- Teraz mogę powiedzieć, że już sobie to wszystko w głowie poukładałem i nie wracam do tamtych wydarzeń. Ale przyznaję, że były to dla mnie bardzo trudne chwile, najgorsze w trenerskiej karierze. Wówczas chciałem odpocząć od siatkówki, zrobić sobie przerwę, zapomnieć. Tak naprawdę, gdyby nie to, że rok przed upadkiem klubu kupiłem mieszkanie w Kaliszu, to możliwe że w ogóle bym stąd wyjechał – o trudnych chwilach upadku klubu z 2009 r., współpracy z Igorem Prielożnym oraz o najbliższych wyzwaniach zawodowych w drugiej części spotkania „Przy kawie z siatkówką” rozmawiamy z byłym trenerem żeńskiej, a obecnie męskiej drużyny MKS Calisia Kalisz, Mariuszem Pieczonką.

Article  dsc3255
fot. Bartosz Moch

Spotykamy się w dobrym momencie, bo drużyna przez pana prowadzona ma właśnie serię trzech kolejnych zwycięstw. Ta zwyżka forma na koniec rundy zasadniczej to zaplanowane działanie?

Mariusz Pieczonka (I trener męskiego zespołu MKS Calisia Kalisz): Na pewno w osiąganiu tych wyników pomogła nam dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach, która miała miejsce w okolicach zimowych ferii. Mogliśmy trochę mocniej i spokojniej potrenować, zmieniliśmy pewne rzeczy i teraz są tego efekty. Pocieszające jest, że przed decydującą rundą sezonu, jaką są play-offy nasza forma wyraźnie idzie w górę. Mam nadzieję, że problemy, które mieliśmy na przełomie 2016 i 2017 roku są już za nami.

O co chcecie powalczyć w play-off?

- Myślimy o czwórce, to jest marzenie chłopaków od początku sezonu. Ja w zapowiedziach jestem zawsze bardzo ostrożny, bo różne doświadczenia pokazały mi, że życie weryfikuje wiele naszych planów. Pamiętam jak osiem lat temu prowadziłem żeńską drużynę w ekstraklasie i wówczas przed sezonem mówiliśmy, że stać nas nawet na walkę o brązowy medal, a skończyło się na spadku.

Mowa o sezonie 2008/2009, gdy po spadkowym sezonie klub przestał istnieć. Zostawił już pan za sobą ten trudny moment, gdy spadł pan z Calisią Kalisz z ekstraklasy kobiet.

- Teraz mogę powiedzieć, że już sobie to wszystko w głowie poukładałem i nie wracam do tamtych wydarzeń. Ale przyznaję, że były to dla mnie bardzo trudne chwile, najgorsze w trenerskiej karierze. Wówczas chciałem odpocząć od siatkówki, zrobić sobie przerwę, zapomnieć. Tak naprawdę, gdyby nie to, że rok przed upadkiem klubu kupiłem mieszkanie w Kaliszu, to możliwe że w ogóle bym stąd wyjechał. Ostatecznie zostałem, ale na profesjonalnym poziomie w siatkówce nie było mnie przez dwa, trzy lata. Musiałem dojść do siebie, przełknąć tę gorzką pigułkę.

Część kibiców długo łączyła bezpośrednio Mariusza Pieczonkę z upadkiem żeńskiej siatkówki w Kaliszu. Bolały te opinie?

- Myślę, że teraz po wielu latach do tych wszystkich osób, które obarczały mnie winą za upadek, dotarły już wiadomości o tym, co wówczas działo się z całym klubem, z finansami, z organizacją. Na pewno nie byłem głównym winowajcą spadku drużyny.

Dziś zachowałby się pan tak samo, jak wtedy i wziął na siebie trudną rolę prowadzenia drużyny skazanej na spadek, czy podobnie jak wielu, uciekłby pan wcześniej z tonącego okrętu?

- W tamtym czasie do końca z zespołem zostałem ja i Łukasz Witczak, nasz fizjoterapeuta. Na pewno dziś postąpiłbym tak samo. Wcześniej nigdy nie prowadziłem drużyny na takim poziomie, więc wówczas była to dla mnie niepowtarzalna szansa. Czasem w życiu trzeba zaryzykować. Tamto doświadczenie wiele mnie nauczyło. Jedyne czego żałuję, to tego, że zbył szybko uwierzyłem, że wszystko będzie dobrze, nie byliśmy w pełni informowani o tym, jak poważne są problemy. Oczywiście wszystko rozchodziło się o pieniądze, atmosfera była bardzo zła. Dziś z perspektywy czasu widzę, że naprawdę niewiele mogliśmy w tamtym okresie zrobić.

Nawet trener Andrzej Niemczyk, który w pewnym momencie został poproszony o pomoc, jako „koordynator” nie mógł już pomóc.

- To był kolejny strzał we własne kolano. Dziewczyny źle odczuły tamtą sytuację, bo same nie dostawały pieniędzy, a większość znała trenera Niemczyka i nikt nie wierzył w to, że taki specjalista przychodzi do Kalisza za darmo.

Łatwiej w siatkówce pracuje się z kobietami czy z mężczyznami?

- Nie sposób tutaj jednoznacznie odpowiedzieć. Pracowałem wiele lat i z dziewczynami i z chłopakami i mogę powiedzieć, że w seniorskiej siatkówce praca z kobietami to zupełnie inny rodzaj pracy, niż z mężczyznami. Pamiętam, jak Igor Prielożny przyjechał do pracy do Winiar Kalisz, nie mając żadnego doświadczenia w żeńskiej siatkówce. Po roku stwierdził, że podziwia wszystkich trenerów, którzy pracują tylko i wyłącznie z kobietami. Tutaj praca jest inna niż z facetami, musisz częściej być psychologiem, skupiać się częściej na aspektach mentalnych, bardziej dbać o komunikację. Pod względem siatkarskim też jest trochę różnic, bo u kobiet większą uwagę przykłada się do obrony, gdyż akcje są często o wiele dłuższe, niż w męskiej siatkówce.

Igor Prielożny to najlepszy fachowiec, z jakim pan pracował?

- Zawsze powtarzam, że Igor to zdecydowanie najlepszy trener, z jakim miałem okazję współpracować. A przecież pracowałem też m.in. z Alojzym Świderkiem i Andrzejem Niemczykiem. Ale mimo wszystko uważam, że trener Prielożny, z którym wspólnie świętowaliśmy wiele triumfów, prowadząc Winiary Kalisz, miał z nich wszystkich najlepszy warsztat. Nie ukrywam też, że dobrze się rozumieliśmy, bo Igor jest Słowakiem, a ja pochodzę z gór, blisko słowackiej granicy. Można powiedzieć, że nadawaliśmy na tych samych falach, przez trzy lata współpracy mieliśmy ze sobą może jeden poważny konflikt. Poza tym to człowiek, który chciał się cały czas uczyć i rozwijać. Igor przychodził do nas z siatkówki męskiej, więc ja uczyłem go specyfiki pracy z kobietami, a on pokazywał mi, jak prowadzi się zespół na najwyższym poziomie. Prielożny duży nacisk w siatkówce kładzie na aspekt psychologiczny, to jest u niego najważniejsze.

Utrzymujecie kontakt do dzisiaj?

- Tak, nawet w zeszłym roku udało nam się spotkać na finałach Ligi Mistrzów. I porozumiewaliśmy się tak, jakbyśmy nadal razem pracowali w drużynie, jak starzy dobrzy znajomi. Bardzo cenię sobie tę relację i cieszę, się że mamy do siebie duży szacunek. Niestety nie wiem co Igor robi dzisiaj, ale w zeszłym roku wrócił do siatkówki plażowej, od której zaczynał.

Pochodzi pan z Gorlic, 30 km od znanej siatkarskim kibicom Muszyny. W jaki sposób znalazł się pan w Kaliszu?

- W 2005 roku ściągnął mnie tutaj Wojciech Lalek, który wówczas prowadził Winiary. To był okres, gdy w Kaliszu był mistrz Polski, a wiadomo, że mistrzowi się nie odmawia, więc gdy zaproszono mnie do współpracy nie pozostało mi nic innego, jak spakować się i przyjechać. Wcześniej siedem lat spędziłem w Krakowie i sześć w Sosnowcu w Szkole Mistrzostwa Sportowego. A obecnie żyję w Kaliszu już 12 lat i uważam, że mój etap tutaj jeszcze się nie skończył.

Od niedawna jest pan szczęśliwym mężem i tatą. Siatkówka nie jest już na pierwszym miejscu?

- Jak to w życiu bywa wszystko się ostatnio przewartościowało. Siatkówce poświęciłem 20 lat swojego życia, a teraz na pierwszym miejscu dla mnie jest dziecko i żona, rodzina. Ale oczywiście siatkówka nadal jest i będzie ważną częścią mnie.

Najbliższe plany zawodowe?

- O przyszłym sezonie będziemy rozmawiać, gdy skończy się obecny. Na razie z seniorami MKS-u chciałbym przynajmniej osiągnąć czwórkę w play-offach i zobaczymy co będzie dalej. A w przyszłym tygodniu jedziemy przecież z juniorami do Świnoujścia na ćwierćfinały rozgrywek centralnych, gdzie mamy nadzieję powalczyć o półfinały.

Rozmawiał Bartosz Moch

Zobacz także
Thumb husaria2
Husaria Kalisz na Finałowym Turnieju Dzieci i Mł...
Thumb amber fitness
Wspólnie zadbamy o formę na lato!
Thumb  dsc7260
Trwa Tydzień Powitalny w Salonie BMW w Kaliszu! ...

Komentarze

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Daj spokój Mariusz ,w spadku Calisii najmniej było twojej winy. Życzę sukcesów z chłopakami z MKS-u.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Kto oglądał siatkówkę kobiet pod trenerem Piecznki i trochę się zna- ma już wyrobione zdanie na temat warsztatu p.tr. Pieczonki, a efekty z siatkarzami też widać lepiej niech poświęci rodzinie i juniorami !!!!

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    No właśnie, """kto oglądał siatkówkę kobiet pod trenerem Pieczonką""" i ma chociaż tylko blade pojęcie o finansach klubu i siatkarkach wtedy zakontraktowanych i czekających od miesięcy na wynagrodzenie , to wie , chyba że jest mało rozgarnięty , że cuda zdarzają się tylko w filmach.



Drogi Użytkowniku Portalu Calisia.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie jesteś anonimowy!

Uwaga: Komentarze zamieszczane na www.Calisia.pl przez użytkowników nie są na bieżąco moderowane. Jeśli zauważysz wpis obrażający kogokolwiek możesz: zgłosić obraźliwy komentarz do usunięcia mailem na adres redakcja@calisia.pl. Zareagujemy najszybciej jak jest to możliwe.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za treść których Calisia.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje, zawiadom nas o tym.


Logo helios

Zarezerwuj bilet do kina

Chcesz zarezerwować bilet do kina z wyprzedzeniem? Skorzystaj z nowoczesnego i prostego systemu rezerwacji. Jednocześnie możesz po prostu sprawdzić tu repertuar. Przyjemnych wrażeń!
Mydlarnia

Kosmetyki Naturalne

Znajdziesz u nas wszystko - "co natura daje dla ciała i dla ducha". Syryjskie skarby Aleppo, francuskie wyroby marsylskich mydlarzy, marokański eliksir młodości, czy bogactwo Morza Martwego - to one kuszą najlepszą jakością i dostępnymi cenami. Zapraszamy do naszego Salonu przy ul. Kanonickiej oraz w Galerii Amber I p.
Guzik c3d

Zarezerwuj bilet do kina

Chcesz zarezerwować bilet do kina z wyprzedzeniem? Skorzystaj z nowoczesnego i prostego systemu rezerwacji. Jednocześnie możesz po prostu sprawdzić tu repertuar. Przyjemnych wrażeń!
Autogrupa brus

Bezpłatny przegląd - umów się!

Sprawdź swoje auto za darmo! Przyjedź do nas, a my sprawdzimy: stan techniczny Twojego pojazdu! Nie tylko ciśnienie w oponach, stopień ich zużycia, ale również stan płynu hamulcowego, płynu chłodniczego, klocki hamulcowe, geometrię kół i wiele innych newralgicznych punktów w pojeździe. Przegląd Standard i Premium - bezpłatnie! Przyjedź i zadbaj, aby Twoja jazda była zawsze bezpieczna. Umów się tutaj na bezpłatny przegląd. Znajdziesz nas w Opatówku koło Helleny - Trojanów 1D, tel. 62 791 791 108
Naturhouse 20160418 128n90 v1

NaturHouse

Chcesz zadbać o swoje zdrowie, wygląd i samopoczucie? Umów się na bezpłatną konsultację do dietetyka w Centrum Dietetycznym Naturhouse przy Polnej 14 w Kaliszu (wejście z parkingu przy markecie Piotr i Paweł). Oferujemy kuracje odchudzające, antycellulitowe, oczyszczające, urodowe itp. Zapraszamy!!! Tel. 507 154 428
Plus dodaj usluge128

Dodaj usługę

Twoja usługa również może znaleźć się na Calisia.pl!


Thumb calisia   osiedle 90x 300 panorama park

Zamieszkaj na nowym Osiedlu Panorama Park





Article 18920271 1683771841651283 4113255388620708878 n

FGP, czyli Festiwal Gaszenia Pragnienia




Thumb dominos
Msm icon 30
Domino's - doskonali w smaku, szybcy w dostawie!
Thumb cafe logo
Msm icon 30
CAFE CALISIA.PL - Kawiarnia, Internet, Galeria, Wypożyczalnia DVD
Thumb img 7818
Msm icon 30
Magic Garden Hostel
Thumb szyld 320x110 krzywe page 001  1
Msm icon 30
Bu’a Caffe Pieczywo i Pyszności
Thumb  mg 7002
Msm icon 30
CAROK
więcej»








Bico australia 20131216 146n120