Sliding_panel_tab
 
 
Bez_nazwy-4
 
STREFA USŁUG CALISIA.PL
Obecnie dostępne: 8
Btn_kino
Btn_imprezy
Btn_optyk
Btn_kosmetyczka
Btn_reed
Btn_soki
Btn_at
Btn_tooth
Btn_question_mark
 
 
Z KRAJU I ZE ŚWIATA
Drużyna Wojów KOLOVRAT na IX Najeździe Barbarzyńc...
Kaliska "Strefa Kibica" (30)
Alicja Tchórz Akademicką Mistrzynią Polski! (4)
 
Calisia_-_osiedle_90x_300
 
TURYSTYCZNA OFERTA DNIA
Majorka_0_banner
Lazur wody, złoty piasek i urodziwe uliczki...
 
 
 
 
 
 
 



 

 
 
POPULARNE TAGI
 
 
 
← Powrót

"Rodzina jest dla mnie najważniejsza..."

29/06/2010 11:13

Kto zarządza domem Komorowskich? Jak to jest być żoną polityka? Co cementuje związek Anny i Bronisława Komorowskich? – o tych i innych kwestiach mówiła wczoraj Anna Komorowska. Żona marszałka oraz Ewa Kopacz Minister Zdrowia spotkały się z przedstawicielami fundacji, stowarzyszeń, kół gospodyń wiejskich i in. w Opatówku.

22k_article
 
 
Aga
Od lewej: Anna Komorowska, żona Bronisława Komorowskiego; Minister Zdrowia Ewa Kopacz

Jak wygląda zwykły dzień w rodzinie Komorowskich?
Na różnym etapie życia on wyglądał różnie w zależności od okoliczności. Inaczej było bez dzieci, inaczej kiedy już się pojawiły. Różnie wyglądała także kwestia pracy zawodowej. Każdy dzień jest inny. Różnie dzieliły się obowiązki. Wiadomo, że ktoś musi zarządzać domem.

A kto rządził u Państwa?
Kiedy mąż przebywał częściej w domu, wtedy decyzje podejmowaliśmy wspólnie, kiedy nie było go w domu a ktoś musiał podjąć decyzje, to siłą rzeczy te decyzje podejmowałam ja. Jeśli miał jakieś pretensje, mówiłam mu: „Kochanie, przecież nie było Cię w domu…”.

Czy nie męczy panią życie w mediach?
Nie będę ukrywała, że moim dotychczasowym marzeniem wcale nie było życie w mediach. Myślę, że życie poza telewizją jest ciekawsze. Uważam jednak, że konsekwencja w życiu jest bardzo ważna. Skoro zapadła decyzja o tym, że mąż kandyduje na prezydenta, ja będę go wspierać. To wymusza rezygnację z pewnych upodobań a może daje też pole do szerszej działalności, do znalezienia w tym przyjemności i radości.

Czy wie Pani, czym będzie się Pani zajmowała, jeśli Pani mąż zostanie prezydentem?
W tej chwili nie wypowiadam się na ten temat, ponieważ w moim charakterze nie leży „gdybanie”. Chętnie porozmawiam z Państwem na ten temat po niedzieli. Nie jestem osobą bierną, spokojną i cichą, więc na pewno znajdę sobie jakieś zajęcie. Jeśli chcą się Państwo przekonać, czym się będę zajmowała, proszę głosować na mojego męża.

Jakie miejsca, książki, muzyka cementowały związek Pani i męża?
Z mężem poznaliśmy się w szczepie harcerskim. Wtedy połączyło nas podobne podejście do życia, chęć pracy na rzecz młodych ludzi i czerpania z tego przyjemności. Wiązało się to z dużą ilością wyjazdów, poznawaniem Polski, bliskim kontaktem z przyrodą. Wakacje spędzaliśmy na rajdach, wycieczkach, spływach kajakowych i wspólnych wieczorach przy ognisku. Książki w naszym domu pojawiają się różne. Mojego męża interesuje głównie historia, on jest historykiem z wykształcenia.
Ja skończyłam filologię klasyczną. Niektóre książki czytaliśmy wspólnie. Kiedy później pojawiły się dzieci, cementowały nas kwestie dotyczące naszych dzieci. Nasze dzieci nie biegały od taty do mamy, by zmienić decyzję któregoś z rodziców, bo wiedziały, że nie mają szans. Mieliśmy z mężem na 99% podobne zdanie co do wychowania i dzieci szybko się zorientowały co do tego. A muzyka – myślę, że ta ogniskowa. Zawsze dużo śpiewaliśmy i utrzymujemy ten zwyczaj choćby w Boże Narodzenie. Wtedy wspólnie kolędujemy. Znamy nie po jednej zwrotce kolęd, ale wszystkie zwrotki.

Skończyła Pani filologię klasyczną, urodziła Pani pięcioro dzieci, czy pracowała Pani? A jeśli tak, to jak udało się Pani godzić te wszystkie obowiązki?
Pracowałam zawodowo. Byłam nauczycielką języka łacińskiego począwszy od trzeciego roku studiów do momentu, kiedy urodziła się nasza najstarsza córka. Potem zajmowałam się wychowaniem dzieci. Nie wróciłam już do szkoły. Po 1989 roku, kiedy nasza najmłodsza córka była w przedszkolu, postanowiłam znaleźć sobie jakiś niezależny zawód. Przez 6 lat pracowałam w ubezpieczeniach. Prowadziłam własną działalność gospodarczą. Później zmieniły się priorytety. Przekonałam się, że radzę sobie w różnych dziedzinach. Gdy doszłam do wniosku, że już nie muszę pracować zawodowo, byłam szczęśliwa, że mogę z tego zrezygnować.
Rodzina jest dla mnie i męża bardzo ważna, ponieważ w niej człowiek dojrzewa i nabiera pewnych nawyków, umiejętności współpracy, znajdowania kompromisów w życiu, wyrażania siebie. To w jakiej rodzinie wyrastamy, jest bardzo ważne. Finanse są istotne, ale nie najważniejsze. Jeśli ktoś nauczy się radzić sobie emocjonalnie, uda mu się w życiu pokonać niejedną trudność.



Tagi:  Anna Komorowska, Ewa Kopacz, wybory, prezydent, Opatówek, Bronisław Komorowski



22k_thumbnail2
12k_thumbnail2
19k_thumbnail2
20k_thumbnail2
15k_thumbnail2
13k_thumbnail2

 
jurek 29/06/2010 13:25

Czy portal pragnie upodobnić się do rc w lizaniu tyłka PO? Dosyć polityki.

Vote_for Vote_against
" 29/06/2010 13:56

jurek – a co chcesz wprowadzić rządy takie same jak w telewizji “publicznej”?

Vote_for Vote_against
polaris 29/06/2010 14:24

wizyta minister zdrowia i żony kandydata na prezydenta jest wydarzeniam o którym dobrze jest przeczytać. Jak przyjedzie żona Kaczyńskiego do Kalisza to portal też o tym napisze

Vote_for Vote_against
29/06/2010 14:42

to chyba na kota czekamy- skoro przyszła pierwsza dama kaczyńskiego przyjezdza:)

Vote_for Vote_against
alex 29/06/2010 14:44

pierdu pierdu !!!! jak słodko …………. hm czyżby na pokaz tylko ???

Vote_for Vote_against
kama 29/06/2010 14:52

Po wyborach szybko o nas zapomną i znowu będą mieli nas w czterech literach… ;-)

Vote_for Vote_against
kocina 29/06/2010 16:03

nie chcę pisać gdzie będzie miała was Kaczyński jak wygra

Vote_for Vote_against
prawdziwy 29/06/2010 17:53

Przebrała się miarka – wybierzemy Jarka! Ostatnie podrygi – przecież tak na prawdę to Jarosław rządzi!

Vote_for Vote_against
do prawdziwego 29/06/2010 19:26

Jakby Kaczyński wygrał – juz po nas – tylko emigracja pozostaje. Ten kraj zmieni się w g….

Vote_for Vote_against
gg 29/06/2010 23:34

Jakie to czerstwe i koszerne :-)

Vote_for Vote_against
ZYTA 03/07/2010 00:22

FAJNA,ZARADNA,MIŁA KOBIETA GRATULUJĘ

Vote_for Vote_against
 

Drogi Użytkowniku Portalu Calisia.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie jesteś anonimowy!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za treść których Calisia.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje, zawiadom nas o tym.




(max. 70 znaków)


Walczymy ze spamem w komentarzach. Spam generują roboty. Odpowiedź na poniższe pytanie przekonuje nas że nie jesteś robotem, tylko kochanym czytelnikiem Calisia.pl

Który mamy rok? (cztery cyfry)

 
Tę odpowiedź pozostaw pustą:

 
Publikacja komentarza oznacza akceptację regulaminu Calisia.pl


← Powrót