Mimo wszechobecnej suszy i problemów rolników z uprawami, nie wszystkie gałęzie gospodarki mają się źle. Śliwki w tym roku obrodziły nadspodziewanie hojnie, co chciała wykorzystać jedna z naszych czytelniczek. Z pozoru błaha sprawa, zakończyła się obopólnym niesmakiem. „Zrywać czy nie zrywać? Oto jest pytanie…”

Article img 0533
List od czytelniczki

W tym roku obrodziło owocami- wiszą na drzewach i nikomu nawet zrywać się nie chce, bo tak dużo i takie tanie. A teraz właśnie nadszedł czas na śliwki. Jeśli ktoś zna smak domowych powideł to wie o co chodzi.

Objeżdżając okolice Kalisza na rowerze, w Skarszewku, zauważyłam drzewa uginające się pod ciężarem owoców- śliwek węgierek, a na ziemi leżało ich jeszcze więcej. Takich jak kiedyś zrywałam u cioci w ogródku. Nikt ich nie zrywał, drzewa rosły na poboczu, przy płocie gospodarza. Dojrzałe śliwki spadały na ziemię i tylko osy i muszki owocówki latały dookoła.

Spytałam się gospodarza, obok którego płotu rosły te drzewa- tzn, osób które akurat tam były- czy można zrywać? W odpowiedzi było machnięcie ręki, i rzucone w powietrze :” a rwij Pani”, a ktoś z boku dodał: „i tak rosną na poboczu”. Czyli że można – tak zrozumiałam.

Na drugi dzień, razem z córką wybrałyśmy się na śliwki. Nie spodobało się to gospodarzowi z naprzeciwka, ale przypomniałam mu rozmowę. Stał przy nas, przyglądał się ile zrywamy, chyba nie był zadowolony, że rwiemy te śliwki- powinny spaść na ziemię i zgnić- a nie jakieś miastowe przyjechały i zrywają „jego” śliwki.

Zerwałyśmy sporo, pewnie z 6 kg, czyli za około 6 zł,!!! podzieliłam się z sąsiadką, Niestety sporo trzeba było wyrzucić.

I to już koniec sielankowej opowieści. Zachciało mi się jeszcze więcej śliwek!

Namówiłam sąsiadkę – pojechałyśmy zrywać śliwki następnego dnia. I zaczęło się. Gospodarz z przylegającego gospodarstwa przyszedł niezadowolony, że zrywamy jego śliwki. Ale gospodarz z naprzeciwka – to dopiero była agresja. Krzycząc- co my tu robimy, podszedł do mojej sąsiadki – przerażonej – wysypał wszystkie zerwane śliwki i kazał się wynosić, Do mnie odwrócił się, złapał mnie za koszulę, szarpał, zamachnął się żeby mnie uderzyć, ale ktoś go powstrzymał. Widziałam niesamowitą złość w oczach, i krzyk ”wynocha, moje śliwki” i podobne słowa – można sobie dopowiedzieć jakie. Ale to nie wszystko – słysząc krzyki zeszło się ok. 10 osób – wszyscy wyzwali nas, obruszeni, że zrywamy „ ich” śliwki. Dobrze, że nie mięli kosy pod ręką, bo chyba obcięliby mi głowę. Bardzo nieprzyjemna sytuacja.

Odjechałam, bez śliwek, ale niesmak pozostał.

Po kilku dniach przejeżdżałam obok tych drzewek- śliwki dalej gniją, nikt ich nie zerwał.

Życzę wszystkiego dobrego gospodarzom ze Skarszewka.

Złodziejka śliwek.

Zobacz także
Thumb dsc06910
Świat zabawek, modeli, technologii i kolekcjoner...
Thumb 20180803140357 samorzdwojewdztwawielkopolskiego
Lista komitetów wyborczych oraz kandydatów do Se...
Thumb img 6324
Testowaliśmy samochody elektryczne. Konferencja ...

Komentarze

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Kłamstwa autora/autorki tego tekstu. raz pisze, że śliwki/drzewo jest własnością prywatną gospodarza (tak można rozumować przynajmniej) a raz, że niczyje… śliwki z przylegającego gospodarstwa.
    Złodziejstowo NIe popłaca!!!
    Gospodarz zezwolił tylko RAZ zerwać śliwki a nie żeby zrywać CODZIENNIE.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Własność prywatna jest święta!Nie mam nic więcej do dodania.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Nie popieram chamstwa gospodarza, kultury niestety w “galerii” podczas niedzielnych spacerów się nie kupi, jednak pani zbieraczka mogła uzgodnić, że dzisiaj zerwie wiadereczko, a jeszcze jutro poleci po kolejne. Kiedyś raz pożyczyłem sąsiadowi 100 złotych, zaczął przychodzić co miesiąc. Musiałem mu przypomnieć, że pożyczek udzielają banki.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    trzeba bylo te 6 zlotych zaplacic;

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Własność własnością (choć tutaj to nie do końca wiem czyje faktycznie były te śliwki), ale nie można też z gęby robić cholewy. Jak pozwolił rwać to pozwolił. Jak mu się przestało podobać to wystarczyło grzecznie powiedzieć, że jednak będzie śliwki potrzebował na własny użytek. Natomiast bardziej mi się wydaje, że chodzi o bezpańskie śliwki, które po prostu bardziej się “należą” miejscowym, a nie jakimś obcym z miasta. A tak po ludzku co się z nami, Polakami dzieje, że nie potrafimy z sobą normalnie, uprzejmie rozmawiać i nawet tak błahe spawy sa powodem sprzeczek i agresji?

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Wieś to wieś nie zgnije a nie dam!!!!! matolstwo i prymityw!!!

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Są dwie niezmierzone rzeczy we wszechświecie : siła byka i rozum chłopa.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    To był miłosierny katolik co niedziele chodzi do kościoła to było słychać i czuć !!!!

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    To był miłosierny katolik co niedziele chodzi do kościoła to było słychać i czuć !!!!

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Chłop żywemu nie przepuści

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    PKA i wszystko w temacie.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Nie rozumiem, o co tej pani chodzi. To, że śliwki gniją i nie opłaca się ich zrywać, bo jest klęska urodzaju nie upoważnia jej i kogokolwiek, żeby sobie urządzać wyprawy na śliwki, co nazywa się kradzieżą (kiedyś harendą). Idąc tym tokiem rozumowania, to jeśli ktoś ma np. samochód, którego nie używa, to ktoś inny może sobie to auto użytkować bez zgody właściciela, bo stoi, a wiadomo, że jak auto nie jeździ, to niszczeje. Pani chyba troszkę przesadziła z tymi śliwkami i na dodatek robi z tego wydarzenia sprawę publiczną. A tytuł “Zrywać, czy nie zrywać?”? Pewnie, że nie zrywać skoro nie twoje choćby i miało zgnić. Cudzego nie rusz i koniec.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Ale jak w Kaliszu z budżetu obywatelskiego( MIESZKAŃCÓW KALISZA I TYLKO MIESZKAŃCÓW KALISZA….bo tylko oni płacą na budżet miasta) organizowany jest koncert Kombi czy Ira za darmo….to całe pola marsowe zapchanesą burakami z PKA..całymi rodzinami się zjeżdzaja jak robale..byle tylko za darmo było i samemu nie musieć płacić.idąc tokiem rozumowania chamów ze wsi…nie życzę sobie by ich tu wpuszczać za nasze…niech sobie na swoich wiochach z własnych podatków organizują koncerty. No ale wieśniaki to tylko potupaje ze sztachetami mogą zorganizować..taki to głupi , zawistny i chamski naród.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Dawno temu, opowiadała mi moja babcia,że w czasie niemieckiej okupacji, za takie marnotrawstwo-gnijące owoce pod drzewem,gospodarz dostał bykowcem kilka razy po d/upie i był porządek.
    Teraz najwyraźniej takie marnotrawstwo wynika z bogactwa i dobrobytu na wsi.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Ty CHAMSTWO! Jak w gminach organizują koncerty, często też artystów z górnej półki, to was wsioków z miasta tam nie ma? Argument mocno nietrafiony. Na koncerty, czy to w mieście czy na wsi wstęp jest wolny i nie ma ograniczeń pod kątem zameldowania czy zamieszkania albo literek na tablicach rejestracyjnych, a rwanie sobie cudzych śliwek i to jeszcze systemowo z sąsiadami, koleżankami itd. to zwykła kradzież. Nie widzisz różnicy? No to masz problem.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Ty durna kobieto tego artykułu Jeśli gospodarz pozwolił to znaczy że rwsć na spróbowanie że tak powiem .Ale ty jak taka nienażarta ciągle ci mało i mało

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Prosze nie naduzywac dobroci gospodarza;

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Jak nie popieram chamstwa tak ta pani wykazala sie szczytem przyslowiowej cebuli. Wlasciciel pozwolil wziasc sliwki RAZ a pani w imie zasady " daj palec, a ********* cala reke" zaczela codziennie lazic i jeszcze kolezanki spraszac. Ciekawe ilu by jeszcze naspraszala gdyby wies nie powiedziala stop, w ciagu kilku.dni autokarami by przyjezdzali? Z przykroscia tez stwierdzam ze to nie tak dziala ze jak ktos nie korzysta to mozna mu ukrasc bo marnuja sie. Czyli ze co? Jak pojade na 2 tyg na urlop to mam wpuscic bezdomnego menela do domu bo sie chata marnuje? Jak mozna wykazywac sie takim cebulactwem i jeszcze pisac o tym post jak by to bylo wydarzenie stulecia. Kto wgl takie marnej jakosci artykuly przepuszcza? Przeciez to jest godne pozalowania.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    przecież te śliwki rosną na poboczu, nie widzicie tego ludzie?

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Śliwki same się nie zasadziły… , więc nawet gdy są przy poboczu ktoś ma do nich “większe prawo” . Pani raz dostała pozwolenie, ale “zachciało” jej sie więcej śliwek więc pojechała ponownie z córką i jeszcze raz z sąsiadką. Popieram post wyżej, że jest zgodnie z zasadą daj palec, a zabiorą rękę…Myślę, że jakby Pani zaoferowała przysłowiowe 5 zł nie byłoby problemów. Rzeczywiście ceny owoców są nierentowne dla ogrodników i słyszałam były akcje weekend w sadzie wiśniowym, gdzie gospodarz zapraszał do darmowego spożywania wiśni, a za zabrane do domu kazał płacić przysłowiową złotówkę, ale było to za obopólną zgodą ! Budujmy mosty , a nie dzielmy się. Ktoś u góry napisał, że koncert Kombi z BO był tylko dla mieszkańców Kalisza, a były rejestracje PKA. Mogę odwrócić sytuację , bo koncert Patrycji Markowskiej na Szałe finansowany był wyłącznie przez Opatówek, a połowa widzów była z Kalisza ??? Tylko po co ? Żyjemy w jednym, wolnym kraju, ale jak widać nadal mało tolerancyjnym !

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Wieś głosowała na pis to czego się spodziewać? Oni wolą jak się zmarnuje.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Ano mieszczuchy posadźta se śliwki zamiast choinek.a zamiast trawnika posadźta pyrki i będzieta zadowolone :)) i najważniejsze że bedzieta mieć za darmo :):)

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Wystarczyło sprawdzić na geoportalu. Śliwki rosną na pasie drogowym drogi powiatowej. To własność powiatu. Chłop ma tu gó#no do gadania. Można napisać list do starostwa powiatowego o wycięcie tych drzew bo zasłaniają pobocze i będzie po problemie.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    🅰 gdyby to były dynie??

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Drzewka jak widać na zdjęciu nie rosną na posesji.Ten teren nie jest z cała pewnością własnością gospodarza. Ktoś pisał, że śliwki same się nie zasadziły…. Otóż śliwki bardzo często same się sadzą,. wystarczy pestka z opadłego owocu i trochę dogodnych warunków. Widać, też , że te drzewka są niczyje bo nie ma na nich śladu choćby minimalnego jakiejkolwiek pielęgnacji. Ot dzikie krzaczory. Natomiast pani zbierającej też się dziwię bo śliwki są tak tanie w hurcie, że w życiu nie wpadłbym na to aby jeździć po powiecie i je zrywać po rowach. Jakbyście o tym dwa tygodnie temu napisali to bym panią do siebie zaprosił bo śliwek masę miałem i nikch ich nie chciał zagospodarować, a ja 50 kg owocu nie potrzebuję.

  • P?s=64&d=identicon&r=pg

    Rwać czy nie rwać,oto jest pytanie?Rwać,ale bez znieczulenia….




Drogi Użytkowniku Portalu Calisia.pl! Zanim opublikujesz komentarz POMYŚL, czy jest on rzeczowy w kontekście artykułu, pod którym chcesz go zamieścić! Czy nie obrażasz kogoś lub nie naruszasz dóbr osobowych innych ludzi? Pamiętaj, że nawet w Sieci nie jesteś anonimowy!

Uwaga: Komentarze zamieszczane na www.Calisia.pl przez użytkowników nie są na bieżąco moderowane. Jeśli zauważysz wpis obrażający kogokolwiek możesz: zgłosić obraźliwy komentarz do usunięcia mailem na adres redakcja@calisia.pl. Zareagujemy najszybciej jak jest to możliwe.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu, za treść których Calisia.pl nie ponosi odpowiedzialności. Portal zastrzega sobie prawo do usuwania obraźliwych wpisów. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie prawo lub dobre obyczaje, zawiadom nas o tym.




Thumb zrzut ekranu 2017 11 02 o 16.08.20

Zamieszkaj na Osiedlu Panorama Park II





Article xe1s0459

Festiwal Smaku w Cafe.Calisia.pl




Thumb empik
Msm icon 30
Empik - Szkoła Języków Obcych
Thumb obrazek 4
Msm icon 30
NZOZ Dentical
Thumb logo wozimy sie
Msm icon 30
Sklep Wozimysie.pl - wózki do biegania, foteliki rowerowe i akcesoria
Thumb towers
Msm icon 30
Sklep Bico Australia
Thumb zrzut ekranu 2014 09 07  godz. 21.17.24
Msm icon 30
USŁUGI ASENIZACYJNE - wywóz nieczystości płynnych - Kalisz i okolice
więcej»








Bico australia 20131216 146n120