Kaliska "Strefa Kibica" (30)
Alicja Tchórz Akademicką Mistrzynią Polski! (4)
Nogi nie były najświeższe, ale zwyciężyli!
Było ciężko. To był mecz walki. Nogi nie były najświeższe i nie byliśmy najszybsi, ale mimo to, dzięki pomocy wspaniałej kaliskiej publiczności wygraliśmy – mówił Marcin Lijewski, po zwycięskim meczu z drużyną Czech rozegranym w ramach Międzynarodowego Turnieju Piłki Ręcznej Mężczyzn. Zgromadzona w hali Arena ponad trzytysięczna publiczność obejrzała zacięte spotkanie, którego losy rozstrzygnęły się dopiero w końcowych sekundach, kiedy polski bramkarz Sławek Szmal obronił ostatni atak przeciwnika.
To było bardzo emocjonujące i trudne spotkanie. Tak jak zapowiadał przed meczem trener Bogdan Wenta, drużyna Czech okazała się wymagającym przeciwnikiem. Zacięta walka o każdy punkt trwała od pierwszych do ostatnich minut. Wprawdzie na początku pierwszej połowy polskim szczypiornistom udało się uzyskać trzybramkową przewagę, ale przeciwnicy szybko doprowadzili do wyrównania. Na przerwę podopieczni Bogdana Wenty schodzili przegrywając jednym punktem (12:13 ). W drugiej części spotkania sytuacja niewiele się zmieniła. Żaden z zespołów nie pozwolił “odskoczyć” przeciwnikowi na więcej niż dwie bramki.
Ostatecznie o zwycięstwie Polaków przesądziły końcowe sekundy meczu. Atakujących zaciekle polską bramkę Czechów zatrzymał, jak zwykle niezawodny w takich sytuacjach Sławek Szmal.
Było ciężko. To był mecz walki, zresztą wynik mówi sam za siebie. Wprawdzie nie widzieliśmy dużo wspaniałych bramek, ale można było popatrzeć na parę fajnych akcji w obronie. Uważam, ten mecz za super sprawdzian dla nas. Dwa dni, które tu spędziliśmy na treningach dużo nam dały. Dzisiaj widać było, że nogi nie były najświeższe i że nie byliśmy najszybsi, ale mimo tych wszystkich przeciwności, dzięki pomocy wspanialej kaliskiej publiczności, wygraliśmy – mówił tuż po meczu Marcin Lijewski.
Zwycięstwo, choć tylko jednobramkowe (28:27) wprawiło w euforię zgromadzoną w hali Arena publiczność. Autografom i zdjęciom nie było końca.
Myślę, że było to emocjonujące spotkanie. Na pewno na dobrym poziomie pod kątem walki. Sportowo patrząc, było dużo niezadowalających sytuacji, ale myślę, że oba zespoły pokazały charakter, bo walka trwała do ostatnich sekund. Cieszymy się, że gramy w kraju, przed takimi kulisami. Publiczność była dzisiaj niesamowita. To nam ogromnie pomaga i powoduje, że mimo nie zawsze dobrej gry wierzymy do końca. I dzisiaj się udało – komentował spotkanie Bogdan Wenta, trener polskiej reprezentacji.
Najlepszym zawodnikiem spotkania w polskiej drużynie wybrany został Karol Bielecki, z kolei najskuteczniejszym graczem w drużynie Czech okazał się Filip Jicha, który zdobył dla swojego zespołu najwięcej, bo 9 bramek. Najwięcej goli dla Polski – po 6 strzelili: Tomasz Tłuczyński i Marcin Lijewski.
Tuż przed spotkaniem z udziałem polskich szczypiornistów, w pierwszym turniejowym pojedynku drużyna Rosji pokonała Słowację 36:33. Dziś wszystkie cztery zespoły zagrają kolejne mecze. W hali Łuczniczka w Bydgoszczy Rosja zmierzy się z Czechami, a Polska ze Słowacją. W piątek w łódzkiej Arenie, ostatnie turniejowe mecze: Czechy –Słowacja i Polska-Rosja.
Polska – Czechy 28:27 (12:13)
Tagi: Kalisz, szypiorniak, piłka, mecz, Polska
Drogi Użytkowniku Portalu Calisia.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie jesteś anonimowy!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za treść których Calisia.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje, zawiadom nas o tym.
← Powrót
















