e
popieram – to co obecnie nawet sie dzieje z Prosna to jakas parodia, jest strasznie zaniedbana a moglaby byc perla w koronie Kalisza. Dawniej porownywano Kalisz do Wenecji.. Bulwary swietny pomysl, jestem za.
Wspominałem (choć przyznaję marginalnie) o kwestii rzeki. Oczywiście całkowicie zgadzam się z przedmówcami. Niestety rzeczywiście Kalisz odwrócił się od rzeki i od swojego parku. Dla mnie też wyjątkowo ciekawy i niestety zagrożony jest teren między Tyńcem a rzeką.
To może, Panie Macieju – warto wrócić do tematu? Mam w domu mapę wydaną przez PTTK w 1962 roku która przedstawia szlak wodny (kajakowy) z Wieruszowa do Pyzdr. Z opisem miejsc biwakowych i zabytków na trasie. Z uwzględnieniem Kalisza – oczywiście. Odcinek od Folusza do elektrowni (czyli dwa mosty, Kazimierzowska, teatr i dalej) znakomicie nadaje się do turystuki kajakowej a wybudowanie za parę groszy pomostu do przenioski kajaka na jazie koło elektrowni – wydłużyłoby ten odcinek do Żydowa. I jest to wycieczka dla niezaawansowanych kajakarzy – zapewniam. Mam również fotografie z lat 60-tych, na których przy przystani LOK-u stoją ŻAGLÓWKI! Chyba omegi. Przy obecnym stanie dna Prosny pływanie jachtem mieczowym jest wykluczone, ale np. rowery wodne?
Trudno mi cokolwiek powiedzieć o Pana pomyśle bo się po prostu na tym nie znam. Wiem, że podobne propozycje miał radny Chwiałkowski ale do ich realizacji nie doszło.
Trzeba rozmawiać,musimy rozmawiać i będziemy rozmawiać przez następne 20 lat a może i więcej, zanim ruszymy z rewaloryzacją.A już za 2 lata nie będziemy pamiętac, o czym rozmawialiśmy obecnie w Wanatówce.
Drogi Użytkowniku Portalu Calisia.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie jesteś anonimowy!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za treść których Calisia.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje, zawiadom nas o tym.
← Powrót




















