Sliding_panel_tab
 
 
Bez_nazwy-4
 
STREFA USŁUG CALISIA.PL
Obecnie dostępne: 8
Btn_kino
Btn_imprezy
Btn_optyk
Btn_kosmetyczka
Btn_reed
Btn_soki
Btn_at
Btn_tooth
Btn_question_mark
 
 
Z KRAJU I ZE ŚWIATA
Drużyna Wojów KOLOVRAT na IX Najeździe Barbarzyńc...
Kaliska "Strefa Kibica" (30)
Alicja Tchórz Akademicką Mistrzynią Polski! (4)
 
Calisia_-_osiedle_90x_300
 
TURYSTYCZNA OFERTA DNIA
Majorka_0_banner
Lazur wody, złoty piasek i urodziwe uliczki...
 
 
 
 
 
 
 



 

 
 
POPULARNE TAGI
 
 
 
← Powrót

Damsko – męskie związki w recitalu Megi Hope

24/08/2010 09:39

O życiu i związkach między kobietami i mężczyznami zaśpiewa w swoim recitalu Megi Hope. Kaliszanka ukrywająca się pod tym pseudonimem wystąpi w Kaliszu już w ten poniedziałek, 6 września br. Współtwórcą jej recitalu i tym, który będzie akompaniował jej podczas podczas występu jest znany z programu „Jaka to melodia?” – Robert Osam.

Megi_hope_article
 
 

W Kaliszu po raz pierwszy zaprezentujesz się już niebawem. Będziemy mogli zobaczyć próbkę Twojej twórczościjak długo przygotowywałaś się do tego, by wystąpić na scenie?

To trudne pytanie… Zajęło mi to kilka miesięcy, oczywiście w ten czas wliczam pisanie tekstów i muzyki. Jednak szczerze mówiąc, to jeszcze dwa miesiące temu nie myślałam o tym, żeby w ogóle wystąpić na jakiejkolwiek scenie. Pracowałam nad własnymi utworami, eksperymentowałam, a później ktoś komu zaprezentowałam moją twórczość zachęcił mnie do tego, by “nie chować jej do szuflady”. W ten sposób dałam się skusić na mały recital.

O czym są Twoje piosenki i w jakim „klimacie” tworzysz?

Można powiedzieć, że w moich piosenkach występują dwa tematy przewodnie: relacje damsko – męskie oraz refleksje na temat życia.
Co do klimatu w jakim tworzę, to ciężko mi go sprecyzować. Chciałam, żeby moje piosenki nie były zbyt “ciężkie”, tzn. żeby odbiorca słuchając ich, nie poczuł się nimi przytłoczony, ale by dawały mu one jakąś szczyptę nadziei. Choć w swojej twórczości poruszam również tematy trudne, staram się to robić z pewnym dystansem – do życia, do siebie.

Czy w Twoim “tworzeniu” jakiś artysta był dla Ciebie inspiracją?

Słucham różnorodnej muzyki od jazzu, po rock, pop, hip – hop, r&b, muzykę alternatywną. Bardzo wielu wykonawców jest dla mnie inspiracją: Amy Winehouse, Ania Dąbrowska, Michael Buble, Katy Melua, Alicia Keys, Sade, Gaba Kulka, Maria Peszek, Anna Maria Jopek, Bob Marley, Maciej Maleńczuk, Kasia Nosowska, Mademoiselle Karen, Kayah, Nicki Parrott, Melody Gardot, Paloma Faith, Tracy Chapman, Jamie Cullum, Oceana, i mnóstwo innych artystów, których mogłabym wymieniać jeszcze długo.

Do każdego miejsca prowadzi jakaś drogajak opisałabyś swoje zmierzanie do punktu w Twoim życiu, w którym obecnie się znajdujesz?

Kocham muzykę, lubię pisać teksty, muzykę i być twórcą… Daje mi to niezmiernie dużo satysfakcji i radości. Chwile, w których wchodzę do swojego małego, przytulnego pokoiku, zamykam za sobą drzwi i siadam przy pianinie są piękne, pomimo że zdaję sobie sprawę z tego, że dzisiaj nie jestem ani wspaniałą pianistką ani wirtuozem śpiewu, ani poetką.
Życie to taka podróż, w którą wyrusza człowiek. Do miejsca, w którym jestem dzisiaj w życiu osobistym, jak i zawodowym doprowadziło mnie wiele dróg, doświadczeń, wydarzeń czasem miłych i przyjemnych, czasem okrutnych i bolesnych. Ale myślę sobie, że najważniejsze jest iść cały czas na przód i robić małe kroki, nie rezygnować, próbować kolejny i kolejny raz. A jak coś się nie uda albo nie wyjdzie, to zaakceptować fakt, że się jest niedoskonałym, przebaczyć sobie, podnieść się i iść dalej.

Tworzenie artysty w jakiejkolwiek dziedzinie jest nierozerwalnie związane z nim samymkim jest Megi Hope i co chce przekazywać przez swoją twórczość?

Megi Hope – to prosta, wrażliwa, pracowita, życzliwa innym dziewczyna. Dziewczyna o wielu zaletach i wadach, która często się uśmiecha, od czasu do czasu lubi być szalona.
A co do drugiej części Twojego pytania – to nie wiem czy chciałabym coś przekazać innym przez swoją twórczość. Może bardziej chciałabym im o czymś opowiedzieć, podzielić się jakąś refleksją, ponieważ wiele z moich utworów napisałam na podstawie obserwacji, a nie osobistych doświadczeń. Na pewno dużym sukcesem będzie dla mnie, jeśli ktoś słuchając moich tekstów i muzyki zatrzyma się na chwilę w swoim zabieganym życiu, pomyśli o nim, czy też zastanowi się nad historią, którą akurat będę opowiadać.

Skąd pomysł na taki pseudonim artystyczny?

Megi Hope – „urodziła się” po prostu któregoś dnia. Pseudonim powstał troszkę z pewnej przekory. Pewna kobieta o 10 – literowym imieniu i 11 – literowym nazwisku chciała być anonimowa. Ponieważ nadano jej imię Małgorzata – stwierdziła, że prościej będzie się przedstawiać – Megi. A ponieważ Megi było trochę samotne, a to czym się chciała dzielić z innymi, to nadzieja ( z ang. Hope) – dodała do Megi drugi człon – Hope. Tak powstała Megi Hope.

Do kogo adresujesz swoją twórczość?

Adresatem może być każdy. W swojej twórczości poruszam tematy błahe jak i te bardziej poważne. Mówię o wewnętrznych rozterkach dotyczących sposobu i celu życia, mówię o miłości tej dziecięcej, niewinnej, czasem trochę naiwnej, ale też o tej bardziej skomplikowanej, wymagającej poświęceń. Myślę, że każdy może znaleźć coś dla siebie.

Co Twoim zdaniem jest niezbędne, by z marzenia przejść do działania?

To proste. Trzeba zacząć działać. Pracować, ćwiczyć, wtedy, kiedy nikt nie widzi.
Zrobienie swojego własnego recitalu, nie było początkowo moim marzeniem. Stało się po części produktem ubocznym mojej pracy. Oczywiście zaraz po tym jak zdecydowałam się zrobić pierwszy krok – czyli zaczęłam cokolwiek tworzyć. Więc na pewno niezbędna jest tu praca i zrobienie pierwszego kroku. A później trzeba cały czas zmierzać w jakimś kierunku, nawet wtedy, kiedy nie jest to łatwe. No i oczywiście trzeba spotkać na swojej drodze jakiś życzliwych ludzi.
„Żeby stać się wielkim kapitanem, należy najpierw w ogóle wejść na statek, a później przepłynąć wzburzone morze”.

W czym Twoim zdaniem tkwi sukces w tworzeniu?

Choć sama póki co żadnego sukcesu w twórczości nie odniosłam, to wydaje mi się, że ten sukces tkwi w tym, że ta twórczość w pewien sposób do kogoś przemówi, coś wniesie. W tym, że ktoś – odbiorca – usłyszy co ja – twórca do niego mówię. Myślę, że sukces w twórczości tkwi w tym, że robi się coś tak dobrze, że ludzie chcą to zobaczyć ponownie, a co więcej – ci ludzie chcą przyprowadzić swoich przyjaciół, by im to pokazać. Pewnie nie zawsze taki sukces udaje się osiągnąć. Ale twórca, który chowa ciągle swoje dzieła do półki albo wyrzuca je do kosza, nie pozwalając ich ocenić i zobaczyć światu, może przez to nigdy nie dowiedzieć się, że postępując w ten sposób, zupełnie nieświadomie może okradać ten właśnie świat z czegoś pięknego.

Przy Twoim pierwszym projekcie współpracujesz ze znanym z programu „Jaka to melodia?” Robertem Osamemjak doszło do nawiązania tej współpracy?

Z Robertem znam się już jakiś czas. To on podsunął mi pomysł zrobienia swojego recitalu.

Jak wygląda współpraca z tym artystą?

Jest profesjonalistą i zawodowcem, wymagającym i szczerym. Jeśli uważa, że coś jest nudne czy kiepskie, to po prostu o tym mówi. Ale potrafi też uskrzydlić człowieka, zachęcić do działania, pozytywnie „kopnąć w tyłek”, kiedy trzeba. Nie klasyfikuje ludzi i nie dzieli ich na znanych i nieznanych.

Co chciałabyś osiągnąć na polu muzycznym?

Chciałabym odnaleźć siebie w muzyce – swój styl, swój pomysł na swoją twórczość i przez nią dać coś dobrego światu.

Studiowałaś muzykę w Kaliszuczy w czasie studiów przypuszczałaś, że wystąpisz kiedyś przed kaliską publicznością?

Na studiach brałam udział w małych uczelnianych projektach. Ponadto śpiewałam w jednym z uczelnianych chórów. Częściowo mogłam się już tam troszeczkę prezentować przed kaliską publicznością. Jednak faktem jest, że występowałam głównie tylko jako odtwórca. Tego, że wystąpię kiedykolwiek przed kaliską publicznością jako twórca, nie przypuszczałam.

Co jest wyznacznikiem sukcesu dla Ciebie?

Dla mnie wyznacznikiem sukcesu jest osiąganie swoich marzeń i stawanie się przy tym pięknym, niedoskonałym człowiekiem. Nie ma ludzi doskonałych, nie można oczekiwać doskonałości ani od siebie ani od innych, ale można na pewno oczekiwać szacunku, miłości, dobroci – bycia pięknym człowiekiem. Bo dla mnie człowiek, który osiągnął swoje wielkie marzenie, jakim było na przykład posiadanie wspaniałej, prosperującej firmy – a przestał podczas pokonywania tej drogi być wartościowym człowiekiem, ojcem, mężem, przyjacielem – nie osiągnął pełnego sukcesu w życiu. Oczywiście on może myśleć inaczej, ponieważ dla niego sukcesem było jedynie osiągnięcie danego marzenia. Ale dla mnie sukces zawsze będzie miał tę drugą stronę, którą jest to, kim jest w środku (wewnątrz).
Dziękuję za rozmowę.

Recital Megi Hope i Roberta Osama odbędzie się w poniedziałek, 6 września o godz. 19:30 w Klubie “Pod Muzami”.
Bilety w cenie 10 zł można nabywać od 25 sierpnia w redakcji Portalu www.calisia.pl przy al. Wolności 17a/35, od poniedziałku do piątku w godz. od 8:00 – 12:00 oraz w Klubie “Pod Muzami”. Liczba biletów ograniczona.



Tagi:  Kalisz, Megi Hope, recital, kobieta



Megi_hope_thumbnail2
Bilet-recital_thumbnail2

 
A ja wiem kto to 24/08/2010 12:48

to Gośka, która pracowała w Portosie w dziale sprzedaży

Vote_for Vote_against
PM 24/08/2010 15:23

Gochna jak obiecałaś tak zrobiłaś…trzymam kciuki i powodzenia, na pewno przybędę

Vote_for Vote_against
Ika 26/08/2010 09:58

Super, że ktoś w tym mieście realizuje swoje marzenia. Widać, że to kosztuje trochę poświęcenia, ale można.

Vote_for Vote_against
P 29/08/2010 10:57

:-)

Vote_for Vote_against
deex 06/09/2010 21:54

Własnie wróciłem z koncertu!Bardzo mi sie podobało , mam nadzieje ze jeszcze kiedys Cie usłysze :)

Vote_for Vote_against
ci z rogu ;)) 06/09/2010 22:02

my też właśnie wróciliśmy z recitalu :) masz niezły głos, mamy nadzieję że jeszcze kiedyś cię usłyszymy :)

Vote_for Vote_against
KingaJ. 09/09/2010 16:04

Gocha wielkie gratulacje!!! Już na spotkaniach chóru szkolnego miałaś marzenie, aby swoje życie związać z muzyką, tak też się stało! Zatem życzę dużo szczęścia, cierpliwości! Spełniaj swoje marzenia!
Pozdrawiam!

Vote_for Vote_against
 

Drogi Użytkowniku Portalu Calisia.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie jesteś anonimowy!

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za treść których Calisia.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje, zawiadom nas o tym.




(max. 70 znaków)


Walczymy ze spamem w komentarzach. Spam generują roboty. Odpowiedź na poniższe pytanie przekonuje nas że nie jesteś robotem, tylko kochanym czytelnikiem Calisia.pl

Który mamy rok? (cztery cyfry)

 
Tę odpowiedź pozostaw pustą:

 
Publikacja komentarza oznacza akceptację regulaminu Calisia.pl


← Powrót