Krzysztof Ziental tzw. “pan od rewitalizacji” i plastyk miejski rezygnuje z piastowanego stanowiska i wraca do rodzinnego Wrocławia. Mimo, że Krzysiek jest prywatnie moim kolegą chciałbym podzielić się moimi spostrzeżeniami na temat pracy urzędnika i samego procesu rewitalizacji. Moje wnioski nie są niestety optymistyczne.

Article 13466375 1111125268959751 221543331753833756 n External article
Deptak na ulicy Śródmiejskiej - u dołu tak wyglądałby, gdyby ktoś zatroszczył się o gęste drzewa

Krzysztof, starał się być apolitycznym urzędnikiem fachowcem co, jak wiadomo jest w naszych realiach bardzo trudne. Pracował też w warunkach niewystarczającej woli przeprowadzenia rewitalizacji. Za mało było ze strony prezydentów determinacji – za dużo samowoli urzędników przyzwyczajonych do utartych schematów.

Choć o rewitalizacji mówiło się sporo, nie była ona priorytetem władz. Siłą rzeczy przekładało się to na efekty pracy – niewspółmierne do oczekiwań kaliszan.

Po owocach ich poznacie, a tu raczej marzeniem władz był stadion za 29 mln.

Mimo to Krzyśkowi powoli udawało się wprowadzić na starówkę pewien ład estetyczny co widać np. w ogródkach restauracyjnych, których właściciele w przeciwieństwie do urzędników (sic!) o wiele bardziej stosowali się do jego zaleceń.

Dzięki temu np. miejsce martwych iglaków zajęły bardzo ładne kompozycje kwiatowe. Zniknęły też (prawie) podesty rodem z wiejskiej potańcówki czy konstrukcje konkurujące skutecznie z zabytkową architekturą. Jak niewiele trzeba było, aby na rynek powrócili ludzie!

Wbrew krytyce za udane uważam zaproponowane przez Zientala ławki i donice. O ile „kwiatowe” kosze często podkreślają brud miasta, neutralne meble miejskie Krzysztofa nie odwracają uwagi od tego co najważniejsze, czyli zabytkowej architektury.

To co zawiodło to sterczące kije – przez pomyłkę nazwane drzewami… Tyle, że plastyk miejski chciał, aby w donicach rosły platany. Ktoś z urzędu postawił na swoim i oto mamy efekty. Trudno też dopatrzeć się w meblach miejskich urody, skoro dookoła jest zwyczajnie brudno.

Czy istnieją w tym mieście służby myjące ulice?

Kto odpowiada, za rachityczne rośliny w donicach?
Za to, za nieudane uważam ustawienie ławek i donic w miejsce betonki. O tej sprawie już zresztą pisałem. Myślę, że dla fachowca musi być bardzo frustrujące zestawienie swoich (nikłych) możliwości samodzielnego działania z bardzo dużymi oczekiwaniami mieszkańców.

Sam w kółko zmagam się z problemem, że takie bzdury jak usunięcie szpetnego słupa ogłoszeniowego nie da się załatwić bez interwencji u samego wiceprezydenta od inwestycji. A przecież od Krzysztofa, jako osoba nie związana z urzędem jestem o wiele bardziej niezależny.

Czasem (obserwując pewne zwyczaje) odnoszę wrażenie, że jeśli Krzysiek coś mógł w ratuszu naprawdę to … uwaga, uwaga: spłukać wodę w ratuszowej toalecie. Ja przynajmniej mogę czasem tupnąć nogą i zorganizować protest lub zamieścić słowo krytyki. Myślę, że na podstawie nielicznych zrealizowanych planów mamy przedsmak tego, co uzyskalibyśmy, gdyby rewitalizacja była prawdziwym priorytetem zdeterminowanych władz.

Kaliszmar czy Kalisz?

Obawiam się, że trudno będzie znaleźć osobę równie fachową co Ziental. Stare przysłowie mówi „lepiej być szarym człowiekiem w mieście niż królem w wiosce”.

Co tu dużo mówić, nie jesteśmy miastem atrakcyjnym. Podobnie nie wystarczająco ciekawy okazał się Kalisz dla byłej już dyrektorki galerii Tarasina Małgorzaty Kaźmierczak – osoby, która pokazywała nam sztukę na dobrym ogólnopolskim poziomie.

Nie docenia się młodego historyka Makarego Górzyńskiego – jedynej osoby, która o Kaliszu mówiła w Oksfordzie. Ktoś o tym wie poza Kaliskim Towarzystwem Przyjaciół Nauk?

Pobytu w naszym mieście nie ułatwiają przybyszom ludzie, dla których istniejący status quo głuchej prowincji jest po prostu wygodny.

Nigdy nie zapomnę anegdotki (niestety prawdziwej), w której jeden z szefów kaliskiej instytucji samorządowej powiedział do młodego „nadgorliwego” pracownika – „Panie, panie chcesz pan, aby mi tu jeszcze ludzie przyszli?”. Nic dziwnego, że dla wielu ambitnych (miejscowych i przyjezdnych) Kalisz staje się „Kaliszmarem” – ponurą prowincją ze sztuki „Klęski w dziejach miasta”. Miastem, w którym specjalista nie ma nie niezależności, możliwości działania i właściwie nikomu nie jest potrzebny. Szkoda.

PS. Mówiąc Ci Krzysztofie „do widzenia” chciałem podziękować Ci za długie rozmowy o Kaliszu. Nie zawsze się z Tobą zgadzam, ale bardzo dużo się od Ciebie nauczyłem.

Zobacz także
Thumb article large p1160571
Dziś Wielki Czwartek. Jakie jest jego znaczenie?
Thumb dsc09320
4 zastępy straży pożarnej na Głównym Rynku. Z ka...
Thumb bee 3360682 1920
Województwo wspiera pszczelarzy

Komentarze

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Krzysztof przyjechał do nas z Wrocławia. Nie dziwię się tej jego decyzji, orka na naszym ugorze, to nie jest miłe i satysfakcjonujące zajęcie. W jego rodzinnym mieście widać siłę i rozwój a u nas zapaść i marazm.
    Szkoda naszego miasta dla którego Krzysztof ma wiele serca i dobrych, pomysłów, planów i wizji, ale do ich realizacji potrzeba coś więcej niż wyborczy piar.
    Warto by zastanowić się nad przyczyna obecnej sytuacji naszego miasta, to że nie jest ona dobra nie trzeba udowadniać naukowymi elaboratami, to widzi i czuje już prawie każdy.
    Czy tej sytuacji winne są obecna i poprzednia władza ? Bez winy nie są z pewnością ale przyczyny są i inne, głębsze.

    Zaczynamy odczuwać skutki wdrażania, przez poprzednią rządzącą Polska ekipę, strategii rozwoju opartej na modelu polaryzacyjno-dyfuzyjnym. Staje się tak jak spodziewało się wielu specjalistów mało zachwyconym takim pomysłem na Polskę. Pogłębia się polaryzacja rozwoju czyli koncentruje się on w wielkich ośrodkach a dyfuzji rozwoju nie ma i raczej nie będzie.
    Co ważne, wyznacznikiem – granicą szansy dla ośrodka w modelu polaryzacyjno-dyfuzyjnym jest liczba jego mieszkańców solidnie powyżej 100 tysięcy. Tej liczby Kalisz już raczej nie ma, nawet formalnie w rzeczywistości aktywnych mieszkańców jest jeszcze mniej. Odliczając młodzież studiującą i tych co pracują w wielkich ośrodkach i za granicą to pewnie nie doliczylibyśmy się 70 tysięcy. Statystyk demograficzna to dzisiaj chyba największa tajemnica ratusza.
    To temat na większą publiczna dyskusję o szansach lub ich braku o przyczynach kryzysu o pomysłach na Kalisza i na region. Tylko czy kogoś to obchodzi ?

    Dla zainteresowanych tym problemem w sieci można znaleźć wiele o modelu rozwoju polaryzacyjno-dyfuzyjnym np. to:
    http://nowe-peryferie.pl/index.php/2011/06/rozwoj-regionalny-ktory-tworzy-peryferie/

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Zylismy tyle lat bez zientala i bylo dobrze to i przezyjemy jego wyjazd.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Przeżyć przeżyjemy tylko co będzie jak wyjadą wszyscy sensowni ludzie. Chociaż może dla niektórych byłoby to bajkowo.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Dla mnie wielka szkoda. Nie wierzę, żeby wyjazd był tylko z przyczyn prywatnych. Nie słyszałem, żeby Prezydent kiedykolwiek chwalił pana Zientala. Z moich obserwacji wynika, że po prostu był niewygodną osobą. Za dużo chciał zmian. Za wielu osobom przeszkadzał. Tyle hamulcowych jest w tym ratuszu – zapewne musiał być on dla nich wrogiem numer jeden. Na początku pisano o nim, że będzie Pełnomocnikiem Prezydenta, ale nigdy to nie nastąpiło. Nie widziałem, żeby w którymś momencie Prezydent powiedział: oto mój pełnomocnik, jego słuchajcie…

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Nie ma: drogi, chodnika, deptaka… Nic nie ma. Porządnych władz też nie ma.. Aż chciałoby się zawołać.. deptaku gdzie jesteś!? Co miało oznaczać zamknięcie dla ruchu tych kilku metrów drogi..? Nasuwa się jedno.. NIC nie będzie, nie będzie Nic jak mawiał Kononowicz… Tak samo jak nasze władze.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg
    Komentarz ukryty przez użytkowników. Inni czytelnicy uznali ten komentarz za niestosowny. Pokaż mimo wszystko
  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Jaki Pan taki kram pretensje kierować do prezydentów

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Panie Przemysławie, Skalmierzyce też nie są miastem 100-tysięcznym a widać tam ład i porządek bez względu na polaryzację i dyfuzję. Szkoda ze w Kaliszu tak się nie da…

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Tekst pełen błędów językowych, to po pierwsze. Po drugie, będziemy teraz gloryfikować Zientala? Nie znajduje w tekście KONKRETNYCH jego zasług. Bardzo łatwo jest teraz tworzyć teorie, że oto odchodzi, bo władza go hamowała. Może nie miał nic konkretnego do zaproponowania prezydentom? Może zwyczajnie nie nadawał się do tej pracy?

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    I tak to u nas jest nie słucha się ludzi mądrych

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Najlepiej przypiąć się do błędów językowych. A władza co ma do zaproponowania mieszkańcom czy może mieszkańców też trzeba zwolnić?

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    a kiedy wyjazd do Radomia? mnie sie podobają donice z drzewami i ławki w miejscu betonki – lepsze to niz betonka !!! siedzi tam wielu ludzi, bo można odpocząć bez konieczności zamawiania w kawiarniach

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Okropnie wyglądają " patyki " drzew w ogromnych donicach i żadnych roślin ozdobnych u podstawy w centrum. Kto za to odpowiada ? Wyrzucone pieniądze podatnika.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Cała prawda panie M. Błachowiczu. Mam tylko jedno pytanie – może Pan wie kiedy Prezydent spełni swoje przedwyborcze obietnice i zajmie się tak NA PRAWDĘ Kaliszem?

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Żeby się zająć Miastem to trzeba mieć pomysł. A tego najpewniej brakuje. Szkoda kolejnych zmarnowanych kilku lat.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Ziental zrozumiał w końcu, że jest tylko figurantem dla robienia wrażenia i niezliczonych konsultacji społecznych, żeby wszyscy myśleli, że miastu rewaloryzacja leży na sercu. Nic bardziej mylnego, dla miasta liczą się tylko igrzyska i szkaradny stadion za kilkadziesiąt milionów złotych dla garstki lekkoatletów i kilkunastu piłkarzy, których będzie dopingować kilkudziesięciu kibiców. Założę się że 90% Kaliszan nigdy tego stadionu nie zobaczy , bo i nie będzie po co, a na starówkę nawet tylko z przyczyn urzędowych ,zajrzy każdy Kaliszanin !!! Chciałbym się spytać władz miasta, jakie są ich priorytety dotyczące miasta ??? Po tej “radosnej twórczości” w nieudolnych próbach rewaloryzacji, braku decyzji dotyczących kupców spod Tęczy jak i budowy w tym miejscu podziemnego parkingu dla mieszkańców , widzę że tak źle jeszcze nigdy w Kaliszu nie było. Jak się nie umie, nie wie, nie potrafi , to nie jest nawet wstyd jechać i zobaczyć jak zrobiono to w “Gminie Koźminek”. Nawet fontanna jest tam ładniejsza niż wszystkie kaliskie fontanny razem wzięte !!!

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Andre – taka prawda. Ale do tych z władz Ratusza to nigdy nie trafi bo oni Kaliszan potrzebowali tylko podczas wyborów.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Na efekty wyborcze nie trzeba było długo czekać, a do nowych wyborów ? Polak mądry po szkodzie. Pretensje nie do władz ale do wyborców – do siebie!

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Dziwne zwyczaje panują w Ratuszu. Plastyk miejski zaplanował że w donicach będą rosły platan ale ,, KTOŚ ’’ postanowił inaczej. Nikt nie zna tego ktosia z nazwiska, stanowiska to musi być ktoś o wielkich możliwościach i być dobrze umocowanym na szczytach władzy. Być może to jest jeden z powodów wyjazdu Pana Zientala bo wiadomo że z koniem nie warto się kopać.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Za zieleń odpowiada Wydział Środowiska, Naczelnikiem jest pani Ewa Maciaszek…

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Tak to jest jak rządzi mechanik precyzyjny, główny i jedyny doradca prezydentów.Ale rada miasta na to pozwala.Wszyscy wartościowi ludzie uciekają…

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Dokładnie tak, jak piszesz: wartościowi ludzie uciekają z Ratusza… Od dłuższego czasu się temu przyglądam i wyznam szczerze, że zaczynam być mocno zdegustowany….

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    jak przyjeżdzali Holendrzy z zaprzyjaźnionego miasta to nie proponowali drzew w donicach. przywozili swoje zdrowe drzewa budowali płotki. jedyna rewitalizacja w Kaliszu to campus na poznanskiej po jednostce. remont, mycie, sprzatanie, malowanie to nie rewitalizacja. Przywracanie do życia. Może tereny przy torach, jakieś nieużytki jak teren pod fabryke papierosów to rewitalizacja. zamiast tego mamy puste tereny i puste sklepy

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Gdyby istniał rynek pracy, nikt wartościowy nie pracowałby z tą miernotą x 4! Wybraliśmy to mamy!!! Przebrzmiałe spady z SLD, prezesik ze służb, pociotki itp… Ludzie sukcesu… Mądrzy ludzie nie przebiją się ze swoją wiedzą… beton to beton i ptoki nieloty…

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Kalisz ma 18 wieków i pół, co się zmieniło po 1,5 roku (“rewitalizacji”)? NIC. nic sie nie zawaliło, nic nie spłoneło. W innych zawodach lekarz, prawnik musi odbębnić praktykę. Tu ma miejsce niewiarygodna kariera Plastyk Miejski nastarszego miasta w Polsce. Główny specjalista. za Takie CV to nawet Wrocław sie ugnie – chłopak nie zginie. Kariera. Nie napocił się na przetargu się, nie poślizgnął. Kto będzie pamietał nic – nikt? Czarne kosze badyle w donicach? Młody, atrakcyjny samiec omega z doswiadczeniem c’est la vie… Myślę, że ani nie istniejące plany rewitalizacji Kalisza, ani miasto – na tym nie ucierpią. Tak jak betonka sama i tak by sie rozpadła tak miast samo sobie poradzi pomimo różnych pomysłów lub ich braku. Bon Voyage.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Zientarski to człowiek pęcherza, sprawdźcie kiedy go powołano na stanowisko. Brawo panie prezydencie, należy czyścić zlogi po poprzedniej ekipie.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    za zieleń odpowiada konserwa zabytkowa rybna przykład święto smaków na ulicy a nie w parku

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    za zieleń odpowiada konserwa zabytkowa rybna przykład święto smaków na ulicy a nie w parku

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    za zieleń odpowiada konserwa zabytkowa rybna przykład święto smaków na ulicy a nie w parku

  • P?s=64&d=identicon&r=pg
  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Kaliszanie nie umieją docenić tego co posiadamy jest wielu b. wybitnych mieszkańców miasta o których nic się nie mówi jest to cecha nie wiem zazdrości nie doceniamy Marty Walczykiewicz jedynej olimpijki , Mc Sobieskiego który napisał i śpiewa Hymn Euro 2016 /ponad 1.2 miliona wyświetleń/ i wielu wielu innych czy musimy się posiłkować ludźmi z zewnątrz

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Zamknięcie ulic i postawienie ławek niewiele wniesie. Plastyk miejski ma ograniczone kompetencje – w gruncie rzeczy to urzędnik, który może wskazywać pewne braki, dawać rady, zalecenia.
    Nie rozumiem faktu dlaczego obecne i również poprzednie władze zwlekają z przeprowadzeniem rewitalizacji, z zabezpieczeniem środków na ten cel i przeprowadzenie wnikliwej analizy w tym zakresie? Czy to brak im wiedzy, czy wyobraźni w tym zakresie? Czy może nikt nie chce stawić czoła takiemu zadaniu? To jakiś lęk? Brak wyznaczenia konkretnych celów powoduje stagnację, stoimy wciąż w tym samym miejscu, a może nawet cofamy się!
    Postawienie ekranu z wyświetlaniem filmów to trochę takie dziecinne działania i dziecinna mentalność! Brak wizji urbanistycznego rozwoju miasta wręcz kompromituje Władze Miasta Kalisza.
    Doraźne działanie w stylu zamknięcia (bez przeprowadzenia analiz!) dwóch ważnych ulic miasta?
    Gdzie miejsca parkingowe, gdzie rekreacja, usługi, strefy handlu? Przypominam, że urzędnik nie jest do końca kompetentną osobą do tworzenia wizji rozwoju miasta na tym etapie. Przeprowadza się to w wyniku konkursu, a całość analizy jest poprzedzona wnikliwą analizą i konsultacjami społecznymi w tym zakresie! Każdy dzień zwłoki to stagnacja! Aby przeprowadzić tak poważne działania trzeba po prostu dojrzeć i dorosnąć. Serdeczne pozdrowienia.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    A spróbujcie wydzierżawić kawałek gruntu należącego do miasta przez Wspólnotę Mieszkaniową na potrzeby parkingowe dla mieszkańców bloku, którego to gruntu nie pozyskali przy kupnie mieszkań. MZBM rzuca takie kłody pod nogi a pan Prezydent głosi : zwracamy mieszkańcom przestrzeń miejską .

  • P?s=64&d=identicon&r=pg
    Urzędnik, który zadecydował posadzenie “patyków” w ogromnych donicach powinien za swoje pieniądze dokonać właściwego nasadzenia!
  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    władze miasta od początku są żenująco nie paradne a z kim bym nie rozmawiam nikt na nich nie głosował… CUD NAD PROSNĄ…

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Czarna rozpacz – pardon, grafitowa – za Krzysztofem Zientalem. O co chodzi, że był zachowawczy, minimalnie ingerował “w zastaną przestrzeń” i był zwolennikiem zachowania klombu??? No chyba tylko z tych powodów mamy tu tyle laurek na temat pana Zientala.

    Ład w gródkach? Ja bym to raczej nazwał drobnymi zmianami estetycznymi, a nie ładem, do którego tu jeszcze bardzo daleko. Przede wszystkim na głównej płycie Głównego Rynku (główna płyta, to w mojej nomenklaturze to ta znajdująca się przed frontem ratusza po wewnętrznych stronach okalających rynek brukowanych jezdni) powinno być jak najmniej ogródków, a najlepiej wcale! Równolegle do klombu od strony Śródmiejskiej są dwa potężne ogródki z czego co najmniej jeden nie powinien mieć racji bytu! Najlepiej oba! Od tego jest cała przestrzeń po zewnętrznej stronie brukowanych jezdni, po bokach ratusza i z jego tyłu.Główna płyta bez ogródków i bez klombu! Tu właśnie jest “przestrzeń ludyczna” od której wara wszelkim zawalającym ją gratom. Gdyby takie przyjęto zasady w sprawie ustawiania ogródków, to wtedy można by było nazwać to ładem. Teraz się okażę, że nie od niego to zależało

    Pozwolę zatem sobie i ja trochę podsumować “pana od rewitalizacji”. Jedyny plus jaki można by mu było przyznać – i to pod warunkiem, że jest to rzeczywiście jego zasługa – to pozbycie się ratusza pomarańczowego i zamienienia go na biały z odcieniami jasnej szarości. Cała reszta to nieudolność i cała masa porażek, z których największa to wstęp do modernizacji Głównego Rynku. Po dwóch latach jego urzędowania nie widziałem ani jednej wizji graficznej zmodernizowanego rynku. Ani jednej wizji pisemnej, jak według niego powinien był rynek wyglądać. Jeśli takie wizje jednak były, z którymi a jakiś powodów się minąłem, to przepraszam i wycofuję ten zarzut. Lecz jeśli nawet, to i tak jest to zarzut zbyt małego ich nagłośnienia.

    Panie Macieju, Panu chyba naprawdę niewiele do szczęścia potrzeba. Panu naprawdę podobają się te nijakie (wersja bardziej dyplomatyczna, bo powinno być – “byle jakie”) ławki i badziewne donice? To był pomysł na stałe, jako już jeden z elementów przyszłej modernizacji rynku? Ja myślałem, że to było tymczasowo, na próbę, aby sprawdzić gdzie ludzie najczęściej ustawiają sobie ławki, ażeby podczas właściwej modernizacji ustawić już ławki stacjonarne w ulubionych przez ludzi miejscach, takie z prawdziwego zdarzenia, a nie takie jakie miałem w latach siedemdziesiątych na podwórku! Ludzie, szacunku trochę dla naszego miasta! Zasługuje ono na coś więcej niż na taką tandetę!
    “Neutralne meble”? Chwileczkę – czy ciemny, ponury i wręcz kojarzący się z brudem kolor grafitowy ma być kolorem bardziej neutralnym (tudzież naturalnym) od naturalnego koloru drewna czy kamienia? Blacha pomalowana żałobną farbą ma być niby lepsza??? Doprawdy, jakoś nie potrafię uronić łzy za Zientalem. Dla mnie jest to szansa na kogoś lepszego, na rzeczywiste, odważne i wysokiej jakości zmiany, a nie pełzanie w bylejakości. Jeśli następca Zientala nie będzie lepszy, to nic nie zyskujemy i nic nie tracimy, czyli pozostaje po staremu – grajdołek z klombem, żałosną fontanienką obok i “meblami miejskimi” z domu pogrzebowego.

    “O ile „kwiatowe” kosze często podkreślają brud miasta, neutralne meble miejskie Krzysztofa nie odwracają uwagi od tego co najważniejsze, czyli zabytkowej architektury. (…) Trudno też dopatrzeć się w meblach miejskich urody, skoro dookoła jest zwyczajnie brudno.”
    Panie Macieju… po prostu…

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    We stolycy tyż pojawiają się podobne meble ,moda jakowaś cy cuś abo jakoweś zboknięcie ?

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Szanowna Redakcjo portalu, wstyd, że nie poddaliście korekcie tego tekstu. Jest on pełen błędów interpunkcyjnych, stylistycznych i również ortograficznych. Wstyd! Powinniście przykładać większą wagę do jakości językowej tego, co publikujecie. To Wasz obowiązek. A jeśli chodzi o kadrę ratusza, to niedługo zostaną tam tylko i wyłącznie panie ślimakowe, śmierdzące prymitywne koziołki matołki, osły-przydupasy (czyli wsadzeni członkowie WS) i lizusy-trzęsidupy (czyli pracownicy urzędu spoza WS). Na takich ludziach zależy obecnej władzy. Tylko takimi są w stanie pomiatać i manipulować. Mądry szef szuka ludzi mądrzejszych od siebie. A głupek szuka głupszych, żeby się, rzecz jasna, dowartościować. Ot… i cała filozofia. Nawet gawroszka stamtąd uciekła – brawo ona (jednak ma kobita jakąś zaletę! )

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Errata: nie WS tylko WK (pozdrawiam!)

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Niestety nie będzie super póki Kalisz będzie traktowany jak dojna nomen omen Koza.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Panie Macieju zachęcam do odwiedzenia ogródków ostrowskich na PODESTACH , pięknie zaaranzowanych z kolorowymi kwiatowymi donicami. Może mamy różne pojęcie piękna ale tam się po prostu chce wstąpić A propos ceny też znacznie niższe niż u nas …niestety

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Kwestia rewitalizacji po raz pierwszy pod tą nazwą ponownie pojawiła się w latach 70 XX wieku był biuro rewitalizacji pod egidą Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej .Top czasy Gierka i głośnych takich akcji w miastach historycznych. Wróciła w połowie lat 90, był już pełnomocnik do tej sprawy za czasów poprzedniej władzy i też odszedł z ratusza. Tak naprawdę rewitalizacja w Kaliszu udała się raz skutecznie i wzorcowo przed laty za czasów II RP. Była to odbudowa miasta po jego zburzeniu w 1914 roku, trwała około 20 lat. O tym piszą w wielu książkach z teorii architektury w całym świecie. Ale to było w zupełnie innych realiach. Gdyby trzeba by odbudowywać miasto dziś, to ruiny by jeszcze straszyły, działania nie wyszłyby z fazy przygotowywania programów, dyskusji, uzgodnień ogólnego ble ble ble. Nie jest to winą pan od rewitalizacji, po prostu takie mamy postmodernistyczne, czasy zamiast działania programy, pijar, manifesty i ogólny słowotok.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    do Ja 04 lip 15:54
    Skalmierzyce to przykład dyfuzji z większych ośrodków – Kalisz i Ostrów, wzmocnionej bardzo dobrym działaniem lokalnej władzy. Oczywiście nie mają 100 tysięcy ale są w centrum krystalizującej się z wolna aglomeracji kalisko – ostrowskiej o potencjale szacowanym na 200 do 300 tysięcy mieszkańców. Moim zdaniem to przykład tego, że w Południowej Wielkopolsce tkwi solidny potencjał rozwojowy który można spożytkować jedynie przy wspólnym działania wszystkich samorządów regionu




Drogi Użytkowniku Portalu Calisia.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie jesteś anonimowy!

Uwaga: Komentarze zamieszczane na www.Calisia.pl przez użytkowników nie są na bieżąco moderowane. Jeśli zauważysz wpis obrażający kogokolwiek możesz: zgłosić obraźliwy komentarz do usunięcia mailem na adres redakcja@calisia.pl. Zareagujemy najszybciej jak jest to możliwe.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za treść których Calisia.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje, zawiadom nas o tym.




Thumb zrzut ekranu 2017 11 02 o 16.08.20

Zamieszkaj na Osiedlu Panorama Park II





Article 49937968 2456667807695012 2560500648214790144 n

Zimowy Festiwal Kawy




Thumb bioskin logo
Msm icon 30
Bioskin - Piękno i Zdrowie
Thumb logo top
Msm icon 30
DESTINO Nieruchomości
Thumb logo  1
Msm icon 30
CAFE CALISIA.PL - Kawiarnia i Internet
Thumb zrzut ekranu 2017 10 24 o 14.19.59
Msm icon 30
Laser Delux – Gabinet Kosmetyki Laserowej
Thumb pobrane
Msm icon 30
Materace Koło - M&K Foam Koło
więcej»