Kaliska "Strefa Kibica" (30)
Alicja Tchórz Akademicką Mistrzynią Polski! (4)
Wakacje z archeologią
Trwa I turnus Międzynarodowej Letniej Akademii Archeologii. W pracach wykopaliskowych na terenie starożytnej osady w Kaliszu – Piwonicach uczestniczy 16 młodych wolontariuszy.
Międzynarodowa Letnia Akademia Archeologii organizowana w ramach Jubileuszu Kalisia 18,5 ruszyła 1 lipca. W czasie dwóch dwutygodniowych turnusów w ramach projektu młodzież będzie uczestniczyć w pracach wykopaliskowych na terenie osady ze schyłku starożytności w Kaliszu – Piwonicach. To osada datowana od I w. p. n. e. do V w. n. e. Tajniki archeologii wolontariusze poznają pod okiem wykwalifikowanych archeologów z Kalisza oraz z Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk, który sprawuje opiekę nad Letnią Akademią Archeologii.
- Pracujemy na stanowisku nr 1, w miejscu gdzie w latach 60-tych prace wykopaliskowe rozpoczął śp. Krzysztof Dąbrowski. Wtedy przekopany został teren o powierzchni 1 ha. My planujemy w tym roku przebadać 3-5 arów. Prace poprzedziliśmy badaniami elektrooporowymi i magnetycznymi, które wykazały obecność pod warstwą humusu obiektów archeologicznych. Cieszymy się, że do udziału w naszych pracach udało się zachęcić młodzież. To fajni, pełni humoru i zapału ludzie. Mam nadzieję, że będzie to dla nich ciekawa i nietypowa lekcja historii i interesujący początek wakacji – mówi Leszek Ziąbka, kaliski archeolog.
Oprócz prac wykopaliskowych organizatorzy zapewniają młodzieży także inne atrakcje: warsztaty tematyczne, spotkania z ciekawymi ludźmi, wycieczki.
Na pierwszy turnus zgłosiło się 16 wolontariuszy z Kalisza i okolic oraz ze Słowacji. Udział w Akademii to dla nich niezły sprawdzian cierpliwości, wytrwałości i odporności organizmu. Praca na nieosłoniętym terenie, w palącym słońcu nie należy do łatwych. Ale młodzieży nie brakuje zapału i dobrego humoru.
- Współpraca układa nam się bardzo dobrze. Pracujemy intensywnie, ale bez przesady. Odpoczywamy, pijemy dużo wody i chronimy głowy przed słońcem, a w razie dużego upału kończymy wcześniej. Na razie młodzież nie narzeka. Niektórzy opracowali nawet specjalną technikę jazdy taczką – mówi z uśmiechem Adam Kędzierski, kierownik Kaliskiego Stanowiska Archeologicznego. – Nagrodą za ciężką pracę są pierwsze znaleziska: 1 denar Trajana, osełka i sporo fragmentów ceramiki. A to dopiero początek. Im głębiej tym będzie ciekawiej -zapewnia Adam Kędzierski.
To wspaniała zachęta dla uczestników drugiego turnusu, który potrwa od 19 do 31 lipca. Swój udział zgłosiło już 12 osób. Oprócz kaliszan będą też Niemcy, Ukraińcy i Włosi. Chętni do udziału w Akademii mają jeszcze ostatnią szansę zgłosić swój udział. Mogą to zrobić do jutra, 7 lipca do godziny 15.00 w Villi Calisia, przy Al. Wolności.
Tagi: Kalisz, jubileusz, wykopaliska, Piwonice, archeologia
łapanka trwa… ale my, Starożytni Archeolodzy nawet nie łapiemy (chyba że nocą, bo jest za co, jak widać na zdjęciach). Gorąco jest i nam się łapać nie chce, stąd nasz apel:
“Młodzieży! Chcesz być złapana dobrze? Złap się sama! A jeśli się z(a)łapiesz z samio-łapanki, w nagrodę pozwolimy złapać się – za łopatę! Zapraszamy do Villa Calisia….
szybko – nie szybko, wcześniej już ze dwa razy widziałem ogłoszenia o tych turnusach.Pierwszy termin był chyba w połowie czerwca, potem koniec czerwca… A jakbyś baaardzo chciał, to pewnie jak po 7 sie zgłosisz i złożysz podanie ze zdjeciem i znaczkiem skarbowym, to może Cię wezmą…:D A podobno na 2 turnusie szykuje sie bardzo międzynarodowy skład
Prrr…. Szaleni! Jak możecie narzucać tak błyskawiczne tempo zapisów? Czy nie zdajecie sobie sprawy, że każdy odpowiedzialny, rozsądny człowiek planuje swe wakacje co najmniej na 2 dni wcześniej?! eheheheh…
jasne, wiele osób planuje, ale i są tacy, którzy nie bardzo mogą gdzieś wyjechać. Jak są tu, na miejscu to żadnych kosztów nie ponoszą. a mogą mieć swój udział w czymś fajnym.
skoro tak fajnie – to dlaczego wciąż wolne miejsca?
tak sobie myślę, że z tą akademią jest jak z facetami i miejscami parkingowymi: wszystkie dobre są zajęte, tylko te dla inwalidów są wolne ;)
Wolne miejsca są ponieważ jednak trzeba trochę popracować, a kasy z tego nie ma. Wyłacznie satysfakcja. Niestety dla młodych to za mało. Znam facetów którzy są spoko, a lasek nie mają. Znam tez takich, sterydy brak mózgu, a laski się do nich kleją. Ja jestem wolny, i o dziwo mam się za normalnego. Dziwne co?
jesli jestes normalny to zapisz się na te warsztaty i może się tam spotkamy – wreszcie poznam kogoś na poziomie:)
To zdecydujcie się, albo idziecie pogrzebać w piachu albo szukać wakacyjnej miłości. Rwanie na szpadelek i grabki.
ala, musze Cie zmartwić: na tych warsztatach jak facet Ci proponuje że zejdziedzie do poziomu gleby, nie oznacza to przyjecia pozycji horyzontalnej …
grabki tego roku wyjatkowo niskiego lotu… cięzka zima idzie!
Ta akademia to wielki syf wraz z razme z gupia szefowa ktora to zorganizowala ta baba z osiru
Drogi Użytkowniku Portalu Calisia.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie jesteś anonimowy!
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za treść których Calisia.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje, zawiadom nas o tym.
← Powrót















